W piątek, 21 sierpnia, w Polsce zanotowano 903 nowe zakażenia koronawirusem - i był to największy dobowy wzrost liczby zakażeń od początku epidemii. Łącznie, od momentu wykrycia 4 marca pierwszego zakażenia koronawirusem w Polsce, w całym kraju wykryto już ponad 60 tysięcy zakażeń. W wyniku COVID-19 zmarło w Polsce 1938 osób.
Ostatnim dniem, w którym - przed wprowadzeniem obostrzeń w Polsce - szkoły prowadziły działalność dydaktyczną, był 12 marca. 16 marca szkoły zostały zamknięte - i do końca roku szkolnego nauka była w nich prowadzona zdalnie (choć w czerwcu w szkołach - w ramach świetlic - zaczęto prowadzić działalność opiekuńczą).
MEN przedstawiło też zasady bezpieczeństwa, jakie powinny funkcjonować w szkołach po 1 września.
Tymczasem epidemiolodzy i specjaliści ds. ochrony zdrowia alarmują, że powrót dzieci do szkół może znacznie przyspieszyć epidemię koronawirusa w Polsce - zwiększając współczynnik reprodukcji wirusa (R0) do 2 (współczynnik ten określa jak wiele osób zakaża średnio jedna zakażona osoba - jeśli współczynnik ten jest poniżej jednego - epidemia się cofa). Wskazują przy tym na przykład Izraela, gdzie otwarcie szkół doprowadziło do nawrotu epidemii.
Jednak np. doświadczenia Danii, która otworzyła szkoły już pod koniec kwietnia, są zupełnie inne - tam wznowienie działania szkół nie doprowadziło do wzrostu liczby zakażeń koronawirusem.
Naukowcy wciąż nie są zgodni co do tego jak dużą rolę odgrywają dzieci jeśli chodzi o rozprzestrzenianie się koronawirusa SARS-CoV-2. Zdecydowana większość dzieci przechodzi zakażenie koronawirusem bezobjawowo lub skąpoobjawowo - ale jednocześnie ostatnie badania wskazują, że ilość cząsteczek koronawirusa w ich drogach oddechowych jest znacznie większa niż u dorosłych, co może czynić z dzieci "cichych roznosicieli" wirusa SARS-CoV-2.
W sondażu SW Research dla rp.pl na pytanie o to, czy w obecnej sytuacji epidemicznej dzieci powinny wrócić do szkół, 43,1 proc. respondentów odpowiedziało "tak".
Odpowiedzi "nie" udzieliło 33,3 proc. respondentów.
Zdania w tej sprawie nie ma 23,6 proc. ankietowanych.
- Za powrotem dzieci do szkół 1 września najczęściej opowiadają się ankietowani pomiędzy 25-34 rokiem życia (51%), z wyższym wykształceniem (45%), zarabiający od 1001 do 2000 zł (51%) oraz mieszkańcy wsi (45%). Badani, którzy są przeciwnego zdania to najczęściej osoby do 24 roku życia (55%), z wykształceniem podstawowym/ gimnazjalnym (57%), zarabiające poniżej 1000 zł (52%) oraz mieszkańcy miast od 200 do 499 tys. mieszkańców (39%) W każdej z możliwych odpowiedzi nie ma istotnych różnic pomiędzy płcią - komentuje wyniki sondażu Adam Jastrzębski, Senior Project Manager w SW Research.
Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 18.08-19.08.2020 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.