Studia bez granic pozwalają na zdobycie unikalnych kontaktów

Międzynarodowe studia magisterskie poszerzają horyzonty, uczą samodzielności i sprzyjają poznawaniu innych kultur. Studenci kształcą się w kilku krajach, więc mają okazję zbudować sieć kontaktów.

Publikacja: 31.12.2022 01:49

Uniwersytet Jagielloński prowadzi międzynarodowe projekty dla studentów

Uniwersytet Jagielloński prowadzi międzynarodowe projekty dla studentów

Foto: 123RF

Artykuł Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji

Pochodzący z Rwandy Costase Ndayishimiye studiował medycynę w Londynie, ale uznał, że leczenie pacjentów to za mało, bo potrzebne jest uzdrowienie całego systemu ochrony zdrowia. – Pandemia bezlitośnie obnażyła słabości tego systemu, zwłaszcza w opiece nad osobami starszymi. Dlatego w ochronie zdrowia potrzebne jest mądre i skuteczne zarządzanie – tłumaczy Costase. Po ukończeniu medycyny złożył więc aplikację na międzynarodowe studia magisterskie Europubhealth+ European Master in Public Health, prowadzone przez osiem europejskich uniwersytetów dzięki unijnemu programowi Erasmus+ (akcja Wspólne studia magisterskie Erasmus Mundus).

Wśród uczelni, które uczestniczą w tym projekcie, jest m.in. Uniwersytet Jagielloński (UJ) w Krakowie. – Od dawna utrzymywaliśmy kontakty z innymi ośrodkami europejskimi, zwłaszcza z Francuską Szkołą Zdrowia Publicznego EHESP w Rennes. Czternaście lat temu zaowocowały one powstaniem konsorcjum uniwersytetów i uruchomieniem międzynarodowego programu studiów, nastawionego na mobilność studentów – mówi prof. Christoph Sowada z Instytutu Zdrowia Publicznego UJ. – Idea jest taka, by w trakcie dwóch lat student uczył się na dwóch, a nawet na trzech różnych uniwersytetach w Europie – precyzuje.

Przez pierwszy rok studenci mogą kształcić się na jednym z czterech uniwersytetów: w Grenadzie (Hiszpania), Liege (Belgia), Dublinie (Irlandia) lub Sheffield (Wielka Brytania). Po pierwszym roku biorą udział w tzw. module integracyjnym w Rennes (Francja), a następnie wyjeżdżają do wybranego przez siebie ośrodka w: Maastricht (Holandia), Paryżu (Francja), Grenadzie lub Krakowie, albo też mogą zostać w Rennes.

Chce zarządzać zdrowiem

Costase Ndayishimiye na pierwszy rok kształcenia wybrał Liege, zaś na drugi – Kraków. – Program studiów w Belgii nastawiony był na prowadzenie badań w zakresie zdrowia publicznego, mnie zaś bardziej interesują kwestie zarządzania i organizacji, zwłaszcza na poziomie rządowym. Wiedziałem, że znajdę to w programie studiów w Krakowie – wyjaśnia. Jak dodaje Costase, międzynarodowe studia Europubhealth+ cieszą się w Europie i na świecie znakomitą opinią, bo ze względu na swoją strukturę są innowacyjne i odpowiadają na wyzwania współczesnego świata.

Zgadza się z tym prof. Sowada: – Dzięki naszemu projektowi studenci poznają różne kultury, różne sposoby uczenia się, ale przede wszystkim różne ośrodki akademickie, z których każdy ma inną specjalizację. W Krakowie jesteśmy ukierunkowani na zarządzanie w ochronie zdrowia, uniwersytet w Grenadzie specjalizuje się w promocji zdrowia, a w Paryżu skupiają się na epidemiologii i biostatystyce. Studenci mogą sami kształtować swój program zgodnie z zainteresowaniami i celami – podkreśla.

To nie jedyna zaleta międzynarodowych studiów, bo w ich trakcie można też zbudować bogatą sieć kontaktów. – Miałem okazję poznać nie tylko studentów z różnych części świata, ale też polityków, ministrów zdrowia, pracowników instytucji europejskich i korporacji farmaceutycznych czy profesorów akademickich – wymienia Costase. – Te kontakty w przyszłości mogą zaowocować współpracą i wpłynąć na rozwój mojej kariery – ocenia Rwandyjczyk.

Swoje studia magisterskie Erasmus Mundus zakończył pół roku temu. Jesienią zaczął studia doktoranckie na Uniwersytecie Jagiellońskim. – W czasie dwuletnich studiów magisterskich, oprócz obrony pracy magisterskiej i zaliczenia kilkudziesięciu przedmiotów, wymagane było też odbycie stażu – opowiada Costase. – Ja robiłem go w ASPHER (The Association of Schools of Public Health in the European Region) w Brukseli. Już wcześniej miałem doświadczenie w pracy w międzynarodowych instytucjach, m.in. przez trzy lata pracowałem w Commonwealth Youth Council w Londynie, brałem udział w międzynarodowych konferencjach, m.in. w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, krajach azjatyckich, afrykańskich i europejskich – mówi Costase Ndayishimiye.

Opłaty są wysokie, ale są stypendia!

Jego międzynarodowe doświadczenie było ważnym czynnikiem w procesie rekrutacji na wspólne studia magisterskie Erasmus Mundus. Istotna była również biegła znajomość języka angielskiego oraz francuskiego, w którym odbywa się kształcenie w Belgii. – W czasie rekrutacji bierzemy pod uwagę znajomość języków, która jest kluczowa dla studiowania w różnych krajach, ale też doświadczenie w działaniach międzynarodowych, jak staże czy udział w konferencjach – potwierdza prof. Sowada. – Warunkiem udziału w rekrutacji jest posiadanie licencjatu, ale niekoniecznie w obszarze zdrowia publicznego, bo nie chcemy zamykać drogi na nasze studia absolwentom kierunków medycznych, biologicznych czy ekonomicznych, którzy pragną poznać specyfikę sektora ochrony zdrowia – zastrzega.

Część studentów, którzy podczas rekrutacji zdobędą najwięcej punktów, otrzymuje stypendia przyznawane przez Komisję Europejską. Pozostali muszą samodzielnie zapłacić za kształcenie. Opłaty nie są niskie – 11 tys. euro za dwa lata dla osób z Unii Europejskiej i 16 tys. euro dla pozostałych. – Ta inwestycja się opłaca, bo większość naszych absolwentów dołącza do grona pracowników prestiżowych instytucji publicznych lub pozarządowych. Pełnią rozmaite funkcje, m.in. zarządzają programami zdrowotnymi i pracują jako menedżerowie w instytucjach zdrowotnych – podkreśla prof. Sowada. I informuje, że już rozpoczęła się rekrutacja na rok akademicki 2023/24. Wybór uczelni oraz składanie dokumentów odbywa się poprzez stronę www.europubhealth.orguwaga, link otwiera się w nowej karcie.

Zrozumieć roboty

Innym projektem realizowanym w ramach programu Erasmus+ (akcja Wspólne studia magisterskie Erasmus Mundus) jest Japan-Europe Master on Advanced Robotics (JEMARO). Dostępny jest na uniwersytetach w Nantes (Francja), Genui (Włochy), Tokio (Japonia) oraz na Politechnice Warszawskiej. To dwuletni program, który ma pomóc przyszłym absolwentom zrozumieć różne perspektywy w robotyce i sztucznej inteligencji.

– Zapraszamy osoby po studiach inżynierskich, doświadczone w robotyce – mówi prof. Teresa Zielińska z Wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej (PW). Co roku na 20 miejsc aplikują setki kandydatów.

Podczas ostatniego naboru o przyjęcie starało się aż 600 osób. – W czasie rekrutacji sprawdzamy, jakie przedmioty student zaliczył na studiach inżynierskich, czy podejmował dodatkowe aktywności, jak np. udział w zawodach robotycznych lub publikacja artykułu w czasopiśmie naukowym – wyjaśnia prof. Zielińska. Pierwszy rok studenci spędzają na jednej z trzech uczelni w Europie – we Francji, Włoszech lub w Polsce, a na drugi jadą do Japonii. Tam też odbywają się obrony prac magisterskich.

Prof. Zielińska dodaje, że absolwenci JEMARO pracują w najlepszych laboratoriach w USA czy znanych firmach badawczych, które budują unikalne roboty. – Te studia przygotowują do pracy w robotyce nawet za 30-40 lat – podkreśla.

W październiku 2022 r. studia na kierunku JEMARO na Politechnice Warszawskiej rozpoczął Alejandro Diaz Giner z Hiszpanii. – Wyszedłem ze swojej strefy komfortu i podjąłem się studiowania poza ojczystym krajem. Było warto! W ciągu ostatnich tygodni poznałem ludzi z siedmiu różnych państw, odwiedziłem Warszawę, Gdańsk i Kraków, lepiej zrozumiałem waszą kulturę – przekonuje. Jego zdaniem doświadczenie mieszkania i uczenia się w różnych krajach sprawia, że absolwenci międzynarodowych studiów świetnie sobie radzą w zglobalizowanym świecie i nie mają oporów przed podjęciem pracy poza ojczyzną.

Saqib Mehmood z Pakistanu, który również zaczął w tym roku akademickim program JEMARO na PW, w studiach międzynarodowych ceni przede wszystkim możliwość zdobycia umiejętności miękkich. – Zdecydowałem się na studia za granicą, bo wiem, że dzięki temu wzmocnię swoją pewność siebie, samodzielność, elastyczność, ale też wrażliwość na odmienne zwyczaje i tradycje kulturowe – wyjaśnia. – Studiowanie w różnych krajach buduje w nas otwartość na świat i ludzi, a te cechy – poza wiedzą – też są cenione przez pracodawców – dodaje. Rekrutacja na rok akademicki 2023/24 już się rozpoczęła. Wybór uczelni i aplikowanie odbywa się za pośrednictwem strony: jemaro.ec-nantes.fruwaga, link otwiera się w nowej karcie.

Wspólne studia magisterskie Erasmus Mundus to studia drugiego stopnia o międzynarodowym charakterze, prowadzone przez konsorcja uczelni, w skład których muszą wchodzić co najmniej trzy szkoły wyższe z trzech różnych krajów. Akcja jest zarządzana centralnie przez Europejską Agencję Wykonawczą ds. Edukacji i Kultury w Brukseli (EACEA – Education, Audiovisual and Culture Executive Agency).

Czytaj więcej

Nie bój się pytać! Poradnik dla erasmusowców

Artykuł Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji

Pochodzący z Rwandy Costase Ndayishimiye studiował medycynę w Londynie, ale uznał, że leczenie pacjentów to za mało, bo potrzebne jest uzdrowienie całego systemu ochrony zdrowia. – Pandemia bezlitośnie obnażyła słabości tego systemu, zwłaszcza w opiece nad osobami starszymi. Dlatego w ochronie zdrowia potrzebne jest mądre i skuteczne zarządzanie – tłumaczy Costase. Po ukończeniu medycyny złożył więc aplikację na międzynarodowe studia magisterskie Europubhealth+ European Master in Public Health, prowadzone przez osiem europejskich uniwersytetów dzięki unijnemu programowi Erasmus+ (akcja Wspólne studia magisterskie Erasmus Mundus).

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wymiana międzynarodowa
Erasmus+ działa od 35 lat
Wymiana międzynarodowa
Rosyjscy studenci zablokowani. Większość zachodnich uczelni ich nie przyjmie
Wymiana międzynarodowa
Wojenny Erasmus na studiach. Uczelnie wspierają uchodźców
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka