Reklama

Budują z klocków i uczą ekonomii

Studenci Szkoły Głównej Handlowej stworzyli grę ekonomiczną dla licealistów. Do nauki ekonomii i zobrazowania procesów gospodarczych wykorzystują klocki Lego.

Publikacja: 08.04.2013 12:58

Budują z klocków i uczą ekonomii

Foto: Fotorzepa, Danuta Matloch DM Danuta Matloch

Klockonomia to edukacyjna gra planszowa, która w interaktywny sposób uczy podstaw ekonomii. Gra polega na podejmowaniu decyzji dotyczących polityki i gospodarki, a następnie przenoszeniu wyników na planszę z klockami uwidaczniającymi postępy w grze. Gra może być wykorzystywana do nauki podstaw przedsiębiorczości w szkole ponadgimnazjalnej.

Odbywa się pod nadzorem osoby kontrolującej przebieg gry w klasie podczas 45-minutowej lekcji. Klasa podzielona jest na 3 - 4-osobowe drużyny, które rywalizują ze sobą. Gracze wcielają się w rolę rządu, który ma 4 lata na przeprowadzenie pewnych zmian. Celem gry jest zbudowanie najlepszej gospodarki, opisanej przez PKB, konsumpcję, dług publiczny i bezrobocie. Poszczególne wskaźniki przedstawione są jako wieże z klocków, przebudowywane po przeprowadzeniu kolejnych reform.

Gra polega na grupowym podejmowaniu decyzji. Każda decyzja jest jedną reformą z zakresu: wieku emerytalnego, kosztów pracy,  ochrony zatrudnienia i wydatków publicznych. Poszczególne zmienne można podwyższyć albo obniżyć.  Gracze mogą też nie podejmować żadnego działania. Zmiany wpływają na wielkość PKB, konsumpcji, długu publicznego i bezrobocia.

- Stworzyliśmy grę, która łatwo i intuicyjnie pokazuje, jak dane zmiany wpływają na gospodarkę. Wierzymy, że ludzie dużo łatwiej zrozumieją reformy i potrzebę zmian, jeśli zostaną one przedstawione w formie gry – tłumaczy Kamil Pruchnik, pomysłodawca gry

Elementami gry są klocki, plansza oraz karty reform i efektów losowych. Klocki, w zależności od koloru, symbolizują różne wartości procentowe. Wynik gry oblicza się według formuły: PKB – dług publiczny – bezrobocie.

Reklama
Reklama

Studenci, którzy opracowali ją prezentują ją już w czasie lekcji w warszawskich liceach. Kamil Pruchnik zakłada, że tylko w tym roku będa chcieli oni dotrzeć do 3 tysięcy uczniów z 20 liceów położonych na terenie 10 miast.

- Nasz pomysł zebrał pozytywne recenzje pracowników Banku Światowego i jest jedynym projektem, który otrzymał pełne finansowanie w ramach wygranego konkursu Youth Innovation Fund o łącznej wartości 13 tys. dolarów. Bank Światowy wspiera nas również merytorycznie. Ponadto projekt zdobył uznanie Credit Agricole i wygrał krajowy konkurs, zdobywając dodatkowe 3,5 tys. dolarów. Obecnie wraz z projektem jesteśmy również w półfinale konkursu Dell Social Innovation Challenge - dodaje Kamil Pruchnik.

Projekt klockonomii tworzy siedmioosobowy zespół. Model ekonomiczny tworzy Jerzy Toborowicz a skutki reform szacuje Mateusz Szetela. Ponadto, od strony marketingowej wspiera ich spec of PR Jakub Mariański a operacyjnie Grzegorz Grobicki. Za kontakt z liceami oraz układanie scenariuszy lekcji odpowiada Katarzyna Michalska. W projekt zaangażowane są również dwie ekspertki z Banku Światowego - Aleksandra Iwulska, czuwająca nad modelem ekonomicznym oraz Marta Miłkowska wspierająca tworzenie schematu lekcji.

Edukacja
Zrobili test „tajemniczego klienta" na polskich uczelniach. Większość oblała
Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Edukacja
Komisja Etyki Reklamy: Zniżki w sklepach za oceny na świadectwie to nieetyczne praktyki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama