„Najszczęśliwsi bylibyśmy gdyby egzaminy maturalne były chronione ludzką uczciwością” – mówił mi kilka dni temu szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Marcin Smolik. Jak dodawał, co roku pojawiali się dyrektorzy, którzy otwierali przesyłki zaraz po ich otrzymaniu a tematy egzaminacyjne z języka polskiego – bo to one wywołują zwykle najwięcej emocji – pojawiały się w sieci.
W tym roku CKE wprowadziła dodatkowe zabezpieczenia. Zwiększona została grupa obserwatorów a do kopert w niektórych szkołach trafiły nadajniki uruchamiające się w chwili otwierania koperty. Członkowie Komisji dzwonią też przed rozpoczęciem egzaminów i proszą o okazanie (za pośrednictwem komunikatora) nienaruszonej koperty.
Czy to uchroniło przed przeciekami? O tym CKE poinformuje pewnie już po maturze. Jednak, że już na kilka godzin przed egzaminem media społecznościowe rozgrzewały do czerwoności informacje o prawdopodobnych tematach maturalnych.
Czytaj więcej
Poprzednia podstawa programowa określała minimum, które uczeń musi opanować. Obecna – maksimum wiedzy. Tyle, ile trzeba wiedzieć, by dostać szóstkę...
Przed egzaminem typowano, że maturzyści będą musieli się zmierzyć z motywem przemiany, rodziny a także syndromem ojca i analizą ludzkiego działania w sytuacji zagrożenia. Na maturalnej giełdzie krążyły takie lektury jak „Lalka” Bolesława Prusa, „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego i „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza – co było pewnym zaskoczeniem z uwagi na fakt, że ta lektura była także w ubiegłym roku.
Ale, jak wynika z pierwszych zdjęć arkuszy egzaminacyjnych (CKE opublikuje arkusze po godz. 14), które pojawiły się w sieci, typowanie naszej epopei narodowej okazało się trafne. Absolwenci piszący egzamin w starej formule (czyli osoby, które ukończyły gimnazja) mieli do wyboru dwa tematy. To „ Pan Tadeusz: Jak niespodziewane okoliczności wpływają na zachowanie człowieka?” oraz „ Przedwiośnie: Czy nieprzyjemne prawdy są lepsze od przyjemnych złudzeń?”.
Z kolei piszący maturę w Formule 2023 (absolwenci ośmioletnich podstawówek) również pochylili się nad motywem człowieka. Pierwszy temat brzmiał: „Człowiek – istota pełna sprzeczności”. Drugi – „Co sprawia, że człowiek staje się dla drugiego człowieka bohaterem”.
Wydaje się więc, że większego przecieku maturalnego w tym roku nie było. Nie wiadomo, czy zadziałały zabezpieczenia czy jednak, jak życzyłby sobie Marcin Smolik, ludzka uczciwość. Warto jednak zastanowić się nad tym, że skoro w sieci pierwsze zdjęcia arkuszy pojawiły się już pół godziny po rozdaniu ich maturzystom, to czy korzystali oni także z internetu podczas egzaminu.
Bo może w czasach, gdy mają na rękach inteligentne zegarki, typowa matura nie ma już racji bytu – zarówno w starej jak i nowej, obecnej, formule.
Czytaj więcej
Od egzaminu z języka polskiego rozpoczęły się matury 2023. Są nieoficjalne informacje o tematach, z jakimi musieli się zmierzyć abiturienci.