Elastyczne studia na Politechnice Śląskiej

Od przyszłego roku akademickiego studenci Politechniki Śląskiej będą mieli większy wpływ na to, jak będzie wyglądał ich system kształcenia. Zmiana ta dotyczy 15 kierunków studiów inżynierskich pierwszego stopnia.

Publikacja: 14.06.2023 12:59

Politechnika Śląska rozpoczyna kształcenie w trybie elastycznym

Politechnika Śląska rozpoczyna kształcenie w trybie elastycznym

Foto: adobe stock

Na czym polega elastyczny system kształcenia? Jak tłumaczą władze uczelni, umożliwia studentowi skomponowanie swoich studiów inżynierskich zgodnie z potrzebami i oczekiwaniami w budowaniu własnej zawodowej kariery. W programie 70 proc. stanowią zajęcia obowiązkowe, częściowo obieralne, a 30 proc. - moduły dowolnie obieralne.

W ten sposób będzie można studiować takie kierunki jak: automatyka i informatyka przemysłowa; automatyka i robotyka przemysłowa; energetyka; fizyka techniczna; geodezja i kartografia; geoinżynieria i eksploatacja surowców; inżynieria bezpieczeństwa; inżynieria lotnicza i kosmiczna; inżynieria materiałowa; inżynieria ogólna; inżynieria produkcji i zarządzania; mechanika i budowa maszyn; mechatronika przemysłowa; transport oraz transport kolejowy.

– Odchodzimy od wąskiej specjalizacji na rzecz podejścia interdyscyplinarnego. Kształtujemy programy zintegrowanych kierunków studiów oraz dobieramy nowe formy i metody kształcenia w taki sposób, aby student stał się podmiotem, a nie przedmiotem kształcenia a nauczyciel akademicki przewodnikiem w tym procesie – mówi prof. Wojciech Szkliniarz, prorektor ds. studenckich i kształcenia Politechniki Śląskiej.

Czytaj więcej

Co studiować? Uczelnie kuszą maturzystów nowymi kierunkami i specjalnościami

Jak będzie wyglądało kształcenie w elastycznym trybie?

Na pierwszych dwóch latach studiów student realizuje zajęcia ogólne, podstawowe i kierunkowe, w większości o charakterze obowiązkowym, natomiast od 5 semestru sam decyduje, czego chce się uczyć. Ponadto student komponuje własny zakres dyplomowania, wybierając moduły lub pojedyncze zajęcia z różnych zakresów.

– Kształcenie modułowe polega na dzieleniu zajęć na bloki tematyczne. W danym okresie studenci przyswajają treści ze sobą powiązane i należące do jednego modułu. Dzięki temu całość jest o wiele bardziej przejrzysta i prostsza w odbiorze, a także łatwiejsza w zrozumieniu. Kształcenie modułowe to także duże odciążenie dla studentów w kwestii liczby zaliczeń i egzaminów – wyjaśnia prof. Szkliniarz.

Studenci popierają zmiany na uczelni

Nowy format kształcenia był konsultowany ze środowiskiem studenckim. Zyskał pozytywną opinie zarówno Parlamentu Studenckiego, jak i Samorządu Studentów Politechniki Śląskiej:

- Uważamy, że na podstawie tego, jak zmienia się aktualnie sylwetka kandydata i tego jak zmienia się nasz student i absolwent, te zmiany są konieczne. Musimy się bardziej otworzyć na indywidulane potrzeby studentów, tak by mogli tworzyć sobie program studiów, a nie realizować ten z góry narzucony. Studenci ogólnie, obecnie, po dłuższym czasie są zniechęceni ograniczeniem wyboru. Tymczasem to jest pokolenie, które takiego samodzielnego wyboru potrzebuje. Samodzielnie chcemy zdecydować, co będziemy w życiu robić. Przy pomocy takiego obieralnego, elastycznego modelu studiów, w którym student z pomocą konsultanta będzie tworzył program dla siebie, wybierając z dostępnych modułów i przedmiotów te, które będą mu odpowiadać, taka samodzielność będzie możliwa – mówi Katarzyna Ptaszyńska, przewodnicząca Samorządu Studentów PŚ.

Czytaj więcej

W jaki sposób ubiegać się o kredyt studencki?
Uczelnie wyższe
Jak zatrzymać młodych lekarzy w Polsce?
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Uczelnie wyższe
Warto uczyć się chemii. Bez niej nie byłoby smartfonów
Uczelnie wyższe
Rektorzy o swoich uczelniach
Uczelnie wyższe
Ważą się losy nowych kierunków medycznych. Czy studenci trafią na bruk
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Uczelnie wyższe
Ruszają kontrole kierunków lekarskich. MNiSW nie wyklucza zamknięcia części z nich