Tekst powstał we współpracy z Wydawnictwami Szkolnymi i Pedagogicznymi SA
Podczas posiedzenia sejmowej podkomisji stałej ds. młodzieży jednym z głównych tematów była skala absencji uczniów w szkołach oraz sposób gromadzenia danych o frekwencji. Jak się okazało, obecnie Ministerstwo Edukacji Narodowej nie posiada centralnych statystyk dotyczących nieobecności, ponieważ w Polsce nie funkcjonuje jednolity dziennik elektroniczny.
Czytaj więcej
To pierwszy taki rok w polskiej edukacji. Od września 2025 roku uczniowie poznają zasady dbania o ciało, emocje i relacje nie tylko na godzinach wy...
– Nie ma centralnego dziennika, więc ministerstwo nie dysponuje tego typu informacjami – wyjaśnił Tomasz Głowacki, zastępca dyrektora Departamentu Kształcenia Ogólnego w MEN.
Nieobecności uczniów. Dane rozproszone w szkołach i gminach
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, dokumentacja dotycząca frekwencji prowadzona jest w szkołach – w formie elektronicznej – i nie jest przekazywana do ogólnokrajowej bazy.
Kontrola wykonywania obowiązku szkolnego należy do dyrektorów szkół, natomiast nadzór nad obowiązkiem nauki – do gmin.
Jak poinformował przedstawiciel ministerstwa, resort analizuje obecnie możliwość stworzenia bezpłatnego, centralnego dziennika elektronicznego, który ułatwiłby gromadzenie i porównywanie danych w skali całego kraju.
Posłowie pytają o dane dot. nieobecności uczniów w szkołach
Posłowie obecni na posiedzeniu podkomisji zwracali uwagę, że pełniejsze dane statystyczne dotyczące frekwencji – zwłaszcza na zajęciach wychowania fizycznego – mogłyby pomóc w planowaniu polityki oświatowej i projektowaniu przyszłych rozwiązań prawnych.
Zaznaczali, że znajomość aktualnej sytuacji byłaby przydatna szczególnie teraz, gdy trwają prace nad nowelizacją przepisów regulujących obowiązek szkolny i nauki.
Czytaj więcej
Już nie wystarczy 50 proc. obecności na zajęciach, by być klasyfikowanym. Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowuje nowe przepisy dotyczące frek...
Projekt zmian: niższy próg nieobecności
W projekcie nowelizacji Prawa oświatowego, przygotowanym przez MEN, zaproponowano zmianę definicji niespełniania obowiązku szkolnego lub nauki. Zgodnie z planowanymi przepisami, za takie niespełnianie będzie uznawana nieusprawiedliwiona nieobecność na co najmniej 50 proc. dni zajęć w miesiącu lub 25 proc. dni zajęć w roku szkolnym.
Obniżenie progu nieobecności z 50 do 25 proc. ma również znaleźć odzwierciedlenie w zasadach klasyfikowania uczniów. Jeśli nieusprawiedliwione absencje przekroczą tę granicę, szkoła będzie mogła nie klasyfikować ucznia z danego przedmiotu, bez prawa do egzaminu klasyfikacyjnego. W przypadku nieobecności usprawiedliwionych uczeń – tak jak dotąd – będzie mógł taki egzamin zdawać.
Centralny dziennik? Na razie w fazie rozważań
Pomysł stworzenia jednolitego, ogólnopolskiego dziennika elektronicznego, w którym gromadzone byłyby dane o obecności uczniów, jest – jak podkreślają przedstawiciele MEN – na etapie analiz. Resort chce rozważyć różne modele rozwiązania, uwzględniające zarówno kwestie techniczne, jak i ochrony danych osobowych. Na razie jednak decyzja o wprowadzeniu centralnego narzędzia do gromadzenia danych nie zapadła.