W porównaniu z rokiem akademickim 2025/2026 łączna liczba miejsc na kierunku lekarskim pozostaje taka sama, czyli 225 miejsc. Zmienia się natomiast podział limitu: na studiach stacjonarnych w języku polskim limit wzrasta ze 120 do 130 miejsc, natomiast na studiach niestacjonarnych w języku polskim zmniejsza się z 60 do 50 miejsc. Limity dotyczące miejsc dla cudzoziemców oraz studiów w języku innym niż polski pozostają bez zmian – przekazała nam Bożena Kamińska-Przybylska z biura ds. Collegium Medicum Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Ruszają rekrutacje

Maciej Pietrzak z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego poinformował, że limit przyjęć w tegorocznej rekrutacji wynosi 326 osób, podczas gdy w poprzednim roku były to 332 miejsca na studiach stacjonarnych oraz 171 miejsc na niestacjonarnych.

Rekrutacja w Gdańsku ruszyła 18 maja i potrwa do 13 lipca, a pierwsza lista rankingowa ma zostać ogłoszona 17 lipca. – W zeszłym roku na kierunek lekarski było 13,6 kandydatów na jedno miejsce (stacjonarne) i 5 na niestacjonarne – podał Maciej Pistrzak.

Na Uniwersytecie Medycznym im. Piastów Śląskich we Wrocławiu widać wzrost limitów na kierunku lekarskim. Jak przekazała Małgorzata Smutkiewicz, starszy specjalista ds. rekrutacji, uczelnia planuje przyjąć 357 osób na studia stacjonarne, 96 na niestacjonarne, 140 na studia anglojęzyczne oraz 60 osób w filii w Wałbrzychu. Wprost zaznaczyła, że „limit na kierunku lekarskim stacjonarnym został zwiększony: z 334 (2025) do 357 (2026)”.

Na Uniwersytecie Opolskim liczby są już znane. Uczelnia podała, że na kierunek lekarski planuje przyjąć 120 osób na studia stacjonarne i 50 na niestacjonarne, a rejestracja kandydatów rozpoczęła się 20 kwietnia 2026 roku. Uczelnia nie planuje zmian w rekrutacji na rok akademicki 2026/2027, a przyjęcie kandydatów odbywa się zgodnie z obowiązującym limitem.

Na Uniwersytecie Rzeszowskim rekrutacja na studia prowadzone w języku polskim rozpocznie się 1 czerwca, a nabór na kierunki anglojęzyczne wystartował już 2 marca. Bożena Kamińska-Przybylska z biura ds. Collegium Medicum poinformowała, że uczelnia „planuje przyjąć łącznie 225 osób” i że przewidziano nabór „zarówno na studia stacjonarne, jak i niestacjonarne prowadzone w języku polskim, a także na studia prowadzone w języku angielskim”.

Foto: Shutterstock

Limity przyjęć ustala ministerstwo

W Rzeszowie całkowity limit pozostaje taki sam jak rok wcześniej, ale zmienia się jego podział.

Jak przekazała Kamińska-Przybylska, „na studiach stacjonarnych w języku polskim limit wzrasta ze 120 do 130 miejsc, natomiast na studiach niestacjonarnych w języku polskim zmniejsza się z 60 do 50 miejsc”.

Uczelnia podaje więc nie wzrost całkowitej liczby miejsc, lecz przesunięcie akcentu w stronę studiów stacjonarnych. W praktyce oznacza to, że Uniwersytet Rzeszowski nie przyjmie więcej kandydatów łącznie niż w roku ubiegłym, mimo że więcej miejsc przewidziano dla studiów stacjonarnych.

A na Uniwersytecie Kaliskim także planowane jest uruchomienie naboru na kierunek lekarski, ale uczelnia zastrzega, że ostateczne limity zależą od decyzji ministerstwa. Rzecznik uczelni Jakub Banasiak powiedział, że „kwestia przyjęć na kierunek lekarski nie zależy od władz Uniwersytetu Kaliskiego, ponieważ uczelnia czeka na określenie przez Ministerstwo Zdrowia limitów przyjęć”. Dodał też, że „w tegorocznej rekrutacji uczelnia planuje po raz pierwszy uruchomić studia niestacjonarne na kierunku lekarskim – wymagania pozostają niezmienione”.

Wymagania rekrutacyjne są w większości już znane i pozostają oparte na wynikach maturalnych.

W Rzeszowie kandydat na kierunek lekarski w języku polskim powinien zdawać biologię oraz jeden z przedmiotów: chemię, fizykę albo matematykę na poziomie rozszerzonym, a dodatkowo brany jest pod uwagę język obcy nowożytny.

W przypadku studiów anglojęzycznych wymagane są dwa przedmioty spośród biologii, chemii, fizyki i matematyki oraz znajomość angielskiego na poziomie co najmniej B2.

Uniwersytet Opolski wskazał, że obowiązuje „konkurs świadectw”, a podstawą kwalifikacji jest biologia oraz drugi przedmiot ścisły, zgodnie z załącznikiem do uchwały senatu. Uczelnia zaznaczyła też, że w przypadku kandydatów z identyczną liczbą punktów o miejscu w rankingu decydują dodatkowe kryteria związane z wynikami maturalnymi.

Mamy coraz więcej lekarzy, ale popyt wciąż jest

Rekrutacja na medycynę w roku 2026/2027 nie przynosi jednej ogólnopolskiej rewolucji, ale raczej kilka równoległych ruchów. Chętnych nadal jest bardzo wielu, a miejsca pozostają mocno limitowane. To właśnie dlatego kierunek lekarski wciąż należy do najbardziej konkurencyjnych w polskim szkolnictwie wyższym.

Według danych Eurostatu za 2022 rok Polska w kontekście liczby lekarzy na 100 tys. ludności znajduje się w połowie stawki wśród krajów europejskich. Wskaźnik na 100 tys. ludności w 2022 roku wyniósł 356,92. Co więcej, zauważalny jest wzrost w analizowanych latach.

Od 2005 roku Polska zwiększa limity na I rok studiów kierunku lekarskiego. Do 2023 roku wzrosły na kierunku lekarskim o 239 proc.

Kształcenie lekarza to sześć lat studiów, rok stażu, cztery–siedem lat kształcenia specjalistycznego (podczas kształcenia specjalistycznego lekarze już w dużym stopniu odciążają system).

Ale to się zmienia. Jak podaje resort zdrowia, podaż liczby lekarzy przewyższy zapotrzebowanie do 2034 roku – z rosnącą nadwyżką. To efekt głównie wzrostu kształcenia, który w ostatnich latach był bardzo dynamiczny. Dodatkowo za mniej więcej dziesięć lat będzie można zauważyć też spadek liczby lekarzy odchodzących na emeryturę.

Obecnie, jak policzył Główny Urząd Statystyczny, bezpośrednio z pacjentem w 2024 roku pracowało 141,2 tys. lekarzy. Wzrósł także wskaźnik liczby lekarzy na 10 tys. mieszkańców – z 36,5 w 2023 roku do 37,7.

Najniższą jego wartość odnotowano w woj. lubuskim – 26,2, a najwyższą w mazowieckim – 46,9. Średni wiek lekarza wyniósł z kolei 48 lat, a zatem zmniejszył się o rok w stosunku do 2023 roku.