Reklama

Miał kłopoty z prawem, został kuratorem

Po informacjach "Rz" Ministerstwo Edukacji sprawdzi nominację Krzysztofa Babisza z PO na lubelskiego kuratora oświaty. Powołała go wojewoda lubelski Genowefa Tokarska (PSL).

Aktualizacja: 27.06.2008 07:33 Publikacja: 26.06.2008 20:21

Wojewoda Genowefa Tokarska

Wojewoda Genowefa Tokarska

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Najpierw wygrał konkurs, potem jego kandydaturę zaakceptował resort edukacji. Nieoficjalnie wiadomo, że stanowisko kuratora dla osoby wskazanej przez Platformę było jednym z ustaleń lokalnej koalicji tej partii z ludowcami.

Krzysztof Babisz to wicestarosta kraśnicki. Wcześniej był nauczycielem, wizytatorem w lubelskim kuratorium i kierownikiem Wydziału Oświaty w Urzędzie Miasta w Kraśniku.

Kiedy sprawował tę ostatnią funkcję, popadł w konflikt z prawem, o czym "Rz" pisała w maju. W 2000 r. wyjeżdżał służbowo do Zduńskiej Woli i Poznania. Wypisując delegacje, za każdym razem deklarował, że jechał własnym samochodem, dzięki temu wziął 1,3 tys. zł z miejskiej kasy. Ale jeździł razem z burmistrzem jego prywatnym autem. Kiedy sprawa wyszła na jaw, Babisz oddał pieniądze, ale nie uchroniło go to przed oskarżeniem prokuratury i procesem.

W 2002 r. sąd uznał winę Babisza, ale – ze względu na znikomą społeczną szkodliwość – umorzył sprawę. W rozmowie z "Rz" Babisz stwierdził, że nie chce wracać do tamtych wydarzeń, bo oddał pieniądze i "sprawa jest zamknięta".

Jego przeszłość nie przeszkadzała komisji konkursowej, która w ubiegłym tygodniu wybierała kandydata na kuratora. W jej skład wchodzili przedstawiciele sejmiku, wojewody, ministerstwa i związkowcy, w sumie 11 osób. Głosowanie było tajne, ale – jak ustaliła "Rz" – dziewięć osób poparło Babisza, dwie nie oddały głosu na żadnego z dwóch kandydatów. Kolejny krok należał do MEN, które też uznało, że Babisz będzie najlepszym kuratorem. Czy osoba, która poświadczyła nieprawdę w dokumentach, bezprawnie pobrała publiczne pieniądze, powinna pełnić tę funkcję? Lider lubelskiej Platformy poseł Janusz Palikot sprawę Babisza nazywa przykładem "polityki miłości" PO. – Kurator jest osobą kompetentną, merytorycznie przygotowaną do tej funkcji. Nie został skazany, więc nie ma przeciwwskazań prawnych, by zajmował to stanowisko – mówi Małgorzata Tatara, rzecznik wojewody.

Reklama
Reklama

Barbara Milewska z MEN zapewnia, że resort nie wiedział o przeszłości Babisza. – Informacja "Rz" stała się dla nas podstawą do podjęcia kroków sprawdzających – zapowiada.

Teresa Misiuk, szefowa Regionalnej Sekcji Oświaty "Solidarność": – Osoba, która będzie sprawowała nadzór nauczycielski, powinna mieć nieskazitelną przeszłość. Po wynikach konkursu i rychłym powołaniu Krzysztofa Babisza na kuratora nikt już chyba nie ma złudzeń, że to stanowisko polityczne.

Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Edukacja
Komisja Etyki Reklamy: Zniżki w sklepach za oceny na świadectwie to nieetyczne praktyki
Edukacja
Historia tak, pierniki nie – sprawdziliśmy, które wycieczki wyeliminowały tzw. godziny basiowe
Edukacja
Podcast „Szkoła na nowo”: Czy chłopcy mają w szkole trudniej?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama