Reklama

Alarm po teście w gimnazjach

Mimo reformy programu gimnazjaliści wciąż mają potężne problemy z matematyką. I nie tylko z nią

Publikacja: 09.03.2012 03:05

Egzamin gimnazjalny 2011 r. w warszawskim gimnazjum

Egzamin gimnazjalny 2011 r. w warszawskim gimnazjum

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Kłopoty z argumentowaniem i rozwiązywaniem niestandardowych zadań matematycznych, z wyobraźnią przestrzenną. Nieczytanie lektur i problemy z pisaniem – próbny test gimnazjalny obnaża słabość uczniów, którzy jako pierwsi kończą zreformowane gimnazjum.

Instytut Badań Naukowych na grupie blisko 7 tys. uczniów przeprowadził Diagnozę Kompetencji Gimnazjalistów. Rozwiązywali zadania podobnego typu i w takich warunkach, jak na egzaminie gimnazjalnym. Okazuje się, że najwięcej trudności sprawiły im te zagadnienia, z którymi dzięki reformie kształcenia mieli sobie radzić lepiej. Nowa podstawa programowa miała odejść od uczenia „pod testy", nauki dat i faktów. Większy nacisk położono na rozwijanie m.in. takich umiejętności, jak rozumowanie i argumentacja, poszukiwanie i wykorzystanie informacji oraz formułowanie własnych sądów.

W części przyrodniczej średni wynik uzyskany z chemii, fizyki czy biologii oscylował w okolicach 50 proc. możliwych do zdobycia punktów. Gimnazjaliści najsłabiej radzili sobie z zadaniami, które sprawdzają umiejętności związane z prowadzeniem doświadczeń i metodyką naukową.

Nieco lepiej poszła geografia ze średnią 57 proc. poprawnych odpowiedzi. W tej części najsłabiej poszły zadania, w których uczeń musiał wykorzystać wiedzę, mierząc się z konkretnym, życiowym problemem.

Na matematyce najsłabiej wypadło zadanie, które wymagało wykazania się wyobraźnią przestrzenną, oblało aż 90 proc. badanych uczniów. „Inaczej mówiąc, 90 proc. uczniów nie ma wyrobionej wyobraźni przestrzennej nawet w podstawowym zakresie" – podsumował to zadanie ekspert IBE.

Reklama
Reklama

Równie słabo wypadło zadanie, w którym gimnazjaliści mieli przeprowadzić dowód matematyczny – poległo na nim 87 proc. uczniów. „Rozumowanie i argumentacja to jedno z pięciu wymagań zapisanych w podstawie programowej. Wyniki diagnozy wskazują, że jest jeszcze sporo do zrobienia, by ten cel osiągnąć" – podsumował analityk IBE.

W sumie na 23 zadania matematyczne w aż 12 przypadkach ponad połowa uczniów rozwiązała zadanie źle lub nie zdobyła maksymalnej liczby punktów. Nawet na najprostszym zadaniu poległo 18 proc. badanych gimnazjalistów.

Co z częścią humanistyczną? Wyniki próbnego testu z polskiego wskazują, że gimnazjaliści nie czytają lektur i mają problem z pisaniem. Ekspertów analizujących część dotyczącą historii i WOS niepokoi duża liczba gimnazjalistów z bardzo niskimi wynikami. Z ich obserwacji wynika, że uczniowie bezrefleksyjnie czytają polecenia do zadań, a do tego nie radzą sobie z chronologią historyczną.

– Te słabości rozwiązać miała reforma programowa. Pytanie, czy nauczyciele faktycznie wprowadzili ją w życie i przeprowadzają doświadczenia, czy tłumaczą się brakiem warunków oraz czasu – zastanawia się Cezary Urban, dyrektor XIII LO w Szczecinie, jednej z najlepszych szkół w kraju. Dodaje, że głównym problemem pozostaje nauczanie matematyki szczególnie w podstawówce, kiedy bywa, że nauczyciele zniechęcają dzieci do tego przedmiotu. A problem z historią oraz WOS może wynikać z tego, że w starej formule egzaminu te przedmioty były zmarginalizowane.

Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Edukacja
Komisja Etyki Reklamy: Zniżki w sklepach za oceny na świadectwie to nieetyczne praktyki
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama