MATERIAŁ PRZYGOTOWANY PRZEZ POLITECHNIKĘ WROCŁAWSKĄ
Politechnika Wrocławska coraz rzadziej mówi o sobie „uczelnia techniczna”, a coraz częściej „europejski wielodziedzinowy uniwersytet techniczny”. To tylko zmiana wizerunkowa czy głęboka reforma tożsamości?
Kamil Staniec: To fundament naszej strategii. Odchodzimy od modelu wąsko sprofilowanej szkoły inżynierskiej na rzecz uczelni badawczej, która łączy nauki techniczne z podstawowymi, społecznymi, a od niedawna także medycznymi. Chcemy kształcić nie tylko sprawnych technokratów, ale też świadomych liderów, rozumiejących złożoność współczesnego świata. Inżynier przyszłości to – jak ostatnio usłyszałem i bardzo mi się ten termin spodobał – technologiczny humanista rozumiejący etykę technologii i jej wpływ na społeczeństwo. Potwierdzają to również rankingi. Według „Times Higher Education Interdisciplinary Science Rankings 2026” jesteśmy liderem interdyscyplinarności w Polsce.
Warto dodać, że jako jedyni w kraju, dzięki Wydziałowi Medycznemu, łączymy cztery kluczowe obszary: nauki podstawowe, techniczne, społeczne i medyczne, realizując model STEMH (Science, Technology, Engineering, Mathematics, Health).
Wspomniał pan o medycynie. Czy uruchomienie kierunku lekarskiego na politechnice nie było zbyt ryzykownym eksperymentem?
To żaden eksperyment, lecz powrót do idei uniwersytetu w jego europejskim, pełnym znaczeniu. Na świecie takie połączenia, np. w Londynie czy Monachium, są standardem. Nie chcemy, by nasi lekarze byli inżynierami, ale by potrafili współpracować z inżynierami i rozumieli technologie, które dziś dominują w diagnostyce czy chirurgii. Widzimy, że była to trafna decyzja. Zainteresowanie kierunkiem lekarskim jest rekordowe, w ubiegłym roku mieliśmy ponad 20 kandydatów na jedno miejsce.
Wrocław i PWr stają się ważnym ośrodkiem cyfrowym. Jak na te trendy odpowiada oferta dydaktyczna?
Sztuczna inteligencja i cyberbezpieczeństwo to także nasze strategiczne priorytety. Mamy największy w Polsce wydział informatyczny i jeden z najsilniejszych ośrodków badawczych w obszarze AI. Widać to także w rekrutacji. Kierunki związane ze sztuczną inteligencją należą obecnie do grupy najchętniej wybieranych i najbardziej konkurencyjnych. Warto przypomnieć, że to nasi naukowcy współtworzą projekty o znaczeniu państwowym, jak PLLuM, czyli największy polski model językowy. Otwierając się na to, co najnowsze i perspektywiczne, pracujemy także nad kierunkami związanymi z informatyką i elektroniką kwantową, które wkrótce pojawią się w naszej ofercie dydaktycznej.
PWr od lat pracuje z kandydatami jeszcze przed maturą. Jak wygląda ta ścieżka kształcenia?
Naszą misją jest wspieranie talentów na każdym etapie rozwoju – od dziecka po dojrzałego naukowca. Zaczynamy od Akademii Młodych Odkrywców, gdzie dzieci w wieku 7–14 lat poprzez warsztaty i pokazy odkrywają nauki ścisłe. Dla uczniów szkół średnich naszego województwa (choć nie tylko) organizujemy spotkania zachęcające do kontynuacji kształcenia w kierunkach STEMH, dodatkowo nasi nauczyciele akademiccy promują uczelnię, prowadząc zajęcia dydaktyczne z przeróżnych przedmiotów w blisko 30 szkołach średnich. Kolejny etap to Studium Talent, czyli bezpłatne kursy dla uczniów przedostatnich i ostatnich klas szkół średnich, które dają dodatkowe punkty rekrutacyjne, a najlepszym otwierają drogę na dowolny kierunek. Innym ogniwem jest Akademickie Liceum Ogólnokształcące, obecnie najlepsze na Dolnym Śląsku i ósme w Polsce. Aż 70 proc. jego absolwentów wybiera studia na Politechnice Wrocławskiej.
Ścieżkę wieńczą studia oraz dynamicznie rozwijająca się Szkoła Doktorska, w której właśnie planujemy zwiększyć liczbę doktorantów nawet do 2 tys. To oni bowiem są motorem badań i przyszłością uczelni.
A jak chcecie przyciągać najzdolniejszych studentów, o których konkuruje dziś cała Europa?
Z myślą o nich stworzyliśmy Stypendium Solaris dla wybitnych olimpijczyków. To nie tylko 2500 zł miesięcznie, ale też indywidualny tok studiów, opieka naukowa i dostęp do laboratoriów od pierwszego semestru. Przyciągamy również ofertą strategicznych kierunków, takich jak sztuczna inteligencja, cyberbezpieczeństwo czy inżynieria kwantowa.
Jaką rolę odgrywa w tym procesie europejski sojusz Unite!?
Dzięki aktywnej obecności w tym partnerstwie dziewięciu czołowych europejskich uczelni nasi studenci korzystają ze wspólnych programów, wirtualnego kampusu i szerokiej mobilności międzynarodowej. To realnie zwiększa ich konkurencyjność wobec absolwentów z USA czy Azji. Docelowo chcemy, by granice między uczelniami partnerskimi praktycznie zaniknęły.
Jesteśmy świadomi, że intensywna nauka wymaga regeneracji. Wprowadziliśmy więc na naszym kampusie strefy ciszy. To specjalne pokoje wyciszenia i kapsuły uważności dla osób przebodźcowanych. Ale to nie wszystko. Zapewniamy też wsparcie psychologiczne i psychoterapeutyczne, bo wierzymy, że nowoczesny uniwersytet musi być bezpieczną przystanią, promującą zdrowie psychiczne i równowagę.
MATERIAŁ PRZYGOTOWANY PRZEZ POLITECHNIKĘ WROCŁAWSKĄ