Reklama

Dlaczego Lex Czarnek może pomóc opozycji

Los ustawy Lex Czarnek 2.0 jest raczej przesądzony. Z Pałacu Prezydenckiego płyną sygnały – bardziej nieoficjalne niż oficjalne – że tym razem prezydent Andrzej Duda ustawę podpisze. Jednak wejście w życie Lex Czarnek niekoniecznie oznacza złe wieści dla sejmowej opozycji.
Wszystko wskazuje na to, że prezydent podpisze Lex Czarnek 2.0

Wszystko wskazuje na to, że prezydent podpisze Lex Czarnek 2.0

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

W czwartek wieczorem Sejm odrzucił wniosek Senatu o odrzucenie nowelizacji ustawy Prawo oświatowe i przyjął przepisy określane jako Lex Czarnek 2.0. Prezydenta zapewne tę ustawę podpisze – chyba że zmieni zdanie w ostatniej chwili. To nie jest wykluczone, ale w tej chwili wydaje się bardzo mało prawdopodobne. Ale kontekstem tych wydarzeń jest zbliżający się wielkimi krokami rok wyborczy. W jego trakcie dla opozycji liczyć się będzie m.in. stopień mobilizacji własnych wyborców. Nie jest to jedyny czynnik istotny dla wyniku wyborów, ale z pewnością jeden z najważniejszych.

Czytaj więcej

Sejm odrzucił uchwałę Senatu i przewagą jednego głosu przyjął Lex Czarnek 2.0

I PiS poprzez Lex Czarnek taką dodatkową mobilizację dostarcza. Bo historia ostatnich kilkunastu miesięcy wokół zmian w oświacie pokazała właśnie ogromną społeczną, środowiskową i polityczną mobilizację wokół nich. Opozycji „pomaga” też polaryzująca postać samego ministra edukacji i nauki, który ma poparcie (co padło niedawno publicznie) w swoich działaniach prezes PiS Jarosław Kaczyński. W połowie listopada w Bielsku-Bialej Kaczyński stwierdził, że bitwa, którą toczy Przemysław Czarnek to „bitwa o polską przyszłość, o nasze istnienie” – w kontekście kontrowersyjnego podręcznika do HiT autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego.

Skala zmian – nie tylko Lex Czarnek, ale i wspominany podręcznik do HiT to dobra okazja dla różnych partii opozycyjnych do przedstawienia różnorodnych propozycji zmian w edukacji

Oczywiście mimo szerokiego oddźwięku, kwestie edukacji to tylko jeden z elementów szerszego pakietu mobilizujących spraw, które oferuje swoim wyborcom opozycja. W tak wyrównanych wyborach, jak te które szykują się w przyszłym roku, każdy wyborca przy urnie jest na wagę złota. Oczywiście działa to też na elektorat PiS, który formuje Kaczyński również pod kątem tego, jakie znaczenie ma polityka edukacyjna Czarnka w szerszym kontekście.

Reklama
Reklama

Drugi aspekt zmian w edukacji jest bardziej paradoksalny dla sejmowej opozycji. Skala zmian – nie tylko Lex Czarnek, ale i wspominany podręcznik do HiT to dobra okazja dla różnych partii opozycyjnych (w jedną listę mało kto już wierzy) do przedstawienia różnorodnych propozycji zmian w edukacji. To dotyczy wszystkich aspektów, od organizacji szkolnictwa przez kwestie programu nauczania po relacje ze związkami zawodowymi i całym środowiskiem. Oczywiście różne partie opozycyjne mają różne podejście do znaczenia programu w taktyce i strategii wyborczej na 2023 r. Ale urzędowanie ministra Przemysława Czarnka, jak również strajk nauczycieli sprzed kilku lat czy też rola edukacji w pandemii koronawirusa sprawiły, że w programach wyborczych chyba trwale zmieniło się znaczenie tej sfery. To dodatkowa szansa dla partii opozycyjnych na przyciągnięcie innych wyborców. O ile z niej skorzystają.

Prawo oświatowe
Będzie nowa filozofia nauczania w polskich szkołach. Rząd zdecydował o reformie
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Prawo oświatowe
IBE zaprasza do wysłuchania publicznego i zbierania opinii na temat nowych podstaw programowych
Prawo oświatowe
#OdPodstaw: dialog o przyszłości edukacji
Prawo oświatowe
Czy uczniowie zyskają Rzecznika? Kolejna duża nowelizacja Prawa oświatowego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama