[b]Rz: Jesteś srebrnym medalistą tegorocznej międzynarodowej olimpiady astronomicznej w Tajlandii, uczestnikiem trzech międzynarodowych olimpiad lingwistycznych, laureatem i finalistą krajowych olimpiad matematycznych, fizycznych, astronomicznych, uczestnikiem prestiżowych międzynarodowych mistrzostw w grach matematycznych i logicznych w Paryżu. Chyba w niewielkim stopniu korzystasz z uroków życia licealisty...[/b]
Witold Świątkowski: Ależ właśnie to jest ten urok! Gdybym miał zakuwać do olimpiad, to nie brałbym w nich udziału. Startuję w tych przedmiotach, w których czuję się dobrze i nie potrzebuję długiego i wymagającego przygotowywania się. Większość tego odbywała się w szkole, w ramach zajęć.