Reklama

Lekcja niesprawiedliwości

Część uczniów szkół średnich nie może wziąć udziału w tegorocznej Olimpiadzie Historycznej, choć przygotowali wszystko, czego wymagał od nich regulamin.
Lekcja niesprawiedliwości

Foto: Stock Adobe

Problem dotyczy m.in. dziesięciu uczniów z VI LO im. Jana Kochanowskiego w Radomiu.

Licealiści nie zostali finalnie zarejestrowani w systemie, bo nauczyciel nie wysłał potwierdzenia rejestracji. To wyeliminowało uczniów z udziału i walki o indeks na studia. Przedstawiciele VI LO w Radomiu zwrócili się do Komitetu Głównego Olimpiady Historycznej z prośbą o zmianę niekorzystnej decyzji – nieskutecznie.

Dyrekcja i nauczyciele podkreślili, że nie zdawali sobie sprawy, iż podczas rejestracji mógł zdarzyć się błąd, więc zgodnie z regulaminem przygotowywali uczniów do dalszych etapów olimpiady.

W odpowiedzi przewodniczący KGOH dr hab. Andrzej Korytko poinformował szkołę, że nie ma możliwości zmiany decyzji. „Bez względu na to, kto w Państwa szkole zawinił, ten – wydawałoby się nieskomplikowany – warunek uczestnictwa uczniów nie został spełniony. Może warto na przyszłość wypracować procedury, które pozwolą uniknąć podobnych sytuacji" – napisał.

– Jest nam szalenie przykro, że zaistniała wiadoma sytuacja. Jeśli dopuścimy uczniów, którzy nie zostali zarejestrowani, uczynimy precedens, a regulamin i harmonogram przestaną być jakąkolwiek wykładnią. Szkoły, które nie dopełniły obowiązku, powinny starać się zrekompensować uczniom zawód i nagrodzić włożony wysiłek, choćby w postaci oceny celującej na świadectwie – mówi dr hab. Barbara Krysztopa-Czupryńska, sekretarz KGOH.

Reklama
Reklama

Konkursy i olimpiady w zakresie kształcenia ogólnego nadzoruje Departament Podręczników, Programów i Innowacji w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Anna Ostrowska, rzeczniczka prasowa MEN, poinformowała, że sprawa jest znana ministerstwu, jednak nie może ono zmienić niekorzystnej dla uczniów decyzji. „Natychmiast po otrzymaniu informacji poprosiliśmy KGOH o wyjaśnienia. Już dzisiaj wiemy, że w systemie komitetu nie ma formalnego zgłoszenia tych uczniów do Olimpiady Historycznej w roku szkolnym 2020/2021. Minister edukacji i nauki nie może zmienić decyzji Komitetu Głównego na podstawie kompetencji nadzorczych" – informuje MEN. Ilu dokładnie uczniów zostało odsuniętych? Tego władze oświatowe nie podają.

– Obwiniam przede wszystkim procedury i nieustępliwość KGOH. Jesteśmy uprzedmiotowieni w tym systemie. Jedno zaniedbanie czy błąd nauczyciela przekreśla szansę, dla wielu z nas jedyną – przyznaje Łukasz Bator, tegoroczny maturzysta, jeden z niedoszłych olimpijczyków, i dodaje, że jedyne, czego oczekuje, to możliwość wzięcia udziału w Olimpiadzie Historycznej na równych prawach ze wszystkimi.

Uczniowie się nie poddają. 3 grudnia brat Łukasza, Piotr Bator, zwrócił się z prośbą o pomoc do ministra Przemysława Czarnka. – Nie jestem w stanie pogodzić się z myślą, że z powodu błędów organizacyjnych oraz złej woli organizatorów setki uczniów nie mogą wystartować w olimpiadzie. Ponadto dotychczasowa odpowiedź MEN była praktycznie kalką pisma od KGOH, co według mnie świadczy o tym, że sprawa nie została dogłębnie sprawdzona. Dlatego występuję w imieniu setek uczniów i wierzę, że minister Czarnek osobiście pochyli się nad tą sprawą – tłumaczy Piotr Bator i dodaje, że czeka na odpowiedź ministra.

Edukacja
„Pokoloruj drwala” na maturze z matematyki. Mamy komentarz wiceszefowej MEN
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama