Arkusze udostępniła Centralna Komisja Egzaminacyjna.
Do sprawdzianu klas szóstych w Szkole Podstawowej nr 51 w Łodzi przystąpiło 71 uczniów. Jedna osoba spóźniła się 10 minut i nie mogła przystąpić do pisania zadań. Będzie miała możliwość napisania sprawdzianu w czerwcu.
– Przygotowania do egzaminu rozpoczęłam przed trzema tygodniami, uzyskując przeciętnie 36 punktów na 40 możliwych – mówiła przed sprawdzianem Anna Januszkiewicz. – Obawiam się jedynie krótkiego wypracowania, bowiem trudno zgadnąć jaki będzie jego temat.
Podobnego zdania byli inni uczniowie łódzkiej szkoły. – Możemy trafić na temat związany z lekturą, której nie przerobiliśmy, na przykład Ani z Zielonego Wzgórza.
Klaudii Olkiewiewicz wypracowania sprawdzała mama, wychwytując błędy interpunkcyjne i ortograficzne. – Gorączka przygotowań zaczęła się przed tygodniem, gdy dzieliliśmy się wrażeniami z rozwiązywanych sprawdzianów. Alicja Dziąg oprócz wypracowania z niepokojem czekała na zadania matematyczne z geometrii.
Sprawdzian mocno przeżywała dyrektor Katarzyna Lipińska, która przejęła obowiązki szefa placówki we wrześniu. Wierzyła, że wynik egzaminu wypadnie jeszcze lepiej niż próbnego, gdzie szkoła uzyskała średnią 26 punktów.
[srodtytul]Zwierzęta na egzaminie [/srodtytul]
Zadania na obliczenie rozpiętości skrzydeł wróbla, podróży bociana z Polski do Afryki i opowiadanie o przyjaźni człowieka i zwierzęcia znalazło się w sprawdzianie.
Temat krótkiego wypracowania ucieszył uczniów, którzy najchętniej pisali jak zaprzyjaźnili się z porzuconym psiakiem. – Spotkałem go w parku, stał opuszczony i smutny – relacjonuje swoją pracę Marcin Stańczyk ze SP nr 51 w Łodzi. Podobną historię napisał Dominik Weiss ze SP nr 42 w Łodzi, z tą różnicą, że znalazł porzuconego szczeniaka.
Jedną z niewielu była szkolna koleżanka Dominika – Karolina Smoczyńska, która opisała opowiadanie jak zaprzyjaźniła się z chorą rybą spotkaną nad brzegiem morza, której uratowała życie.
– Właśnie dlatego, że na egzaminie były zwierzęta zadania rozwiązywało się łatwiej, a pisanie wypracowania przyjemne – zapewniały Adriana Sereda i Anna Januszkiewicz z SP nr 51.
Uczniowie byli zgodni, że najtrudniejsze były jak co roku zadania matematyczne z treścią, a niektórym z nich kłopot sprawiały diagramy.