Reklama

Na myśl o powrocie do szkoły nauczyciele są zrozpaczeni i zaniepokojeni – pokazuje ankieta

Początek nowego roku szkolnego zbliża się wielkimi krokami. I choć w tym roku nauka rozpocznie się kilka dni później niż zwykle – bo 4. września – już teraz zaczyna być odczuwany związany z tym wydarzeniem niepokój.

Publikacja: 21.08.2023 15:05

Nauczyciele czują się wypaleni i nie chcą wracać do pracy

Nauczyciele czują się wypaleni i nie chcą wracać do pracy

Foto: Adobe Stock

jcs

Tylko 4 proc. nauczycieli wróci we wrześniu do pracy z optymizmem. Czują się wypoczęci i pełni sił do pracy – wynika z internetowej ankiety zamieszczonej na stronie internetowej „Głosu nauczycielskiego”. Wzięło w niej udział ponad 3 tys. osób.

Najwięcej ankietowanych – 46 proc. odpowiedziało, że przed zbliżającym się rokiem szkolnym odczuwa rozpacz i zmęczenie. Mają też poczucie wypalenia zawodowego. Z kolei 27 proc. ankietowanych podkreśla, że na nowy rok szkolny czekają z niepokojem związanym ze zmianami w oświacie, które bardzo ich martwią.

Co piąty ankietowany stwierdził, że na początek roku czeka bez większych emocji. Podkreślali, że jest im już wszystko jedno.

ZNP: 1. września pikieta pod MEiN

W środowisku nauczycielskim nastroje są złe od lat – rozpoczęły się wraz z nieudanym strajkiem nauczycieli w 2019 r. Pedagodzy twierdzą, że łatwiej jest zmienić zawód niż prosić o podwyżki wynagrodzenia i poprawę warunków pracy.

Czytaj więcej

Szkoła w Chmurze: Zostaliśmy wciągnięci w politykę
Reklama
Reklama

W środowisku nauczycielskim nastroje są złe od lat – rozpoczęły się wraz z nieudanym strajkiem nauczycieli w 2019 r. Pedagodzy twierdzą, że łatwiej jest zmienić zawód niż prosić o podwyżki wynagrodzenia i poprawę warunków pracy.

Dlatego też, choć co roku się o tym mówi, powszechny strajk nauczycieli raczej prędko się nie powtórzy. W tym rok natomiast 1.września Związek Nauczycielstwa Polskiego zorganizuje pod gmachem Ministerstwa Edukacji i Nauki w Al. Szucha w Warszawie pikietę. Związkowy zapowiedzieli, że w wydarzeniu wezmą udział również przedstawiciele rodziców i oświatowych organizacji społecznych oraz liderzy edukacyjni.

„Mamy rekordowo wysoką inflację i rekordowo niskie pensje w oświacie – 3690 zł brutto dla początkującego nauczyciela” - argumentują związkowcy, zauważając też, że państwo nie ceni nauczycieli i to dosłownie, ponieważ „dzisiaj pensja początkującego jest tylko o 90 zł wyższa niż płaca minimalna” – napisali na stronie internetowej związkowcy.

Minister Przemysław Czarnek do planowanej manifestacji nie podchodzi jednak poważnie. „Niech ZNP się lepiej zajmie handlem whisky niż rzeczywistością nauczycielską, ponieważ gdyby nie było ZNP w Polsce, to sytuacja nauczycieli byłaby dużo lepsza, bo ZNP nie reagowało na złą sytuację nauczycieli, kiedy u władzy byli przedstawiciele lewicy i liberałów takich, jak SLD, PSL czy PO” – ocenił szef resortu edukacji w Programie I Polskiego Radia.

Nauczyciele
Polka wśród finalistów „nauczycielskiego Nobla”. Kim jest Ewa Drobek?
Nauczyciele
Nadgodziny do wypłaty także wtedy, gdy lekcje nie doszły do skutku
Nauczyciele
Czytanie jako tarcza przed manipulacją. Rusza ogólnopolski kurs dla nauczycieli
Nauczyciele
Nowy rozdział w ocenianiu nauczycieli. Prostsze zasady, większa przejrzystość
Nauczyciele
Kolejna szansa na laptop dla nauczyciela. Rusza IV edycja programu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama