Laptop dla czwartoklasistów od rządu. Kar za zniszczenie nie będzie

Rząd rozda laptopy, ale nie dookreślił w umowie, jaka kara spotka rodzica za sprzedaż sprzętu lub jego zniszczenie.

Aktualizacja: 25.08.2023 12:23 Publikacja: 25.08.2023 03:00

Laptop dla czwartoklasistów od rządu. Kar za zniszczenie nie będzie

Foto: Adobe Stock

Już po pięciu latach rządowy laptop dla ucznia przejdzie na jego własność. Co, jeśli rodzic sprzeda go wcześniej albo uczeń zgubi? – nie wiadomo. Umowa przekazania na własność rządowego laptopa dla ucznia nie dookreśla tych kwestii. Rodzic nie podpisuje jej również pod odpowiedzialnością karną.

Laptopy dla czwartoklasistów z 36-miesięczną gwarancją

Minister cyfryzacji opublikował rozporządzenie, które reguluje kwestie przekazania laptopów uczniom, w tym projekt umowy, jaką będą podpisywali rodzice uczniów. Wynika z niego, że przez pięć lat uczeń nie będzie mógł go zbyć, oddać w użyczenie, wynająć lub przekazać do użytku osobom trzecim. Nie będzie mógł również „usunąć wzorów graficznych, oznaczenia (logo), symboli, naklejek (licencji) dotyczących promocji realizowanego wsparcia”.

Czytaj więcej

Rząd wybrał pierwsze laptopy dla czwartoklasistów. Trafią do uczniów z ośmiu regionów

Jak informuje Ministerstwo Cyfryzacji, sprzęt został objęty 36-miesięczną gwarancją, która zakłada obowiązek reakcji dostawcy w ciągu jednego dnia od zgłoszenia awarii. „Naprawa powinna być zrealizowana w ciągu pięciu dni roboczych od dnia zgłoszenia, a jeśli będzie to niemożliwe, uczeń otrzyma sprzęt zastępczy. Usługa gwarancyjna będzie świadczona w systemie door-to-door. Rodzice nie będą więc musieli zawozić sprzętu do serwisu – przyjedzie kurier i odbierze paczkę, dostarczając ją bezpośrednio do odbiorcy” – wyjaśnia resort.

Niejasne zasady użytkowania laptopów dla czwartoklasistów

Umowa nie mówi nic o tym (a samo ministerstwo nie odpowiedziało nam na te pytania), kto pokryje koszty naprawy, jeśli sprzęt zepsuje się po trzech latach gwarancji, ani co się stanie, jeśli zostanie on ukradziony. Czy uczeń dostanie nowy laptop, czy też rodzic będzie musiał pokryć koszt zakupu? W umowie mgliście zapisano jedynie, że „w sprawach nieuregulowanych Umową zastosowanie znajdą̨ przepisy Ustawy i Kodeksu cywilnego”, a „wszelkie spory wynikłe na tle Umowy pomiędzy Stronami oraz pomiędzy którąkolwiek ze Stron a Ministrem będą̨ rozstrzygane polubownie”. Jeśli strony nie dojdą po porozumienia w ciągu 14 dni, sprawa pójdzie do sądu. Rząd nie zdecydował się zawrzeć w umowie klauzuli odpowiedzialności karnej np. za sprzedanie rządowego laptopa w ciągu pięciu lat.

– Umowa jest bardzo lakoniczna – ocenia Krystyna Szumilas, posłanka KO, była minister edukacji. – Nie precyzuje, co będzie się działo, jeżeli sprzęt ulegnie uszkodzeniu lub zostanie uczniowi ukradziony. Czy w takim przypadku koszt naprawy sprzętu poniosą rodzice, organ prowadzący, a może rząd? Czy uczeń będzie miał szansę dostać nowy laptop? Umowa tego nie określa. Wygląda na to, że rządzącym chodzi jedynie o efekt propagandowy, a nie o to, aby uczniowie przez pięć lat naprawdę z tego sprzętu korzystali – dodaje posłanka.

W połowie sierpnia Ministerstwo Cyfryzacji wyłoniło pierwszych dostawców laptopów dla uczniów. To głównie HP ProBook 440 G9 i Dell Latitude. Rząd w przetargu kierował się najniższą ceną ok. 3 tys. zł.

Na zakup 394 tys. 346 laptopów dla czwartoklasistów rząd przeznaczy w tym roku ponad miliard zł. Dodatkowo 515,7 tys. nauczycieli otrzyma 2,5 tys. zł w bonie na laptop będzie je rozdawał od października.

Szkoły podstawowe i średnie
WDŻ do likwidacji. Jest decyzja MEN co w zamian
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Szkoły podstawowe i średnie
Edukacja obywatelska zastąpi HiT. Jednak pełne zmiany dopiero od 2025 r.
Szkoły podstawowe i średnie
„Rzeczpospolita” udostępnia subskrypcje rp.pl: współpraca na rzecz lepszej edukacji
Szkoły podstawowe i średnie
Będą e-podręczniki. Uczniowie nie będą musieli już dźwigać ciężkich tornistrów
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Szkoły podstawowe i średnie
MEN myśli o wprowadzeniu do szkół „różowych skrzyneczek”