Reklama

List do Putina i fundacja Kremla

Prof. Anna Raźny, będąc szefem Instytutu Rosji i Europy Wschodniej UJ, nawiązała współpracę z powołaną przez Putina fundacją.

Publikacja: 20.05.2014 01:59

Prezydent Rosji Władimir Putin

Prezydent Rosji Władimir Putin

Foto: AFP

O profesor zrobiło się głośno za sprawą „Listu otwartego do Narodu Rosyjskiego i Władz Federacji Rosyjskiej", pod którym się podpisała. Czytamy w nim m.in., że tysiące Polaków solidaryzują się z władzami Federacji Rosyjskiej w działaniach podejmowanych na Ukrainie.

Prof. Raźny jest kierownikiem Katedry Rosyjskiej Kultury Nowoczesnej w Instytucie Rosji i Europy Wschodniej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wcześniej, do 2012 r., była szefem całego instytutu. Instytut pośrednio nawiązał wówczas współpracę z fundacją Russkij Mir.

Ta instytucja, jak informowała w marcu „Gazeta Wyborcza", została powołana w 2007 r. dekretem Władimira Putina. Jej celem jest budowanie na świecie sieci punktów nauki języka rosyjskiego, a także wspieranie polityki Kremla.

W radzie fundacji zasiada m.in. minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow, a jej prezesem jest Wiaczesław Nikonow, poseł Dumy, były doradca szefa KGB,  a prywatnie wnuk Wiaczesława Mołotowa.

Prof. Raźny w rozmowie z „Rz" przyznaje, że współpraca z fundacją nie wykracza poza cele edukacyjno-kulturalne. Chodzi o działające przy krakowskim Uniwersytecie Pedagogicznym Centrum Kultury i Języka Rosyjskiego, które powstało przy mocnym zaangażowaniu kremlowskiej fundacji. Russkij Mir współfinansował jego remont i wyposażenie.

Reklama
Reklama

– W styczniu 2012 r. podpisałam umowę pomiędzy Instytutem a Centrum Kultury i Języka Rosyjskiego Uniwersytetu Pedagogicznego z Krakowa  – przyznaje prof. Raźny. – Dzięki tej umowie  nowy dyrektor instytutu mógł wysłać w 2013 r. na staż językowy w Moskwie trzy lektorki, a w maju 2014 r. zorganizować wystawę książki rosyjskiej – dodaje.

Na tym nie kończy się jednak współpraca Instytutu UJ z Russkim Mirem. ?– Z fundacją współpracujemy  też na innych płaszczyznach przy organizacji konferencji naukowych czy imprez promujących kulturę rosyjską – mówi była szefowa instytutu.

Odnosi się także do zarzutów wobec listu, pod którym złożyła swój podpis. – Co prawda to nie ja redagowałam jego treść, ale żyjemy w wolnym kraju i uznałam, że jest to dobra inicjatywa do nawiązania dialogu z Rosją i przedstawiania opinii, którą według mnie wyraża spora część Polaków – mówi „Rz".

Inaczej sprawę widzi historyk i sowietolog prof. Andrzej Nowak.

– Nie przeceniałbym sprawy współpracy z fundacją Russkij Mir, choć ja na takie posunięcie bym się nie zdecydował. Nie jestem natomiast w stanie zrozumieć, dlaczego prof. Raźny, którą bardzo wysoko cenię za postawę z czasów stanu wojennego czy też nonkonformizm w czasach III RP, podpisała się pod listem do władz Rosji z apelem o interwencję w obronie „chrześcijańskiej wspólnoty słowiańszczyzny" – mówi „Rz" prof. Nowak. – Wiem, że jej największym autorytetem był zawsze Jan Paweł II, trudno mi zrozumieć, gdzie w działaniach Władimira Putina dostrzega ona przejawy postaw chrześcijańskich i konserwatywnych.

Profesor dodaje, że w jego przekonaniu Putin traktuje chrześcijaństwo jako narzędzie polityczne swojej władzy.

Edukacja
Zrobili test „tajemniczego klienta" na polskich uczelniach. Większość oblała
Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Edukacja
Komisja Etyki Reklamy: Zniżki w sklepach za oceny na świadectwie to nieetyczne praktyki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama