Gdy zachoruje uczeń lub nauczyciel, cała klasa nie zostanie już zamknięta w domach. Kwarantanna z kontaktu została zniesiona 11 lutego. Nie oznacza to jednak końca nauki zdalnej, który w zeszłym tygodniu ogłosił minister Przemysław Czarnek. W tym tygodniu okazało się bowiem, że przechodzenie na tryb niestacjonarny wciąż jest możliwe.
– Nic się nie zmienia w przypadku przechodzenia na tryb zdalny, gdy w szkole jest ognisko zakaźne. O tym współdecyduje dyrektor szkoły i powiatowa stacja sanepidu. Różnica jest tylko taka, że niepotrzebna jest kwarantanna w sytuacji kontaktu z osobą zakażoną. Ale to są decyzje, które nie zapadają w Ministerstwie Zdrowia i sanepidzie. My je tylko realizujemy – zaznaczył Przemysław Czarnek na czwartkowej konferencji prasowej.
Czytaj więcej
Po tym, jak szkoły wrócą do nauki stacjonarnej, dyrektorzy nie będą musieli przesyłać do sanepidu danych uczniów z klasy zakażonego.
Czytaj więcej
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła dochodzenie w sprawie listu krytykującego lex Czarnek, który Rafał Trzaskowski napisał do rodziców ucznió...
Problem w tym, że dyrektor szkoły o ognisku zakaźnym może nie wiedzieć. Sanepid już nie będzie informował placówek o tym, że uczeń lub przedszkolak zachorował. Także pracownicy nie mają obowiązku informować pracodawcy, na co chorują.
– Skoro zniesiona została tzw. kwarantanna z kontaktu, nie będziemy ustalać listy dzieci do objęcia kwarantanną. Jeśli natomiast rodzice zgłoszą do placówki, że ich dziecko zachorowało, wówczas dyrektor szkoły będzie mógł się do nas zwrócić o opinię dotyczącą przejścia na naukę zdalną czy hybrydową. Nie będzie jednak takiego obowiązku – mówi Szymon Cienki, rzecznik prasowy GIS.
Wszystko więc będzie działać na zasadzie dobrowolności, bo dyrektorzy nie mają również podstawy prawnej, by żądać informacji o tym, czy dziecko jest chore na Covid-19.
Dyrektorzy szkół szykują się właśnie do powrotu uczniów. 21 lutego naukę zdalną zakończą starsi uczniowie szkół podstawowych i wszyscy uczniowie szkół ponadpodstawowych.
– Będziemy apelować do rodziców, by zgłaszali w szkole czy przedszkolu, że ich dziecko zachorowało na covid. Jesteśmy zaskoczeni nowymi informacjami, ale ministerstwo zdążyło już nas przyzwyczaić do ciągłych zaskoczeń – komentuje Marek Pleśniar z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.
16 lutego, a więc już po zniesieniu tzw. kwarantanny z kontaktu, tylko sześć szkół podstawowych funkcjonowało zdalnie, a dziesięć w trybie mieszanym. Dane te dotyczą jedynie klas 1–4 i 11 województw, w których nie ma obecnie ferii. 27 lutego ferie zakończą uczniowie z województwa lubelskiego, łódzkiego, podkarpackiego, pomorskiego i śląskiego. Wówczas wszyscy uczniowie wrócą do szkół. Przynajmniej na jakiś czas.