Reklama

Minister Hall prosi: przyjmijcie uczniów do szkół

Wyniki egzaminu gimnazjalnego. Katarzyna Hall wyśle do samorządowców list, by pomogli dostać się do liceów uczniom, którzy nie z własnej winy stracili punkty z egzaminu. – Na podstawie prośby nie możemy ich przyjąć – odpowiadają szefowie szkół

Publikacja: 13.06.2008 06:59

„Uczeń klasy trzeciej gimnazjum uczęszczał do oddziału, w którym do dnia egzaminu gimnazjalnego z części humanistycznej nie omówiono obowiązkowych lektur: »Kamienie na szaniec« Aleksandra Kamińskiego i »Syzyfowe prace« Stefana Żeromskiego” – to fragment zaświadczenia, jakie otrzyma 6 tysięcy gimnazjalistów, których nauczyciele nie omówili lektur. O tym, że uczniowie dostaną zaświadczenia, „Rz” poinformowała pierwsza na początku maja na stronach internetowych.

Wczoraj minister edukacji Katarzyna Hall oficjalnie ogłosiła, że tak pomoże uczniom, którzy stracili szansę na dostanie 16 punktów z decydującego o dostaniu się do liceum lub technikum egzaminu. Do samorządowców wyśle list z prośbą o zwiększenie liczby miejsc w klasach, by przyjąć pechowych gimnazjalistów. Najwięcej problemów będzie miało ponad 800 uczniów, którzy chcą się dostać do renomowanych liceów. – Wierzę, że dyrektorzy szkół indywidualnie rozpatrzą każdy przypadek – mówi Hall.

Pomóc w tym mają wypisane na zaświadczeniu punkty z innych zadań, w których uczeń miał się wykazać umiejętnościami konstruowania pisemnej wypowiedzi. Już wczoraj minister Hall przekazała list prezydentowi Wrocławia. – Możemy zwiększyć o jedno, dwa liczbę miejsc w klasie. Ale gimnazjalista nadal musi mieć odpowiednio wysoką liczbę punktów, by został przyjęty do danej szkoły – stwierdza Lila Jaroń z Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.

Cezary Urban, poseł PO i dyrektor renomowanego XIII LO w Szczecinie, przyznaje, że ani prośba minister, ani zaświadczenie nie dają uczniowi wstępu poza listą: – Jeśli na to dodatkowe miejsce będę miał ucznia z wyższą punktacją, to muszę przyjąć jego, a nie tego, który ma mniej punktów, chociaż nie z własnej winy. Inaczej naraziłbym się na pozwy sądowe rodziców.

Prof. Krzysztof Konarzewski z PAN podkreśla, że uczniów, którzy dostali zero punktów z zadania 32, jest znacznie więcej, bo aż 23 procent. A średnio otrzymywali za nie tylko ok.

Reklama
Reklama

7 punktów. – Świadczyć to może, że w szkołach uczy się pod testy, i pytanie z lektur było zaskoczeniem – komentowała Maria Magdziarz z CKE. Wyniki egzaminu nie odbiegają od tych z lat poprzednich. Średnia z części humanistycznej to 30,75, z matematyczno-przyrodniczej – 27,07 (na 50 punktów).

Wyniki egzaminu gimnazjalnego

www.cke.edu.pl

Edukacja
Zrobili test „tajemniczego klienta" na polskich uczelniach. Większość oblała
Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Edukacja
Komisja Etyki Reklamy: Zniżki w sklepach za oceny na świadectwie to nieetyczne praktyki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama