Większość rodziców, stając przed widmem problemów w szkole, szuka po prostu korepetytora. Kogoś, kto wytłumaczy trygonometrię lub chemię organiczną. Jednak na poziomie matur międzynarodowych (IB, A-Levels) i aplikacji na topowe zagraniczne uczelnie, to zdecydowanie za mało. Doskonale rozumieją to założyciele We, University - instytucji edukacyjnej, która łączy tutoring wzorowany na najlepszych światowych uniwersytetach ze spersonalizowanym doradztwem.

Obecnie pod ich skrzydłami uczy się już 150 uczniów, prowadzonych przez 50 wyselekcjonowanych tutorów. Jak sami mówią, nie są zwykłą szkołą. Są partnerem i konsultantem, a ich praca zawsze zaczyna się od zderzenia marzeń z rzeczywistością.

Krok pierwszy: audyt, czyli wnikliwa diagnoza zamiast myślenia życzeniowego

- Zazwyczaj trafiają do nas uczniowie z ósmej klasy podstawówki lub w drugiej czy trzeciej klasie liceum. Mają konkretny problem albo wielkie marzenie – tłumaczy Maciej Dziedzic, współzałożyciel We, University, absolwent prestiżowego University of Pennsylvania (Ivy League).

Zanim jednak rozpoczną się jakiekolwiek zajęcia, zespół We, University przeprowadza głęboki audyt kompetencyjny, wiedzowy i językowy. To moment prawdy. Weryfikowany jest faktyczny potencjał ucznia i zestawiany z jego (lub rodziców) ambicjami.

Często okazuje się, że pierwotny plan wymaga całkowitej zmiany optyki. Sławomir Gąsiorowski, drugi ze współzałożycieli i ekspert od europejskich nisz edukacyjnych, podaje przykład:

- Przychodzą do nas rodzice, świetnie prosperujący prawnicy czy lekarze, z gotowym planem: syn idzie na ekonomię. Jak każdemu rodzicowi, zależy im przede wszystkim na spokojnej przyszłości dziecka i jego bezpieczeństwie, zawodowym i finansowym. Jednak podczas audytu i analizy psychologicznej widzimy, że ten chłopak to urodzony mówca, wygrywa konkursy oratorskie, ma szerokie zainteresowania. Ekonomia to w przypadku jego potencjału zdecydowanie za mało! Jemu nie są potrzebne jedynie korepetycje do matury IB, ale wsparcie w wyborze odpowiedniego kierunku.

Co zrobić w takiej sytuacji? Zamiast wciskać go w sztywny gorset arkuszy kalkulacyjnych, eksperci z We, University proponują alternatywę: kierunki interdyscyplinarne, o których polscy rodzice często w ogóle nie słyszeli. Przykładem jest elitarne PPLE (Politics, Psychology, Law and Economics) lub edukacja college’owa (Liberal Arts & Science) na topowych uczelniach w Holandii, a także studia biznesowo-ekonomiczne pozwalające jednocześnie studiować na trzech kontynentach (WBB na Bocconi University lub ACE na Luiss University) dostępne we Włoszech. Innymi słowy - holistyczny rozwój zamiast wąskiej specjalizacji.

Inny scenariusz: uczeń chce studiować psychologię. Analiza We, University wykazuje, że idealnym miejscem będzie uniwersytet w Padwie, oferujący publiczne, anglojęzyczne studia psychologiczne. Problem? Na ten kierunek przyjmowanych jest jedynie 100 osób rocznie, z czego zaledwie połowa miejsc przypada kandydatom spoza Włoch. Egzamin wstępny jest morderczy. Zwykłe „korki” nie na wiele się tu zdadzą, zamiast tego potrzebna jest precyzyjna i długoterminowa strategia.

Odwrócona relacja na korepetycjach z matury IB i A-Levels

Gdy strategia jest już ustalona, do akcji wkraczają tutorzy. I tu następuje największa zmiana paradygmatu, która przyjemnie zaskakuje uczniów przyzwyczajonych do polskiego systemu oświaty.

W tradycyjnej szkole od ucznia wymaga się dopasowania do nauczyciela i średniej grupy. W We, University relacja jest odwrotna. Tutoring 1:1 oznacza, że to uczeń jest w centrum. Na korepetycjach z matury A-Levels czy IB to nauczyciel dopasowuje się do jego tempa, stylu uczenia się i luk w wiedzy. Uczeń staje się tym samym faktycznie odpowiedzialny za swój projekt edukacyjny i ma poczucie sprawczości.

Nie pozostaje jednak w tym procesie sam. Po zgłoszeniu do We, University otrzymuje gotowy terminarz i plan operacyjny rozwiązujący jego problem. Jeśli po pół roku zmienią się jego zainteresowania i plany (np. z medycyny na inżynierię), system płynnie się rekonfiguruje. Jakość tego procesu gwarantuje starannie wyselekcjonowana kadra.

- Nasi tutorzy to nie są przypadkowi studenci dorabiający po godzinach - podkreśla Maciej Dziedzic. - To praktycy z wieloletnim doświadczeniem zdobytym w pracy na uczelniach wyższych lub w komercyjnych branżach, np. czynni biotechnolodzy. Operują perfekcyjnym, akademickim językiem angielskim i doskonale znają bezlitosne schematy i klucze oceniania programów międzynarodowych, takich jak IB czy A-Levels.

Tutorzy, ponieważ znają dziedzinę z wielu perspektyw, potrafią dostosować lekcje do indywidualnej poznawczości ucznia - takie lekcje są ciekawsze, spersonalizowane i przez to efektywniejsze.

W Polsce nauczycieli o takich kompetencjach jest zaledwie garstka, dlatego swoją kadrę We, University rekrutuje nie tylko wśród rodzimych pedagogów, ale również na świecie.

Kwartet założycielski: eksperci, którzy rozumieją rodziców

Sukces We, University to w dużej mierze efekt synergii jego założycieli, którzy łączą różne kompetencje, tworząc kompletną sieć wsparcia.

Maciej Dziedzic jest ekspertem od rynku amerykańskiego i strategii nauczania. Jako absolwent Ivy League wnosi bezkompromisowe, pragmatyczne podejście nastawione na rozwiązywanie problemów i zapewnianie wyników, m.in. skuteczne aplikacje podopiecznych na Stanford.

Sławomir Gąsiorowski jest specjalistą od kierunków europejskich, również tych niszowych. Jako ojciec trójki dzieci doskonale zna różnorodne wyzwania edukacyjne i to, z jakimi problemami borykają się polscy rodzice poszukujący rzetelnej edukacji dla swoich pociech.

Za siatkę kontaktów w We, University odpowiedzialny jest Piotr Przybysz. To dzięki niemu instytucja zapewnia wyjątkową na skalę całego kraju kadrę. Również jest rodzicem i świetnie rozumie, że edukacja to jedna z najważniejszych rodzinnych inwestycji.

Kwartet dopełnia Marta Goliszewska, ekspertka z dziedziny pedagogiki, wieloletnia koordynatorka programu IB. To ona stanowi kręgosłup merytoryczny, wiedząc dokładnie, jak ułożyć proces nauki na korepetycjach z matury IB i A-Levels, by spełniał rygorystyczne wymogi międzynarodowych egzaminatorów.

Złożona strategia na skomplikowane czasy

Obecnie wiedza encyklopedyczna może być przywołana w kilka sekund za pomocą wyszukiwarek i sztucznej inteligencji. Dlatego wartość mądrej edukacji nie polega już na zapamiętywaniu, ale na strategicznym planowaniu, elastyczności i umiejętności rozwiązywania problemów. To najważniejsza zmiana paradygmatu w nauczaniu, która diametralnie odróżnia szkołę rodziców od najmłodszego pokolenia.

We, University nie daje prostych instrukcji. Oferuje rodzicom i uczniom coś znacznie cenniejszego: spokój ducha oparty na rzetelnym audycie i konsekwentnej realizacji planu. Niezależnie od tego, czy celem jest spokojne przygotowanie się do matury z chemii, czy otwarcie drzwi na Stanford.

Materiał Promocyjny