Stawiamy na zmiany ewolucyjne, inkrementalne. Stąd też nie zmieniamy i nie wprowadzamy do programu studiów całych modułów. Dodajemy nowe przedmioty i zmieniamy ich zawartość, adaptując je do wyzwań otoczenia – mówi Anna Domalewska z Zespołu Komunikacji i Współpracy z Mediami Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.
Rozwijają kompetencje menedżerów od ponad 30 lat
Najstarsze programy MBA w Polsce mają ponad trzy dekady, a jednocześnie w ostatnich latach do grona uczelni oferujących MBA dołączają kolejne szkoły, w tym techniczne.
Najdłuższą historią może pochwalić się Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie. – Program MBA w Akademii Leona Koźmińskiego realizujemy nieprzerwanie od 1989 roku.
– To najstarszy program tego typu w Polsce i od początku rozwija się w logice globalnych standardów jakości oraz realnych potrzeb biznesu – podkreśla dr Sylwia Hałas-Dej, prorektorka uczelni ds. rozwoju i współpracy z otoczeniem, dziekan Koźmiński Executive Business School, dyrektor programu Executive MBA w Akademii Leona Koźmińskiego.
Niewiele krócej działają studia Executive MBA na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. – Studia Executive Master of Business Administration organizowane są u nas od 1993 roku. Są to jedne z najstarszych studiów EMBA w Polsce – mówi Joanna Borkowska, rzeczniczka wrocławskiej uczelni.
Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu kształcenie na poziomie menedżerskim rozpoczął już w 1995 roku. Wówczas ruszył Program MBA w kooperacji z Georgia State University, Atlanta – Executive MBA Poznań-Atlanta, który nieprzerwanie formułuje nowe pokolenia menedżerów wyższego szczebla (grono absolwentów tylko tego programu obejmuje aktualnie ponad 800 osób).
Szkoła Główna Handlowa w Warszawie rozpoczęła kształcenie MBA w 1995 roku. – Najdłużej na rynku działa Canadian Executive MBA, realizowany we współpracy z uczelnią kanadyjską i prowadzony w języku angielskim – informuje Anna Domalewska z Zespołu Komunikacji i Współpracy z Mediami SGH.
W ostatnich latach do tego grona dołączyły uczelnie techniczne. Politechnika Śląska prowadzi MBA od 2020 roku, natomiast AGH w Krakowie uruchomiła swoje programy MBA oraz MBA TECH w 2023 roku.
Programy specjalistyczne i ściśle profilowane
Uczelnie coraz wyraźniej różnicują swoje programy MBA, odpowiadając na potrzeby konkretnych grup menedżerów. SGH prowadzi obecnie cztery programy.
– Są to dwa programy ogólne i dwa specjalistyczne – wyjaśnia Anna Domalewska. Dodaje, że uczelnia oferuje MBA-SGH w języku polskim, MBA-WUM dla sektora ochrony zdrowia oraz MBA for Startups realizowany w języku polskim i angielskim.
Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu proponuje dwa warianty Executive MBA. – Oferujemy program w wersji polskiej oraz międzynarodowej, prowadzonej w całości w języku angielskim – mówi Joanna Borkowska.
Politechnika Śląska stawia na jeden, ściśle sprofilowany kierunek. – Obecnie realizujemy jeden profil MBA: transformacja energetyczna i cyfrowa – informuje rzeczniczka uczelni Iwona Flanczewska-Rogalska. Na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu są dwa programy Executive MBA, jeden w języku angielskim (EMBA Poznań-Atlanta), drugi w języku polskim (EMBA UEP). Oba akredytowane przez prestiżową instytucję AMBA, oba kierowane do menedżerów wyższego szczebla, oba oferujące transformujące doświadczenie edukacyjne.
AGH w Krakowie rozwija dwa równoległe programy. – Studia MBA są dwusemestralne i skierowane głównie do kadry zarządzającej, natomiast MBA TECH to czterosemestralny program, silnie osadzony w realiach wysokich technologii – wyjaśnia Anna Żmuda-Muszyńska. Dodaje, że wyróżnikiem studiów MBA w AGH jest ukierunkowanie na kształcenie w obszarach strategicznych dla rozwoju polskiej gospodarki z uwzględnieniem aspektu technologicznego.
A Akademia Leona Koźmińskiego oferuje Executive MBA oraz szeroką paletę MBA specjalistycznych. – Od cyfrowej transformacji i AI, przez finanse, HR i IT, po logistykę, zdrowie oraz programy dla inżynierów i przedsiębiorców – wylicza dr Hałas-Dej.
Międzynarodowość to dziś jeden z kluczowych wyróżników programów MBA. Szkoła Główna Handlowa współpracuje z Uniwersytetem Quebecu w Montrealu oraz Warszawskim Uniwersytetem Medycznym. – Partnerami programów MBA w SGH są UQAM oraz WUM, a Canadian Executive MBA współpracuje także z Polsko-Kanadyjską Izbą Gospodarczą – mówi Anna Domalewska.
Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu realizuje program EMBA we współpracy z Uniwersytetem w Neuchâtel oraz Uniwersytetem Ekonomicznym w Pradze. – Wyjątkowym elementem jest moduł Swiss Gateway to International Business, realizowany w Neuchâtel – podkreśla Joanna Borkowska, dodając, że studenci mogą także uczestniczyć w zajęciach w Pradze.
– „Jesteśmy stali w uczuciach” albo wyjątkowo dobrego partnera wybraliśmy na etapie wdrażania jednego z pierwszych i najlepszych w Polsce programów MBA. Stąd uczelnią, z którą współtworzymy Program Executive MBA Poznań-Atlanta, jest od ponad 30 lat niezmiennie Georgia State University, Atlanta – mówi dr Anna Matysek, prof. UEP, dyrektor Programu Executive MBA Poznań-Atlanta. I dodaje, że amerykańska uczelnia jest uniwersytetem stanowym z ogromnym zapleczem kadrowym, infrastrukturalnym, z silną pozycją na rynku amerykańskim, z know-how, którym nadal się z nami dzieli, z bardzo silnym osadzeniem w świecie biznesu, otwierającym studentom drzwi do wielkich amerykańskich korporacji (m.in. Coca-Cola, Delta Airlines, CNN, VISA) i świata technologicznych start-upów mających swoją siedzibę w Atlancie.
Z kolei Politechnika Śląska współpracuje z Nyenrode Business University, a AGH – z Uniwersytetem we Freibergu oraz organizacjami Association of MBAs i Business Graduates Association z siedzibą w Londynie.
Akademia Leona Koźmińskiego jest częścią Global Network for Advanced Management. – Międzynarodowość ma być doświadczeniem, a nie hasłem – zaznacza dr Hałas-Dej. – Dzięki GNAM czy ścieżce Double MBA z Porto Business School uczestnicy pracują w realnie globalnym środowisku.
Szersza kalkulacja studiowania niż tylko opłaty
Czesne za MBA w Polsce waha się od 30 do nawet 100 tys. zł. W SGH to koszty rzędu 40–88 tys. zł, a we Wrocławiu 44–56 tys. zł.
– Opłaty te obejmują pełen, dwuletni cykl kształcenia, trzy sesje wyjazdowe (dwudniowe zajęcia organizowane w hotelu), bezpłatny parking na terenie kampusu, dofinansowanie do lunchu oraz dostęp do kawy (pochodzącej z lokalnej palarni Laboranta), herbaty i ciastek. Dla studentów opcji międzynarodowej dodatkowo wliczony jest pobyt w Neuchâtel (poza kosztami transportu) – wylicza Joanna Borkowska z wrocławskiej uczelni.
Studia EMBA Poznań-Atlanta (w języku angielskim) to koszt około 70 tys. zł, studia EMBA UEP (w języku polskim) to koszt około 50 tys. zł Na Politechnice Śląskiej czesne wynosi 36 tys. zł, w AGH – do 70 tys. zł, a w Akademii Leona Koźmińskiego – nawet 100 tys. zł.
– Koszt MBA to nie tylko kwestia finansowa. Równie istotne są koszty czasu, energii i gotowości na zmianę. Kandydaci coraz częściej rozumieją, że udział w programie oznacza intensywną pracę nad sobą, konfrontację z innymi perspektywami i wyjście ze strefy komfortu – zauważa Anna Domalewska z SGH.
Dodaje, że decyzja o rozpoczęciu MBA jest kalkulacją szerszą niż same opłaty – to pytanie o priorytety, o moment w życiu zawodowym (ale i prywatnym) oraz o to, czy ktoś jest gotowy na realne zaangażowanie. Dla wielu uczestników kluczowe staje się nie to, ile MBA kosztuje, lecz czy są gotowi ponieść „koszt zmiany”, który często okazuje się największą wartością tych studiów.
Większość uczelni oferuje płatności ratalne, natomiast stypendia są wyjątkiem. Jak podkreśla przedstawicielka SGH, programy typu executive, adresowane do najwyższej kadry kierowniczej na zaawansowanym etapie kariery zawodowej, nie oferują stypendiów. W SGH do tej pory było ono dostępne jedynie w programie MBA for Startups (w wysokości do 50 proc. czesnego).
Na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu stypendia są przewidziane dla słuchaczy realizujących program EMBA w ramach studiów magisterskich.
– Możliwość ich otrzymania przysługuje osobom, które wcześniej nie ukończyły studiów na poziomie magisterskim i nie korzystały z tego rodzaju świadczeń – mówi Joanna Borkowska.
Akademia Leona Koźmińskiego stosuje natomiast mechanizmy, które w praktyce są dla uczestników najbardziej użyteczne: zniżki dla absolwentów oraz preferencje przy jednorazowej płatności.
Studia, które pozwalają się wybić ponad utarte schematy
Uczelnie deklarują stałe dostosowywanie treści MBA do zmieniających się realiów gospodarczych, ale trzon programów pozostaje niezmienny.
– Stawiamy na zmiany ewolucyjne, inkrementalne. Dodajemy nowe przedmioty i zmieniamy ich zawartość, adaptując je do wyzwań otoczenia – podkreśla przedstawicielka SGH. Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu co roku modyfikuje ofertę drugiego roku. – Program jest systematycznie aktualizowany o najnowsze trendy i innowacje w biznesie – mówi Joanna Borkowska.
Jak mówi dr Anna Matysek, prof. UEP, executive education ma wbudowany trzon wiedzy i umiejętności, który powinien być nienaruszalny (tzw. core courses). – Te przedmioty dostarczają niezbędną dawkę edukacyjnych doświadczeń, które pozwalają naszym studentom myśleć, decydować, zarządzać i planować w sposób bardziej efektywny, skuteczny, ale również osadzony w humanizmie – podkreśla ekspertka. Dodaje, że zmieniający się niezwykle dynamicznie świat biznesu, ekonomii, geopolityki wymusza na nas ciągłe dostosowanie treści do wymogów „nowej rzeczywistości”. – Te nowe treści pojawiają się z jednej strony w ramach kluczowych przedmiotów, z drugiej strony elastyczność w kształtowaniu curriculum programu dają nam przedmioty do wyboru (tzw. elective courses). Te ostatnie są żywą i dynamicznie kształtującą się tkanką executive education, co szczególnie warte podkreślenia w Programie EMBA Poznań-Atlanta, są one nieodpłatnie dostępne absolwentom w ramach life-long learning – mówi dr Anna Matysek.
Uczelnie zgodnie podkreślają, że MBA nie jest kontynuacją klasycznej edukacji. – To nie jest ciąg dalszy studiów, tylko świadoma decyzja rozwojowa w dojrzałym momencie kariery – mówi Anna Domalewska z SGH. UE we Wrocławiu zwraca uwagę na wysokie wymagania rekrutacyjne. – Przy tak wysokich progach wejścia trudno mówić o przedłużeniu studiów – uważa Joanna Borkowska. Iwona Flanczewska-Rogalska, rzeczniczka prasowa Politechniki Śląskiej, dodaje wprost: – Wszyscy traktują te studia jako trampolinę do sukcesu i rozwoju kariery zawodowej. Zdaniem dr Sylwii Hałas-Dej, prorektorki ds. rozwoju i współpracy z otoczeniem oraz dziekan Koźmiński Executive Business School w Akademii Leona Koźmińskiego, MBA to przestrzeń realnej zmiany. – Na sali spotykają się osoby, które wnoszą własne case’y i kwestionują utarte schematy – podkreśla. ©℗—blik