Reklama

W matematyce można się wyszumieć

Bogusław Kraszewski nauczyciel matematyki w V LO

Bogusław Kraszewski nauczyciel matematyki w V LO

Foto: Fotorzepa, Pio Piotr Guzik

[b]RZ: Do finału olimpiady matematycznej weszło w ubiegłym roku aż 12 waszych uczniów. Skąd tak dobry wynik?[/b]

[b]Bogusław Kraszewski:[/b] Podobnie jest w informatyce i fizyce oraz w wielu innych przedmiotach. To zasługa naszej młodzieży. Przychodzą do nas najzdolniejsi, a my umożliwiamy im rozwinięcie skrzydeł.

[b]Matematyka uważana jest za trudny przedmiot…[/b]

Jest trudna w powszechnym odczuciu. Ale nie dla tych, którzy ją lubią i rozumieją. Oni mogą się w niej wykazać, a nawet wyszumieć.

[b]Wyszumieć się w matematyce?[/b]

Reklama
Reklama

Jak najbardziej. Tym, którzy wchodzą w nią głęboko, daje ogromne możliwości i otwiera nowe horyzonty myślenia.

[b]Na ile nauczyciel jest w stanie pomóc tym najzdolniejszym?[/b]

Może próbować rozwijać ich wiedzę i wyobraźnię matematyczną, podsuwać nowe i oryginalne problemy do rozwiązania. Pomagają nam w tym nasi wybitni absolwenci, dawni olimpijczycy, którzy przychodzą, by pracować ze swymi młodszymi kolegami. Robią to całkowicie społecznie. W kółku matematycznym powadzą zajęcia nawet dwa razy w tygodniu. Absolwenci Tomek Kobos, Kuba Konieczny, Maciek Gawron czy Krzysiek Dorobisz pomagają mi też w sprawdzaniu prac uczniów przygotowujących się do olimpiad.

[b]Ile trzeba wysiłku, by zostać laureatem czy finalistą olimpiady?[/b]

To naprawdę ogromna praca, bo konkurencja jest olbrzymia. Przed olimpiadą wykorzystujemy każdą wolną chwilę na przygotowania. Wyznaczamy sobie spotkania nawet o 7 rano. A do tego dochodzą niezliczone godziny pracy własnej olimpijczyków.

Każde takie spotkanie wymaga ode mnie poświęcenia więcej czasu niż przygotowanie się do normalnych lekcji w ciągu całego tygodnia. Czasem kilka dni muszę posiedzieć, by sprawdzić jakąś trudną pracę któregoś z moich olimpijczyków. Ale wielką satysfakcję dają mi ich sukcesy i ogromne zaangażowanie w to, co robią.

Reklama
Reklama

[b]Czego trzeba, by matematyki chętniej uczyli się nie tylko jej pasjonaci?[/b]

To jest bardzo trudne, bo programy nauczania matematyki są ułożone tragicznie. Nie uczą myślenia, tylko rozwiązywania zadań wymaganych na maturze.

Edukacja
„Pokoloruj drwala” na maturze z matematyki. Mamy komentarz wiceszefowej MEN
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama