– Od stycznia więcej studentów skorzysta ze wsparcia. Będzie procedowany projekt ustawy podnoszący progi dochodowe warunkujące uzyskanie stypendium socjalnego przez studentów – zapowiedział na posiedzeniu sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży Wojciech Murdzek, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.
Od stycznia 2023 r. uczelnie będą mogły podnieść dochód uprawniający studenta do ubiegania się o stypendium socjalne z 1051,7 zł do 1294,4 zł na osobę w rodzinie (netto). Docelowo ujednolicenie kryterium dochodowego uprawniającego do stypendium socjalnego i zwiększenie jego wysokości jest planowane od 1 października 2023 r.
Minister zapowiedział też podniesienie minimalnego wynagrodzenia profesora o 12,5 proc. Rozporządzenie, które ją reguluje, nie było zmieniane od 2018 r.
– Na skutek tej podwyżki wynagrodzenie minimalne profesora będzie równe dwóm minimalnym pensjom. W 2018 r. wynosiło trzy – zaznaczył Janusz Szczerba z Rady Szkolnictwa Wyższego i Nauki ZNP.
Czytaj więcej
Kredyt studencki, zapomoga lub stypendium – student może liczyć na kilka rodzajów wsparcia.
Z wysokością wynagrodzenia minimalnego profesora powiązane są płace pozostałej kadry akademickiej. Od niej zależy też wysokość stypendium doktoranckiego. Wzrośnie ono o 296 zł miesięcznie dla doktorantów przed oceną śródokresową i o 456 zł dla doktorantów po dwóch latach studiów.
Wiceminister podał też dane dotyczące wynagrodzeń na uczelniach. Z danych zebranych przez ministerstwo wynika, że przeciętnie profesor zarabia ponad 13 tys. zł, profesor uczelni 10,6 tys. zł, adiunkt 8,1 tys. zł, a asystent 5,4 tys. zł. Przeciętne zasadnicze wynagrodzenie profesora wynosi zaś 8 tys. zł, profesora uczelni – 6,3 tys. zł, adiunkta – 5,1 tys. zł, a asystenta – 3,4 tys. zł.
Przedstawiciele związków zawodowych byli zaskoczeni.
– Nie wiem, skąd są te dane. U nas młodej kadry już praktycznie nie ma. Studenci drugiego roku zarabiają więcej niż ich promotorzy – zaznaczył Tomasz Wójcik z NSZZ Solidarność Politechniki Wrocławskiej. Podkreślił też, że odpływ narybku może spowodować straty trudne do odrobienia.
– W Politechnice Wrocławskiej wynagrodzenie profesora w zeszłym roku wynosiło 7013 zł – mówił Janusz Szczerba.