Tekst powstał we współpracy z Wydawnictwami Szkolnymi i Pedagogicznymi SA
Nowa publikacja Instytutu Badań Edukacyjnych – Państwowy Instytut Badawczy pod tytułem „Komu doradzam? Młodzież i jej wybory edukacyjno-zawodowe” autorstwa Magdaleny Kamienieckiej proponuje jednak, by spojrzeć na ten proces zupełnie inaczej. Nie jak na rekrutację do szkoły, lecz jak na ważny etap dojrzewania człowieka.
To nie jest kolejny poradnik pełen testów predyspozycji i gotowych scenariuszy zajęć. To raczej próba zatrzymania się i zadania dorosłym fundamentalnego pytania: czy naprawdę wiemy, komu doradzamy?
Autorka od pierwszych stron przypomina coś, o czym szkoła często zapomina. W jednej klasie siedzi trzydziestu uczniów, ale każdy z nich przeżywa wybór szkoły inaczej. Każdy ma inne doświadczenia, tempo dojrzewania, marzenia, lęki i wyobrażenia o przyszłości. „Choć każdą łączy wspólny rok urodzenia, ta sama klasa i zbliżający się termin egzaminów, to każda z nich ma swoje osobiste przeżycia, zdolności, talenty, marzenia, doświadczenia, obawy i nadzieje” – pisze Kamieniecka.
Nastolatek nie potrzebuje wykładu. Potrzebuje rozmowy
Najmocniejszym elementem publikacji jest odejście od języka instrukcji i presji. Zamiast pytać: „Na jaki profil idziesz?”, „Czy wybrałeś już szkołę?”, autorka proponuje coś znacznie trudniejszego – prawdziwą rozmowę.
Bo dla czternastoletniego człowieka pytanie „kim będziesz?” często wcale nie jest motywujące. Bywa przytłaczające. Nastolatek dopiero próbuje odpowiedzieć sobie na bardziej podstawowe pytanie: „kim jestem?”.
Poradnik pokazuje bardzo wyraźnie, że zmiana szkoły przypada na moment ogromnej emocjonalnej i społecznej rewolucji. Młodzi ludzie jednocześnie dojrzewają, budują swoją tożsamość, odrywają się od rodziny, szukają miejsca w grupie rówieśniczej i próbują wyobrazić sobie przyszłość. Nic dziwnego, że temat wyboru szkoły wywołuje u nich lęk, rozdrażnienie czy chaos.
Autorka przywołuje wyniki badań pokazujących, że uczniom towarzyszą wtedy strach, przeciążenie, złość, poczucie dezorientacji, a nawet emocjonalne wyczerpanie.
To dlatego – podkreśla – dorośli powinni mniej instruować, a więcej słuchać.
Czytaj więcej
Zmiana szkoły z podstawowej na średnią stanowi dla młodzieży przełomowy moment w życiu. Najnowsze badania dowodzą, że ma on duży wpływ na psychikę...
„Słuchaj także tego, czego nie mówią”
Jednym z najciekawszych fragmentów poradnika jest refleksja o milczeniu nastolatków. Kamieniecka zwraca uwagę, że pod unikaniem rozmów o przyszłości często kryją się silne emocje i obawy. Dorosły nie powinien więc interpretować wycofania jako lenistwa czy braku ambicji.
„Warto uważnie słuchać, co mówią, i być uważnym na to, czego nie mówią, ponieważ pod komunikatami lub ich brakiem często kryją się obawy i trudne emocje” – podkreśla autorka.
To ważny głos szczególnie dziś, gdy młodzież funkcjonuje w rzeczywistości permanentnej presji: egzaminów, rankingów, oczekiwań rodziców i nieustannych porównań w mediach społecznościowych.
Poradnik przypomina, że skuteczne wsparcie nie zaczyna się od testu kompetencji, ale od relacji. Dopiero nauczyciel lub rodzic, który budzi zaufanie i autentycznie interesuje się światem młodego człowieka, może stać się dla niego realnym przewodnikiem.
„Nie pomagactwo, tylko wsparcie”
Autorka bardzo trafnie rozprawia się także z tym, co nazywa „pomagactwem”. To sytuacja, w której dorośli – często w dobrej wierze – próbują przejąć za dziecko odpowiedzialność za wybór szkoły albo zasypują je gotowymi radami.
Tymczasem młody człowiek nie zawsze oczekuje rozwiązania. Czasem potrzebuje jedynie wysłuchania albo uporządkowania własnych myśli.
Kamieniecka proponuje prostą zasadę prowadzenia rozmów z uczniami: „zasugeruj – opowiedz – ustal”. Najpierw zaproponuj temat, potem podziel się doświadczeniem, a na końcu wspólnie ustalcie, czego uczeń potrzebuje. Bez przymusu, bez moralizowania.
W tym podejściu jest coś bardzo odświeżającego. Zwłaszcza w systemie edukacji, który często koncentruje się na wynikach, procedurach i „dobrych decyzjach”, zamiast na emocjach i poczuciu bezpieczeństwa ucznia.
Czytaj więcej
Co piąty nastolatek wybrałby inną szkołę średnią, gdyby mógł miał jak o niej dojechać – pokazuje raport UNICEF. Co czwarty uczeń idzie na przystane...
Wybór szkoły to nie wyrok na całe życie
Ogromną wartością poradnika jest także odczarowanie mitu „jednej decyzji na całe życie”.
Autorka przypomina teorię rozwoju zawodowego Donalda Supera, według której człowiek przez wiele lat dopiero eksploruje możliwości i testuje różne role zawodowe.
To bardzo ważne przesłanie dla współczesnych nastolatków. Dzisiejszy rynek pracy zmienia się błyskawicznie. Wielu młodych ludzi będzie w przyszłości wykonywać zawody, które jeszcze nie istnieją albo wielokrotnie zmieniać ścieżkę kariery.
Kamieniecka pokazuje więc, że wybór szkoły ponadpodstawowej nie powinien być przedstawiany jako ostateczny wyrok, lecz jako jeden z etapów poznawania siebie.
„Przeformułuj – nazwij czas podejmowania decyzji o wyborze drogi kształcenia czasem gromadzenia informacji o sobie” – radzi nauczycielom.
To zdanie mogłoby stać się mottem całej publikacji.
Cenny poradnik nie tylko dla nauczycieli
Choć poradnik adresowany jest przede wszystkim do wychowawców klas VII i VIII oraz doradców zawodowych, trudno oprzeć się wrażeniu, że równie ważną grupą odbiorców są rodzice.
Autorka pokazuje bowiem, że dorośli sami często przeżywają lęk związany z przyszłością swoich dzieci. Chcą dobrze, ale czasem nieświadomie przenoszą na nastolatków własne ambicje, obawy i niespełnione marzenia.
Dlatego publikacja zachęca rodziców do cierpliwości, akceptowania nawet pozornie nierealistycznych pomysłów dziecka oraz wspólnego zbierania informacji, zamiast forsowania jedynej „słusznej” drogi.
W świecie szybkich porad i edukacyjnych rankingów ten poradnik proponuje coś dużo bardziej wymagającego: uważność.
I być może właśnie dlatego jest tak potrzebny.
Czytaj więcej
Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje uruchomienie bezpłatnego, państwowego eDziennika, zintegrowanego z Systemem Informacji Oświatowej. Pilotaż...