Firmy ruszają na rekrutacyjne łowy, ale bez zwiększania zatrudnienia

Aż niemal dziewięciu na dziesięciu polskich pracodawców zamierza w II półroczu szukać nowych pracowników.

Publikacja: 31.07.2023 03:00

Firmy ruszają na rekrutacyjne łowy, ale bez zwiększania zatrudnienia

Foto: Adobe Stock

Specjaliści IT, pracownicy produkcyjni, finansiści i księgowi oraz sprzedawcy – to ich będą najczęściej szukać firmy, które planują w II półroczu br. rekrutować nowych pracowników. Takich firm jest całkiem sporo, gdyż plany rekrutacyjne na najbliższe miesiące ma zdecydowana większość, bo aż 87 proc. z 1200 pracodawców objętych najnowszym badaniem firmy rekrutacyjnej Hays Poland, które „Rzeczpospolita” opisuje jako pierwsza.

W dodatku niemal wszyscy (93 proc.) zamierzają szukać stałych pracowników. Czy to oznacza szanse na poprawę koniunktury na rynku pracy i powrót tzw. rynku pracownika? Niekoniecznie. Wprawdzie większość firm zamierza prowadzić rekrutacje w II połowie roku, lecz ta grupa jest już mniejsza niż rok wcześniej (92 proc.) czy nawet w I półroczu br., gdy niemal każdy z badanych pracodawców szukał nowych pracowników.

Czytaj więcej

Zróżnicowana regionalnie płaca minimalna dobra tylko w teorii

Rynek pracodawcy...

– Firmy zdecydowanie ostrożniej decydują się na uruchomienie rekrutacji, funkcjonując w warunkach ograniczeń budżetowych, a co więcej, uruchamianie rekrutacji nie jest tożsame ze zwiększaniem zatrudnienia – podkreśla Agnieszka Pietrasik, dyrektor wykonawcza w Hays Poland. Zwraca też uwagę, że jako główny powód planowanych w II półroczu rekrutacji pracodawcy najczęściej (46 proc.) wskazywali konieczność znalezienia zastępstwa dla odchodzących pracowników, czyli rotację kadr.

Rzadziej jako powód podawano rozwój biznesu (42 proc.), który często pociąga za sobą potrzebę zwiększenia zatrudnienia. To wyraźna zmiana wobec poprzednich edycji badań; w planach na I półrocze br., jak i w badaniu z połowy 2022 r. głównym powodem nowych rekrutacji, (wskazywanym przez mniej więcej połowę firm) był rozwój biznesu. Z kolei w tym roku pracodawcy przyznają nieco częściej (prawie co dziesiąty), że poszukiwania nowych pracowników będą wynikać ze zmian strukturalnych.

– Te zmiany mogą iść w parze z ograniczaniem zatrudnienia w poszczególnych działach firm i jego zwiększaniem w innych obszarach – zauważa ekspertka. Co więcej, i obserwacje Hays Poland i statystyki portali rekrutacyjnych pokazują, że większość prowadzonych obecnie rekrutacji (nie licząc tych dotyczących prostych prac fizycznych) dotyczy kandydatów posiadających rozwinięte kompetencje specjalistyczne oraz solidne doświadczenie w swojej dziedzinie. – W nieco gorszej sytuacji stawia to pracowników z mniejszym doświadczeniem zawodowym, którzy dopiero niedawno rozpoczęli karierę – przyznaje Agnieszka Pietrasik.

...i rynek pracownika

Ten trend widać dobrze m.in. w branży IT, gdzie w tym roku wyraźnie pogorszyła się słabnąca już od jesieni 2022 r. koniunktura na rynku pracy. Odczuli to głównie najmniej doświadczeni pracownicy, tzw. juniorzy. Według danych Just Join IT, w pierwszym półroczu 2023 r. liczba ofert pracy dla początkujących specjalistów IT zmalała o 30 proc. Na portalu No Fluff Jobs odsetek ogłoszeń skierowanych w czerwcu br. do juniorów IT (7 proc.) był dwukrotnie mniejszy niż rok wcześniej. – Firmy wolą zatrudniać bardziej samodzielne osoby z dłuższym stażem pracy – wyjaśnia Tomasz Bujok, prezes No Fluff Jobs. Tyle tylko, że o doświadczonych, samodzielnych specjalistów nie jest łatwo.

Chociaż przedstawiciele firm i portali rekrutacyjnych twierdzą, że odzew kandydatów na publikowane oferty pracy jest zdecydowanie większy niż przed rokiem (potwierdza to co piąty z badanych pracodawców), to o doświadczonych specjalistów i fachowców nadal trzeba zabiegać.

Widać to także w raporcie Hays Poland; ponad trzy czwarte firm planujących w II półroczu br. rekrutację nowych pracowników spodziewa się trudności w ich pozyskiwaniu. Tylko 6 proc. przewiduje, że będzie to łatwiejsze niż w pierwszej połowie roku, podczas gdy 26 proc. obawia się, że rekrutacje będą teraz jeszcze trudniejsze.

– Pomimo ochłodzenia nastrojów gospodarczych w Polsce w żadnym stopniu nie mamy do czynienia z rynkiem pracodawcy – twierdzi Alex Shteingardt, dyrektor zarządzający Hays Poland. Według niego doświadczeni specjaliści z poszukiwanymi kompetencjami nadal mogą liczyć na oferty pracy gwarantujące atrakcyjne wynagrodzenie, rozwój zawodowy i udział w ciekawych projektach. W wielu branżach, w tym w IT, finansach, inżynierii czy logistyce, tacy specjaliści wciąż mogą liczyć na rynek pracownika.

– Pracodawcy nadal poszukują utalentowanych analityków, specjalistów ds. sprzedaży oraz ekspertów w dziedzinie digital marketingu – wylicza Agnieszka Pietrzak. Jak ocenia Aleksandra Tyszkiewicz, dyrektor wykonawcza Hays w regionie CEE, pomimo mniejszej aktywności rekrutacyjnej pracodawców z perspektywy osób, które posiadają cenne kompetencje, ryzyko trudności ze znalezieniem nowej pracy jest niewielkie. – Specjalizacja i doświadczenie budują u kandydatów poczucie własnej wartości i przekonanie, że firmy nadal będą w nich inwestować – dodaje Tyszkiewicz.

Kogo stać na eksperta

Silne poczucie własnej wartości sprawia też, że oczekiwania finansowe wielu specjalistów i menedżerów niejednokrotnie przekraczają dzisiaj budżety rekrutacyjne pracodawców. Nie bez powodu firmy, które przewidują, że rekrutacje pracowników będą trudniejsze niż w I półroczu, jako powód wskazują przede wszystkim rosnące oczekiwania kandydatów i swoje ograniczenia budżetowe.

Z tą barierą wielu pracodawców zderzyło się już w I półroczu; aż 60 proc. firm ocenia, że kandydaci mieli nierealistyczne oczekiwania finansowe. Było to większym wyzwaniem niż niedobór specjalistów i menedżerów (wskazywany przez 47 proc. firm) i ogólny niedobór kandydatów (41 proc.). Agnieszka Pietrzak zauważa, że o ile jeszcze w 2022 r. wielu pracodawców było gotowych w razie potrzeby zwiększyć budżety przeznaczone na inwestycje w talent, to dzisiaj ścisła kontrola kosztów ogranicza takie działania. Pokazuje to skala przyznawanych podwyżek, które najczęściej nie przekraczają 10 proc. lub dotyczą określonych grup pracowników.

Optymizm specjalistów ze sporą dozą niepewności

Prawie połowa z tysiąca specjalistów i menedżerów objętych lipcowym badaniem Hays Poland pozytywnie ocenia perspektywy swojej kariery zawodowej w II połowie 2023 r. Uzasadniają to głównie wysoką wartością swoich kompetencji dla pracodawców oraz ich dopasowaniem do przyszłych potrzeb rynku pracy. Ten optymizm wpływa na gotowość do zawodowych zmian, które przewiduje ponad połowa badanych. 14 proc. spodziewa się awansu lub zmiany stanowiska, ale prawie co czwarty planuje zmianę pracy (najczęściej w poszukiwaniu wyższych zarobków), a niemal co dziesiąty zmianę ścieżki kariery. Jednocześnie niemal co trzeci specjalista i menedżer nie potrafił ocenić swoich perspektyw zawodowych w najbliższych miesiącach. ∑

Specjaliści IT, pracownicy produkcyjni, finansiści i księgowi oraz sprzedawcy – to ich będą najczęściej szukać firmy, które planują w II półroczu br. rekrutować nowych pracowników. Takich firm jest całkiem sporo, gdyż plany rekrutacyjne na najbliższe miesiące ma zdecydowana większość, bo aż 87 proc. z 1200 pracodawców objętych najnowszym badaniem firmy rekrutacyjnej Hays Poland, które „Rzeczpospolita” opisuje jako pierwsza.

W dodatku niemal wszyscy (93 proc.) zamierzają szukać stałych pracowników. Czy to oznacza szanse na poprawę koniunktury na rynku pracy i powrót tzw. rynku pracownika? Niekoniecznie. Wprawdzie większość firm zamierza prowadzić rekrutacje w II połowie roku, lecz ta grupa jest już mniejsza niż rok wcześniej (92 proc.) czy nawet w I półroczu br., gdy niemal każdy z badanych pracodawców szukał nowych pracowników.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Rynek pracy
Rosji brakuje rąk do pracy. Putin wysyła dzieci do fabryk
Rynek pracy
Bezrobocie to już przeszłość. Czerwcowe dane najlepsze w historii
Rynek pracy
Zagraniczne firmy silniej wsparły polski rynek pracy w IT
Rynek pracy
Armia kusi kandydatów na targach pracy
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Rynek pracy
Biznes ciągnie na uczelnie, bo na tym korzysta