[b]RZ: Jak szkoła pomaga ci w osiąganiu sukcesów?[/b]

[i]Klaudia Piotrowicz:[/i] Warunki są sprzyjające, żeby „zabrać się” za olimpiady. Filozofii np. nie ma w programie nauczania, ale przychodzi pani z uniwersytetu.

[b]W jaki sposób wspierają cię nauczyciele[/b]

Startuję w olimpiadzie języka polskiego i widzę podejście mojej polonistki. Poświęca mi dużo swojego wolnego czasu. Nie ma problemu, by na przykład po lekcjach spotkać się z jakimś nauczycielem, żeby o coś zapytać.

[b]Co jeszcze zachęca do nauki i startu w olimpiadach?[/b]

Warunki są komfortowe. Przed olimpiadą jest tydzień wolnego, a później taki „okres ochronny”. Trzeba tylko chcieć i kierować się powiedzeniem: „Ja nie dam rady?”. Jeśli tylko ktoś chce i tak myśli to nauczyciele bardzo nam pomagają.