Reklama

Edukacyjne startupy z dziurą finansową

Z ankiety przeprowadzonej wśród 300 startupów wynika, że niektóre branże są w tym segmencie „szczególnie niedofinansowane”. Za najbardziej niedowartościowaną założyciele startupów uznają edukację (22 proc. wskazań).
Brak nowoczesnych rozwiązań edukacyjnych można było zauważyć szczególnie podczas pandemii

Brak nowoczesnych rozwiązań edukacyjnych można było zauważyć szczególnie podczas pandemii

Foto: Adobe Stock

Tak wynika z raportu przygotowanego przez Fundację Startup Poland we współpracy z Giełdą Papierów Wartościowych w Warszawie i Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Opracowanie zawiera także analizę potencjału akceleracji czyli możliwości doprowadzenia startupów do poziomu, w którym będą mogły przetestować swoje rozwiązanie z partnerami korporacyjnymi.

Szefowie dużych firm zwracają uwagę na to, że brak nowoczesnych rozwiązań edukacyjnych można było zauważyć szczególnie podczas pandemii. – Niedoceniany jeszcze kilka lat temu edtech przeszedł największe zmiany podczas pandemii, na co miał wpływ niski poziom cyfryzacji systemu edukacji w tamtym momencie – komentuje Michał Kramarz, dyrektor Google for Startups w Europie S?rodkowo-Wschodniej.

Z kolei z najnowszego raportu „Polskie Startupy” wynika, że potrzeby w zakresie edukacji są ogromne. Autorzy przyznają, że w okresie pandemii ten segment miał szanse? na szybszy rozwój, a kolejne sukcesy polskich edtechów mogły napawać optymizmem. Nie zmienia to jednak faktu, że w skrajnie niedofinansowanym sektorze edukacji w naszym kraju jest jeszcze wiele do zrobienia, a obecność nowoczesnych rozwiązań powinna jeszcze wzrosnąć.

– Przewaga rozwiązań e-learningowych nad tradycyjnymi formami nauczania w sektorze usług rozwojowych będzie systematycznie rosła - uważa prezes spółki Human Partner i przewodniczący Rady ds. EdTech w Konfederacji Lewiatan Marcin Kowalski. Jego zdaniem coraz większą rolę w branży będą odgrywać narzędzia wykorzystujące wirtualną rzeczywistość i sztuczną inteligencję.

Już teraz na rynku pojawiają się dobre rozwiązania. Przykładowo startup Giganci Programowania został laureatem tegorocznych Aulerów, najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych wyróżnień polskiej społeczności startupowej. Startup prowadzi 40 autorskich kursów w formule online i stacjonarnej, ucząc tworzenia własnych gier, programów komputerowych, aplikacji mobilnych i kodowania m.in. w językach Python czy C#.

Reklama
Reklama

Z kolei wywodzący się z Ukrainy, międzynarodowy startup edtech Mate Academy, uczy programowania za darmo do momentu zdobycia pracy w IT. Na początek akademia oferuje naukę technologii frontend, obejmującą języki HTML/CSS, JavaScript, Reach/Redux oraz Algorithms. Materiały są dostępne po polsku i po angielsku, a ponadto na platformie znajdziemy całkowicie bezpłatny kurs z podstaw JavaScript.

Photon Entertainment to start-up absolwentów Politechniki Białostockiej, którzy postanowili nauczyć dzieci kreatywnego i logicznego myślenia. W rolę nauczyciela wciela się Photon – najnowocześniejszy na rynku robot edukacyjny, który rozwija się razem z dzieckiem. Dzięki licznym sensorom ma zdolność widzenia, słyszenia, odczuwa dotyk, odróżnia ciemność od światła i mierzy odległość. Kolejne wyzwania, które stawia dzieciom mała zabawka, pozwalają poznawać podstawy programowania i odkrywać świat nowych technologii.

Wydawnictwo edukacyjne Nowa Era oraz edtech Vulcan stworzyli Empiriusza – przenośne laboratorium chemiczne w wirtualnej rzeczywistości oraz lekcje geometrii w VR. Program obejmuje obecnie dwa moduły tematyczne: laboratorium do przeprowadzania doświadczeń z chemii dla uczniów szkół podstawowych i średnich oraz moduł obejmujący naukę o bryłach dla uczniów szkół podstawowych. Empiriusz to pierwsze wirtualne laboratorium, zaprojektowane specjalnie na potrzeby szkół, które zyskało ogromną popularność wśród nauczycieli oraz uczniów i trafiło już do ponad 700 szkół w całej Polsce.

Warszawski startup Skriware – uczestnik konkursu „Go to Brand”, finansowanego ze środków europejskich – oferuje rozwiązanie dla dzieci, które dzięki niemu uczą się takich umiejętności jak programowanie, projektowanie 3D oraz podstawy inżynierii. Projekt opiera się na konwencji STEAM (ang. Science, Technology, Engineering, Arts, Mathematics – Nauka, Technologia, Inżynieria, Sztuka, Matematyka). Jednym z komponentów systemu są drukarki 3D. Oprócz druku przestrzennego, znajdują się tam: programowalny robot, platforma e-learningowa oraz baza gotowych projektów 3D. Skribot (robot), trafia do szkół w podstawowej wersji i w zależności od tego, w którym kierunku ma być rozwijany, uczniowie programują mu konkretne funkcje – początkujący poprzez aplikację mobilną, doświadczeni używając języka C++ w programie Arduino IDE. Kolejne, nowe części robota drukowane są na drukarce 3D. Głównym klientem Skriware są przede wszystkim szkoły podstawowe, zarówno publiczne, jak i niepubliczne, a ponadto szkoły średnie – licea i technika.

Patronat Rzeczpospolitej
VII edycja „Our Future Forum”
Materiał Promocyjny
Franczyza McDonald’s – Twój własny biznes pod złotymi łukami!
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Trendy
Liderzy i maruderzy edukacji z AI. Jak wypada Polska?
Trendy
Czy młodzi ludzie lubią szponcić? Rozmawiamy o Młodzieżowym Słowie Roku
Trendy
Pokolenie online. Ponad 1,4 mln dzieci w Polsce korzysta z mediów społecznościowych
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama