Jak przekazała Centralna Komisja Egzaminacyjna, kilkunastu osobom w kraju unieważniony został egzamin maturalny z języka polskiego. Powodem, jak podaje RMF FM, jest wczorajszy wyciek arkuszy do internetu oraz złamanie zakazu wnoszenia telefonu na salę egzaminacyjną.

Osoby, których egzaminy zostały unieważnione, będą mogły podejść do matury dopiero za rok, a sprawa skierowana zostanie prawdopodobnie do prokuratury.

Czytaj więcej

Matura 2026: Co grozi za wniesienie telefonu na egzamin?

Matura 2026. Kilkanaście unieważnionych egzaminów, wyciek arkuszy i telefon komórkowy

Egzaminy maturalne jak co roku rozpoczęły się od matury z języka polskiego na poziomie podstawowym, którą maturzyści pisać zaczęli w poniedziałek 4 maja o godz. 9:00. Zaledwie 18 minut później w mediach społecznościowych pojawiły się pierwsze zdjęcia fragmentów arkuszy. CKE zadeklarowała, że zbada sprawę, a jeśli doniesienia się potwierdzą to zwróci się do prokuratury o wszczęcie postępowania.

– Trudno mówić o przecieku, bo żaden arkusz nie pojawił się w sieci przed godz. 9, czyli momentem rozpoczęcia egzaminu maturalnego. To, że takie zdjęcie pojawiło się chwilę później, już po rozdaniu arkuszy zdającym, to kwestia braku uczciwości osób, które wniosły na salę niedozwolone urządzenia – mówił Krzysztof Obrębski, wiceszef CKE i gość podcastu „Szkoła na nowo”.

Centralna Komisja Egzaminacyjna nie wyklucza, że do podobnego wypadku dojść może także podczas dzisiejszej matury z matematyki.

„Dzisiaj też mogą być takie przypadki, nie mówię, że celowo, może być jakieś gapiostwo, ale procedury są jednoznaczne, mówią, że będzie egzamin unieważniony” – stwierdził Robert Zakrzewski, dyrektor CKE.

Czytaj więcej

„Szkoła na nowo”: Pierwsze zdjęcia arkuszy maturalnych po 18 minutach. CKE mówi o prokuraturze

Matura 2026 z matematyki w rp.pl – rozwiązania po godz. 14.

Czytaj więcej

Matura 2026: Dziś matematyka. Arkusze i odpowiedzi w rp.pl