Z tego artykułu się dowiesz:
- Jak wygląda frekwencja uczniów na zajęciach z edukacji zdrowotnej?
- Jakie problemy powoduje niska frekwencja na zajęciach z edukacji zdrowotnej?
- Czy oceny z zachowania mogą wpłynąć na frekwencję uczniów?
- Jakie plany ma Ministerstwo Edukacji Narodowej w sprawie statusu edukacji zdrowotnej?
Z danych Ministerstwa Edukacji wynika, że frekwencja na lekcjach edukacji zdrowotnej wynosi w skali kraju około 30 proc. Większość rodziców wypisała dzieci z zajęć na początku roku szkolnego 2025/2026. Okazuje się także, że duża część zapisanych uczniów nie uczęszcza na lekcje, a szkoły nie mają jak egzekwować obecności.
Problem z edukacją zdrowotną w szkołach. Ilu uczniów uczestniczy w zajęciach?
Edukacja zdrowotna, zgodnie z pierwotnymi planami, miała być przedmiotem obowiązkowym. Przedmiot budził jednak kontrowersje społeczne, w związku z czym zdecydowano, że uczestnictwo w zajęciach będzie dobrowolne. Edukacja zdrowotna weszła do szkół z początkiem roku szkolnego 2025/2026, a rodzice dostali czas do 25 września na rezygnację z udziału dzieci w zajęciach. Jak pokazują statystyki, większość z tej możliwości skorzystała.
Według danych MEN w zajęciach z edukacji zdrowotnej uczestniczy 920 925 uczniów, czyli około 30 proc. wszystkich uprawnionych. Najwięcej uczestników odnotowano w szkołach podstawowych – to 804 539 uczniów, czyli ponad 40 proc. uprawnionych, w liceach ogólnokształcących to zaledwie 55 003 uczniów, co przekłada się na 10 proc. uprawnionych.
Jak ustaliło Radio Zet, dane te to jednak tylko teoria. W praktyce wielu uczniów, którzy są na liście, nie przychodzi na zajęcia.