Reklama

Zbyt krótki kurs liczenia

Program nauczania matematyki w polskich szkołach jest najkrótszy w Europie.

Aktualizacja: 24.05.2015 21:27 Publikacja: 24.05.2015 21:04

Zbyt krótki kurs liczenia

Foto: Materiały Promocyjne

Takie wnioski przynosi najnowsze zestawienie Eurydice (europejskiej sieci informacji o edukacji), która przyjrzała się rozkładowi zajęć w ramach obowiązkowej edukacji szkolnej. W przypadku Polski dotyczy to szkoły podstawowej oraz gimnazjum.

Z analizy Eurydice wynika, że w tym czasie polski system edukacji gwarantuje uczniom jedynie 578 godzin zegarowych nauki matematyki. 289 godzin w ramach nauki w klasach 4–6 szkoły podstawowej i tyle samo gimnazjum. W klasach 1–3 szkół podstawowych, gdzie realizowane jest tzw. kształcenie zintegrowane, choć podstawa programowa wyróżnia nauczanie matematyki, to nie określa liczby godzin, jaką powinien przeznaczyć na to nauczyciel.

Jak jest w innych krajach? W Finlandii, której system edukacyjny uznawany jest za najlepszy w Europie, w ramach dziewięciu lat obowiązkowej edukacji kurs matematyczny obejmuje 912 godzin. W Niemczech (Eurydice przyjrzało się tym landom, w których obowiązkowa edukacja trwa dziesięć lat) aż 1243 godziny, z czego tylko na pierwszym etapie edukacji w klasach 1–3 szkół podstawowych jest to aż 428 godzin. Czesi w ciągu dziewięciu lat edukacji fundują swoim uczniom 1018 godzin matematyki, Słowacy – 926.

We francuskiej szkole podstawowej, gdzie edukacja trwa pięć lat, każdy rok nauki to 180 godzin matematyki. Analitycy Eurydice wyliczyli, że w polskiej podstawówce na nauczanie matematyki poświęca się ok. 13,5 proc. całego czasu nauczania, to najniższy wskaźnik w Europie. W gimnazjum to 10,4 proc. całego czasu.

Polski uczeń ma zagwarantowanych 578 godzin nauki liczenia, niemiecki ponad 1200

Reklama
Reklama

Prof. Edyta Gruszczyk-Kolczyńska, współautorka obowiązującej podstawy programowej i specjalistka w dziedzinie nauczania matematyki, przy okazji krytyki rządowego elementarza (pisaliśmy o tym kwietniu) apelowała do resortu edukacji, by niezwłocznie wydzielił edukację matematyczną z kształcenia zintegrowanego. Z prowadzonych przez nią badań wynika bowiem, że w tej formule kształcenia nauczyciele mają tendencję do skracania edukacji matematycznej, co w konsekwencji prowadzi do obniżenia poziomu nauczania. Zapytaliśmy wtedy MEN, czy rozważa scenariusz, o który apeluje profesor, nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi na to pytanie.

Inne badania przeprowadzone przez nią wskazują, że co czwarty sześciolatek wykazuje wysokie uzdolnienia matematyczne. Wśród siedmiolatków, po ośmiu miesiącach nauki w szkole już tylko co ósmy. Obecny system nauczania matematyki zabija w najmłodszych uczniach twórczość, odwagę w rozwiązywaniu zadań i poczucie sensu nauki tego przedmiotu.

Potem jest tylko gorzej. Na sprawdzianie szóstoklasisty wyniki uczniów z części egzaminu opartego na zadaniach matematycznych są zdecydowanie niższe od tych wyników, jakie uczniowie otrzymują z tych sprawdzających umiejętności humanistyczne.

W latach 2012–2014 średni wynik egzaminu gimnazjalnego w obszarze matematyki nie przekroczył pułapu połowy możliwych do zdobycia punktów. Podobnie na maturze, gdzie matematyka jest tym przedmiotem, który oblewa największy odsetek maturzystów. W ubiegłym roku nie poradził sobie z nią co czwarty.

Blisko rok temu minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska zapowiedziała stworzenie programu wspierającego nauczanie matematyki. Do tej pory nie poznaliśmy jego szczegółów.

Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Edukacja
Komisja Etyki Reklamy: Zniżki w sklepach za oceny na świadectwie to nieetyczne praktyki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama