Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są prawne ograniczenia związane z pobieraniem składek przez radę rodziców w szkole?
- Dlaczego rada rodziców powinna starać się o założenie własnego konta bankowego?
- Jakie są prawne ramy działania rady rodziców związane z finansowaniem i przechowywaniem środków?
- W jaki sposób rada rodziców może formalnie zarządzać kontem bankowym?
- Dlaczego przelewy bankowe są preferowane w rozliczeniach rady rodziców?
- Jakie kompetencje ma rada rodziców w szkołach i jakie decyzje może podejmować?
Wiele niejasności – podnoszonych przed każdym nadchodzącym 1 września – budzi kwestia finansowania rady rodziców. Trzeba jednak pamiętać, że mimo iż stanowi ona wewnętrzny organ szkoły i reprezentację opiekunów uczęszczających do niej uczniów, zasady jej działania regulują przepisy prawa oświatowego. A te mówią jasno: składki przez nią pobierane są dobrowolne.
Opiekuna nie da się więc legalnie zmusić do płacenia, nawet jeśli np. wraz z początkiem roku szkolnego zadeklarował aktywne uczestnictwo i „zobowiązał” się do uiszczenia konkretnych sum. Można go jedynie mobilizować, np. tłumacząc, że kwoty ze zbiórek rzeczywiście przyczynią się do poprawy warunków, w jakich funkcjonuje jego dziecko. Z kolei wyciąganie jakichkolwiek konsekwencji wobec dziecka, którego matka i ojciec „nie uregulowali” rachunków, np. niewydanie mu z tego tytułu świadectwa na koniec roku jest niedopuszczalne.
Pieniądze zebrane przez radę rodziców nie mogą być trzymane na prywatnym koncie jednego z nich, ale czy rada może założyć własny rachunek bankowy? Prawniczka wyjaśnia
Pojawia się też pytanie o przechowywanie zebranych w ten sposób pieniędzy. Zgodnie z prawem rada może gromadzić środki ze składek i innych źródeł (darowizn rodziców i sponsorów, zrzutek). Zasady ich wydatkowania określa regulamin, który rada musi przyjąć i który musi być zgodny ze statutem samej szkoły. Jak tłumaczy radca prawny Marta Świątkowska-Szafran, Kancelaria Radców Prawnych M. Mazur R. Kościelska – Mazur s.c., w regulaminie uwzględnia się m.in. roczne wydatki i cele, na które zbiera się środki. Ekspertka uściśla, że nie ma przeszkód, aby fundusze trafiały na odrębne konto rady rodziców. Nie mogą być one jednak przechowywane na prywatnym rachunku bankowym jednego z rodziców, ponieważ byłoby to niezgodne m.in. z zasadami przejrzystości finansów – precyzuje.
Rada rodziców nie jest jednak podmiotem prawnym, a – co za tym idzie – w świetle prawa nie ma zdolności do czynności prawnych. Mecenas wyjaśnia, że nie może zatem zawrzeć umowy prowadzenia rachunku bankowego. Już Naczelny Sąd Administracyjny w swoim wyroku (sygn. akt: I SA 943/00) potwierdził, że jest ona organem społecznym reprezentującym rodziców, ale tylko wewnątrz systemu oświaty.
Co można więc w tej kwestii zrobić? – Wyjściem z sytuacji jest udzielenie upoważnienia przez radę rodziców – na podstawie podjętej uchwały – do otwarcia i dysponowania takim rachunkiem, a także do ewentualnego jego zamknięcia przez jednego lub kilku jej członków – wskazuje mec. Świątkowska-Szafran. Bez upoważnienia założone konto w praktyce będzie funkcjonowało jednak tylko jako przynależne konkretnej osobie fizycznej, a nie samej radzie. Mecenas dodaje, że we wspomnianej uchwale należy również wskazać, kto z jej grona upoważniony zostanie do dysponowania tym rachunkiem bankowym, czyli w praktyce także do dokonywania transakcji za pomocą bankowości elektronicznej i do posługiwania się kartą.
Czytaj więcej
Rodzic, który występuje do dyrekcji szkoły jako przewodniczący rady rodziców, nie działa jako osoba prywatna i jego dane nie podlegają ochronie RODO.
Lepiej robić przelewy, niż zbierać gotówkę, bo wtedy łatwiej się rozliczyć i uniknąć niejasności
Fundacja „Rodzice Szkole” odradza też przechowywanie środków rady na subkoncie samej placówki. – Zwracamy uwagę, że niezależnie od tego, kto jest upoważniony do dysponowania tym subkontem, środki na nim zgromadzone stają się własnością szkoły, a nie rady rodziców, co wyraźnie jest sprzeczne z intencjami ustawodawcy i duchem prawa, mającymi zagwarantować radom rodziców szeroką autonomię w dysponowaniu zgromadzonymi przez nie funduszami – apeluje fundacja.
Czytaj więcej
Wpłaty na szczytne cele można odliczyć od dochodu. Obdarowanym musi być jednak organizacja pozarządowa. Rada rodziców taką organizacją nie jest. Da...
Rada rodziców to nie „kwiatek do kożucha”, bo ma realną władzę w szkole. Może kupować, co chce?
O składzie szkolnej rady rodziców decyduje wynik tajnych wyborów, na które wpływu nie może mieć ani dyrektor, ani poszczególni wychowawcy. Choć przez niektórych bywa uważana za przysłowiowy „kwiatek do kożucha”, w praktyce ma dość spore kompetencje: może występować do dyrektora z wnioskami i opiniami, ocenia projekt składanego przez niego planu finansowego, wspólnie z radą pedagogiczną uchwala program wychowawczo-profilaktyczny. Co więcej, decyduje też, czy dana organizacja lub stowarzyszenie ma prawo działać na terenie placówki i opiniuje pracę nauczycieli.
A czy zebrane przez siebie pieniądze może przeznaczyć na dowolny cel? Kwestia ta nie jest jednoznaczna, bo – o ile przy zakupie kwiatów dla nauczycieli czy współfinansowaniu szkolnych wyjazdów takie wątpliwości raczej się nie pojawiają – o tyle w przypadku zakupu środków higienicznych, np. papieru toaletowego, pytania o zasadność już mogą być kierowane. Warto jednak pamiętać, że rolą rady nie jest wyręczanie szkoły w najbardziej podstawowym zakresie dbania o jej podopiecznych.
Z kolei kwestia braku zdolności do czynności prawnych ponownie wypływa przy rozważaniach, czy rada mogłaby opłacić nauczyciela, który udzielałby uczniom dodatkowych lekcji z danego przedmiotu.