Facetka_z_Poradni: kiedy i komu szkodzą oceny w szkole?

Szkoła potrzebuje dzisiaj więcej spokoju i zaufania. W świecie, w którym dzieci narażone są na niską tolerancję frustracji, ciągłe stawianie stopni nie pomaga.

Publikacja: 04.01.2023 11:28

Ocenianie nie oznacza nagminnego stawiania stopni

Ocenianie nie oznacza nagminnego stawiania stopni

Foto: 123RF

Przed zakończeniem pierwszego semestru 2022/2023 oddaję Waszej refleksji prawo dotyczące oceniania.

Jest bardzo dobre.

Ocenianie ma wyraźny cel.

Art. 98. 1. 8 Ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe, Ustawa z dnia 20 lutego 2015 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty

Art. 44b 4. Ocenianie osiągnięć edukacyjnych i zachowania ucznia odbywa się w ramach oceniania wewnątrzszkolnego, które ma na celu:

*      informowanie ucznia o poziomie jego osiągnięć edukacyjnych i jego zachowaniu oraz o postępach w tym zakresie;

*      udzielanie uczniowi pomocy w nauce poprzez przekazanie uczniowi informacji o tym, co zrobił dobrze i jak powinien się dalej uczyć;

*      udzielanie wskazówek do samodzielnego planowania własnego rozwoju;

*      motywowanie ucznia do dalszych postępów w nauce i zachowaniu;

*      dostarczanie rodzicom i nauczycielom informacji o postępach i trudnościach w nauce i zachowaniu ucznia oraz o szczególnych uzdolnieniach ucznia;

*      umożliwienie nauczycielom doskonalenia organizacji i metod pracy dydaktyczno-wychowawczej.

Zwróćcie proszę uwagę na to, że uczeń ma otrzymać informacje o poziomie jego osiągnięć edukacyjnych i jego zachowaniu oraz o postępach w tym zakresie, a także o tym co zrobił dobrze (!) i jak powinien dalej się uczyć oraz jak planować własny rozwój.

Uczeń nie ma otrzymać informacji co robi źle...o trudnościach, szczególnych uzdolnieniach rozmawiamy z rodzicami i nauczycielami lub pełnoletnim uczniem.

Ocenianie jest informacją zwrotną, która ma być rzetelnym źródłem o tym co potrafię, a czego jeszcze mogę się nauczyć. Jest informacją o tej „luce” pomiędzy tym co już umiem, a tym co dostrzegam jako przestrzeń do uczenia się, do rozwoju – ta luka to właśnie moment uczenia się.

Jeżeli patrzymy na ocenianie w ten sposób, widzimy wyraźnie, że przenosi ono odpowiedzialność za proces uczenia się na uczniów i uczennice. Uczenie się staje się w tym momencie osobistą kompetencją, o którą będą chcieli dbać. Nie będą uczyć się dla „stopni’. To ważne, aby rozdzielić ocenianie od wystawianiem stopni. Powszechny dzisiaj w wielu szkołach kompulsywny przymus stawiania stopni za każdą wykonaną czynność na lekcji szkodzi wszystkim – uczniom i uczennicom, rodzicom oraz nauczycielom i nauczycielkom.

Boński psychiatra dziecięcy i młodzieżowy Michael Winterhoff  twierdzi, że dzisiaj mamy wielu nastolatków, którzy mają niską tolerancję na frustracje, realizują w pierwszej kolejności własne potrzeby, a po ukończeniu szkoły nie są w stanie „w tradycyjnym rozumieniu do podjęcia pracy”. Dlatego ważne byłoby ćwiczenie ich w szkole w odraczaniu gratyfikacji (w zdrowych granicach), zamiast wzmacnianie chęci natychmiastowej gratyfikacji, poprzez…np. permanentne stawianie stopni.

Szkoła potrzebuje dzisiaj więcej spokoju i zaufania. W świecie, w którym dzieci narażone są na niską tolerancję frustracji, ciągłe stawianie stopni nie pomaga. Zaufania i spokoju potrzebują dzisiaj zarówno uczniowie i uczennice (że są w stanie wziąć odpowiedzialność za swój proces uczenia się), ale również nauczyciele i nauczycielki (że bez permanentnego stawiania stopni właściwie i profesjonalnie monitorują proces uczenia się swoich uczniów i uczennic –  zgodnie z prawem).

Dzisiaj już wszyscy eksperci podkreślają, że w szkole konieczne jest ograniczenie ilości form mierzenia poziomu wiedzy, które utrudniają proces uczenia się, a nie go wspomagają. Nauczyciele i nauczycielki, którzy stawiają w semestrze kilkanaście stopni nie mają chyba zbyt wiele przestrzeni na nauczanie, skoro permanentnie coś zadają i to sprawdzają? To przecież niezwykle pracochłonne.

Pytam więc:

*       w jakim celu to robią?

*       dla kogo?

*       komu/czemu to służy?

W Polsce jest wiele edukatorek i wielu edukatorów zajmujących się tematem świadomego, kształtującego oceniania, a nawet szkoły bez ocen.

Osobiście marzę o szkole, w której wspiera się rozwijanie umiejętności uczenia się, jako świadomej kompetencji (której składnikiem są wiedza, umiejętności i postawy dotyczące uczenia się), a ocenianie jest mentorskim towarzyszeniem nauczycieli i nauczycielek w tym procesie.

Taka szkoła jest możliwa – mamy w Polsce świadomych, dobrze wykształconych nauczycieli i nauczycielki. To czego potrzeba – to więcej zaufania i autonomii.

Czytaj więcej

W 2023 roku matura po raz pierwszy w nowej formule. Co się zmieni?
Szkoły podstawowe i średnie
WDŻ do likwidacji. Jest decyzja MEN co w zamian
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Szkoły podstawowe i średnie
Edukacja obywatelska zastąpi HiT. Jednak pełne zmiany dopiero od 2025 r.
Szkoły podstawowe i średnie
„Rzeczpospolita” udostępnia subskrypcje rp.pl: współpraca na rzecz lepszej edukacji
Szkoły podstawowe i średnie
Będą e-podręczniki. Uczniowie nie będą musieli już dźwigać ciężkich tornistrów
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Szkoły podstawowe i średnie
MEN myśli o wprowadzeniu do szkół „różowych skrzyneczek”