Kontrowersje wokół matury

CKE nie wyklucza, że obecne kryteria oceniania matury ulegną zmianie. Ale dopiero w przyszłym roku.

Publikacja: 23.01.2023 03:00

Centralna Komisja Egzaminacyjna twierdzi, że w tym roku wprowadzono ułatwienia dla maturzystów. Nie

Centralna Komisja Egzaminacyjna twierdzi, że w tym roku wprowadzono ułatwienia dla maturzystów. Nie zgadza się z tym wielu nauczycieli

Foto: Marian Zubrzycki

Matura z języka polskiego to ostatnio jeden z najgorętszych edukacyjnych tematów. W roku szkolnym 2022/2023 uczniowie ostatnich klas szkół średnich kończących się egzaminem dojrzałości po raz pierwszy przystąpią do matury w nowej formule. Zmiana wiąże się z ostatnią reformą edukacji likwidującą gimnazja. W maju tego roku do matury przystąpią pierwsze roczniki kończące ośmioklasową szkołę podstawową.

Najwięcej kontrowersji wzbudzają egzaminy z języka polskiego, bo nowa matura jest trudniejsza niż te w poprzednich latach. Egzamin jest bardziej rozbudowany i zawiera więcej pytań otwartych.

Czytaj więcej

Język ukraiński może trafić na maturę

Nauczyciele poloniści zwracają uwagę na to, że zasady oceniania nowej matury są „nieludzkie”. „Egzamin maturalny 2023 w formule zaproponowanej przez Centralną Komisję Egzaminacyjną stanowi niechlubne ukoronowanie trwającej od kilku lat deformy polskiego systemu edukacyjnego, jest także konsekwencją absurdalnej, anachronicznej podstawy programowej oraz złych wymagań egzaminacyjnych” – można przeczytać w petycji, którą zamieścili w internecie, pod którą podpisało się przeszło 36 tys. osób.

Nauczyciele zwracają uwagę, że w obecnej formule egzaminacyjnej radykalnie zmieniła się filozofia oceniania. „Oto rolą egzaminatora będzie skrupulatne wyliczanie i odnotowywanie błędów ucznia, błędów, które – jak wszyscy wiemy – w sytuacji egzaminacyjnego stresu zdający popełnić musi. Kilkugodzinny wysiłek intelektualny młodego człowieka sprowadzony został do szeregu tabelek (broszura z wytycznymi dla egzaminatora liczy prawie 20 stron!), w których wyraźnie jest zaznaczone, ile punktów zdający straci za określoną liczbę błędów rzeczowych, językowych, interpunkcyjnych czy ortograficznych”. Zarzucają także, że nowe zasady oceniania działają zwłaszcza na niekorzyść tych uczniów, którzy napiszą dłuższą pracę, a premiują osoby, które zadowolą się minimum – czyli napiszą pracę na wymagane 300 słów. A to, co ma do powiedzenia młody człowiek, staje się sprawą drugorzędną.

Zwracają także uwagę, że obecni maturzyści dowiedzieli się o szczegółach nowej matury, gdy byli w drugiej klasie, a powinni na początku cyklu kształcenia. Opóźnienie mogło wpłynąć na sposób przygotowania się do egzaminu. „Żywimy nieustającą, choć może naiwną, nadzieję, że Centralna Komisja Egzaminacyjna podejmie próbę zmiany tego fatalnego stanu rzeczy” – podsumowują autorzy petycji.

– Ocena funkcjonowania kryteriów może być dokonana wyłącznie w odniesieniu do danych zgromadzonych podczas egzaminu, ale również podczas diagnozy. Oceny takiej dokonamy, i jeżeli okaże się, że któreś kryteria nie funkcjonują prawidłowo, zostaną zmodyfikowane – mówi „Rzeczpospolitej” Marcin Smolik, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Uważa jednak, że tegoroczna matura będzie dla zdającej młodzieży zaskoczeniem. – Pierwsze analizy pokazują, że młodzież już w grudniu zupełnie dobrze poradziła sobie z zadaniami, pomimo tego, że arkusz zawierał zadania sprawdzające całość wymagań egzaminacyjnych, a więc również zagadnienia, które jeszcze mogły nie być omawiane w klasie. Nie widzimy tu powodów do obaw. Uczeń, który systematycznie uczestniczy w zajęciach, pracuje z tekstami, czyta lektury, pisze wypracowania, nie powinien mieć żadnych problemów ze zdaniem egzaminu – mówi Smolik.

Zwraca także uwagę na to, że w zakresie egzaminu maturalnego wprowadzone zostały pewne ułatwienia dla zdających. – Na poziomie podstawowym, ale również w przypadku historii i filozofii na poziomie rozszerzonym, ograniczono liczbę wyrazów w wypracowaniu (w języku polskim 300 zamiast 400). W wypracowaniu na poziomie podstawowym zdający będzie mógł odwołać się do dowolnej lektury obowiązkowej właściwej dla tematu. W poleceniu nie będzie wskazana żadna konkretna lektura. Na najbliższe dwa lata w języku polskim na poziomie rozszerzonym zrezygnowano z testu historycznoliterackiego, a w językach obcych – obniżono ogólny oczekiwany poziom biegłości językowej – podsumowuje Smolik.

Oświata
Warszawa za religię w szkole płaci aż 63 mln zł. Jak jest w innych miastach?
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Oświata
Sądowe kłopoty Barbary Nowak. Prokuratura wszczyna postępowanie, ZNP wytacza proces
Oświata
100 dni rządu. Barbara Nowacka próbuje wypełniać swoje obietnice
Oświata
Dyrektorzy szkół nie zawsze z konkursu. Resort edukacji chce zmienić przepisy
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Oświata
Nauczyciele krytycznie o odchudzaniu podstawy programowej