Reklama

Geografia możliwości. Uczniowie ze wsi z dziesięciokrotnie mniejszymi szansami na dobre liceum

Miejsce zamieszkania już na etapie szkoły podstawowej staje się kluczowym prognostykiem dalszych losów edukacyjnych – niezależnie od tego, ile punktów uczeń zdobył na egzaminach

Publikacja: 05.01.2026 14:06

Geografia możliwości. Uczniowie ze wsi z dziesięciokrotnie mniejszymi szansami na dobre liceum

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak lokalizacja szkoły podstawowej wpływa na dalsze szanse edukacyjne uczniów?
  • Dlaczego uczniowie z wsi mają dziesięciokrotnie mniejsze szanse na dostanie się do prestiżowego liceum?
  • Jakie czynniki wspierają uczniów z dużych miast w dostępie do renomowanych szkół?
  • W jaki sposób geografia edukacyjnych szans działa jako mechanizm selekcji?
  • Dlaczego nierówności w dostępie do prestiżowych liceów mają trwałe konsekwencje społeczne i ekonomiczne?
  • Jakie zmiany mogłyby wyrównać szanse edukacyjne uczniów z różnych regionów?

Tekst powstał we współpracy z Wydawnictwami Szkolnymi i Pedagogicznymi SA.

W polskiej dyskusji o edukacji najczęściej mówi się o jakości nauczania, wynikach egzaminów i reformach programowych. Coraz więcej badań pokazuje jednak, że jednym z kluczowych czynników wpływających na dalszą ścieżkę edukacyjną uczniów jest coś zupełnie innego – miejsce, w którym rozpoczynają oni naukę. Lokalizacja szkoły podstawowej, a pośrednio także miejsce zamieszkania, może w istotny sposób kształtować dostęp do najlepszych liceów i dalszych możliwości rozwoju.

Czytaj więcej

Grzegorz Zabłocki: Nierówności w oświacie pomiędzy miastem a wsią wciąż się pogłębiają

Dziesięciokrotnie mniejsze szanse uczniów ze wsi na dobre liceum

Naukowcy analizujący dane z 2019–2021 dowodzą, że młodzi ludzie, którzy chodzili do podstawówek w dużych miastach (powyżej 100 tys. mieszkańców), mają od 7 do nawet 10 razy wyższe szanse na kontynuowanie nauki w prestiżowym liceum ogólnokształcącym niż ich rówieśnicy ze szkół wiejskich, i to przy porównywalnych wynikach egzaminu ósmoklasisty oraz kontroli wielu czynników takich jak płeć, migracje czy dostępność szkół ponadpodstawowych.

Reklama
Reklama

To oznacza, że miejsce zamieszkania już na etapie szkoły podstawowej staje się kluczowym prognostykiem dalszych losów edukacyjnych – niezależnie od tego, ile punktów uczeń zdobył na egzaminach. Fakt ten rzuca nowe światło na problem nierówności edukacyjnych i wyzwania stojące przed systemem oświaty.

Badania Instytutu Badań Edukacyjnych pokazują, że zjawisko to ma charakter systemowy i nie sprowadza się wyłącznie do różnic w wynikach nauczania. Nawet po uwzględnieniu indywidualnych cech uczniów oraz formalnych kryteriów rekrutacyjnych, młodzi ludzie uczący się wcześniej w dużych ośrodkach miejskich znacznie częściej trafiają do liceów uznawanych za najbardziej prestiżowe. Geografia edukacyjnych szans działa więc jako niezależny mechanizm selekcji, który sprzyja uczniom z określonych obszarów kraju.

Czytaj więcej

Mniej uczniów i nauczycieli, zwłaszcza na wsi. Co dalej?

Na tę przewagę składa się wiele czynników. W dużych miastach funkcjonuje większa liczba renomowanych szkół, a dostęp do informacji o ich ofercie jest łatwiejszy. Istotną rolę odgrywają także aspiracje edukacyjne środowiska, sieci społeczne oraz zaplecze instytucjonalne wspierające wybory edukacyjne uczniów i ich rodzin. W mniejszych miejscowościach i na wsi nawet uczniowie o wysokich wynikach często stają przed barierami logistycznymi, informacyjnymi lub finansowymi, które utrudniają im podjęcie nauki w najbardziej cenionych szkołach.

Nierówności zakorzenione w szkolnej geografii

Eksperci zwracają uwagę, że konsekwencje tych różnic wykraczają daleko poza sam etap edukacji ponadpodstawowej. Dostęp do prestiżowych liceów zwiększa prawdopodobieństwo studiowania na najbardziej przyszłościowych kierunkach, a w dalszej perspektywie – wejścia na atrakcyjne segmenty rynku pracy. W ten sposób nierówności zakorzenione w geografii szkolnej przekładają się na trwałe różnice w kapitale społecznym i ekonomicznym całych regionów.

Autorzy analizy podkreślają, że jeśli system edukacji ma realnie wyrównywać szanse, musi w większym stopniu uwzględniać wymiar terytorialny. Sama formalna równość zasad rekrutacji nie wystarcza, gdy punkt wyjścia uczniów jest tak silnie zróżnicowany terytorialnie. Dyskusja o sprawiedliwości edukacyjnej coraz częściej dotyczy więc nie tylko tego, jak uczymy, ale także gdzie i w jakich warunkach młodzi ludzie rozpoczynają swoją szkolną drogę.

Szkoły podstawowe i średnie
Nowy etap modernizacji szkolnictwa zawodowego
Szkoły podstawowe i średnie
Czy można karać ucznia za wygląd? Odpowiadają kurator, prawnik i poseł
Szkoły podstawowe i średnie
Wiceminister cyfryzacji: Rusza dystrybucja sprzętu komputerowego do szkół
Szkoły podstawowe i średnie
Zmiany w organizacji pracy szkół i przedszkoli. MEN publikuje projekt nowego rozporządzenia
Szkoły podstawowe i średnie
Przedmiot przyroda wróci do polskich szkół? MEN otwiera konsultacje Reformy26
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama