Reklama

Kosztowne dokształcanie z nowych technologii

Za szkolenia dla nauczycieli z e-podręcznika zapłacimy dwa razy. Ponad 20 mln zł trafi do fundacji, dla której pracowała wiceminister edukacji.
Kosztowne dokształcanie z nowych technologii

Foto: Fotorzepa, Danuta Matłoch Danuta Matłoch

W 2012 roku rząd zatwierdził program rozwoju kompetencji cyfrowych uczniów oraz nauczycieli, zwany w skrócie „Cyfrową szkołą".

Na jego realizację składają się m.in. uruchomione w tym samym roku przez Ośrodek Rozwoju Edukacji (agenda podległa MEN) projekty finansowane ze środków unijnych; chodzi o stworzenie e-podręczników oraz szkolenia dla nauczycieli z wykorzystania technologii informatyczno-komunikacyjnych (TIK) w praktyce szkolnej.

Otwarty nabór do przeprowadzenia szkoleń wygrała fundacja Centrum Edukacji Obywatelskiej. Pracowała dla niej wiceminister edukacji, a wcześniej szefowa ORE Joanna Berdzik, odpowiedzialna w 2012 roku za projekt „Cyfrowa szkoła".

ORE i CEO za 26,5 mln zł mają przeszkolić 40 e-trenerów, 1,2 tys. e-moderatorów, którzy potem będą wspierać szkoły w realizacji zadań z zakresu wykorzystania technologii cyfrowych, a także przeszkolić 19 tys. e-koordynatorów, by umieli wykorzystywać te technologie w nauczaniu konkretnych przedmiotów. CEO ma za tę usługę zainkasować 20,3 mln zł. Projekt rozpoczął się w październiku 2012 r. i potrwa do końca sierpnia 2015 r.

Pod koniec września tego roku ORE ogłosiło jednak kolejny przetarg. Ośrodek szuka kogoś, kto przygotuje wykłady z zakresu m.in zajęć z wykorzystaniem e-podręcznika, jego budowy i funkcjonowania czy tego, jak integruje się on z innymi zasobami i aplikacjami. Na szkolenie tysiąca nauczycieli ORE zamierza wydać blisko 600 tys. zł. Na razie przetarg musiało unieważnić, bo materiały, które mają się złożyć na e-podręcznik, zostały źle ocenione.

Reklama
Reklama

Zapytaliśmy ORE, dlaczego planuje dodatkowe szkolenia. Rzecznik ośrodka Jakub Osiński napisał nam: „Staramy się tworzyć i prowadzić jak najwięcej kursów o różnej tematyce, żeby dotrzeć do jak największej liczby nauczycieli, dyrektorów, pracowników ośrodków doskonalenia nauczycieli, poradni, bibliotek itd.".

Dopytaliśmy, czy ma to związek z tym, że w szkoleniach prowadzonych przez CEO nie uwzględniono modułów związanych z wykorzystaniem e-podręcznika, choć projekt jasno zakłada, że fundacja jako partner tego projektu ma realizować zadania związane z wprowadzeniem TIK do szkół. Osiński zaprzecza.

„Tematyka e-podręczników została uwzględniona. Na szkoleniach i kursach oferujemy wsparcie z TIK nauczycielom i dyrektorom szkół. W trakcie spotkań uczestnicy wypracowują dobre praktyki organizacyjne i wykorzystania TIK na lekcjach przedmiotowych. W momencie pojawienia się e-podręczników będziemy prowadzili szkolenia z praktycznego ich wykorzystania" – stwierdza rzecznik ORE.

Przekonuje też, że dodatkowe szkolenia mają być przeznaczone dla pracowników instytucji wspierających szkoły i placówki oświatowe. Tyle że ze specyfikacji konkursowej wynika zupełnie co innego. Tytuł mówi wprost o szkoleniach z wykorzystania e-podręczników skierowanych do edukatorów oraz nauczycieli.

Nasz informator z działającej przy Ministerstwie Edukacji Rady ds. Informatyzacji Edukacji przyznaje, że kwestia prowadzonych przez CEO szkoleń od początku budziła wiele kontrowersji.

– Rada dowiedziała się o nich dopiero wtedy, gdy został ogłoszony zwycięzca konkursu. Nie ujmując nic fundacji CEO, nie słyszałem, by miała ona jakiekolwiek doświadczenie w szkoleniach w tym obszarze – dodaje nasz rozmówca.

Edukacja
„Pokoloruj drwala” na maturze z matematyki. Mamy komentarz wiceszefowej MEN
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama