Prezydent Andrzej Duda poinformował w środę, że zawetował ustawę zwaną „lex Czarnek”. - Uznajmy sprawę za zakończoną. Nie są nam teraz potrzebne kolejne spory - stwierdził prezydent podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Nowelizacja wzmacniała rolę kuratorów oświaty i zmienia zasady funkcjonowania organizacji pozarządowych w szkołach i placówkach oświatowych. Zgodnie z projektem dyrektor szkoły lub placówki miałby obowiązek – nie później niż na dwa miesiące przed rozpoczęciem zajęć prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje – uzyskać szczegółową informację o ich planie działania na terenie szkoły, konspekt zajęć i materiały wykorzystywane na oferowanych zajęciach, a także uzyskać pozytywną opinię kuratora oświaty dla działań takiej organizacji w szkole lub w placówce. Na wydanie opinii w tej sprawie kurator miał mieć 30 dni. Nowelizacja przewidywała, że udział ucznia w zajęciach prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje będzie wymagał pisemnej zgody rodziców niepełnoletniego ucznia lub pełnoletniego ucznia.

„Lex Czarnek” w połowie stycznia zyskało akceptację Sejmu. Później projekt w całości odrzucił Senat, ale gdy nowelizacja wróciła do izby niższej, weto Senatu zostało obalone. 

Czytaj więcej

Duda zawetował Lex Czarnek. "Nie są nam teraz potrzebne kolejne spory"

- Jak politycy opozycji nazywają to „lex Czarnek”, to zapowiadam politykom opozycji, że niebawem będzie „lex Czarnek 2.0” - skomentował w środę wieczorem w radiowej Trójce minister edukacji. - Jeszcze raz powtarzam: ta ustawa jest Polsce bardzo potrzebna i pan prezydent to dzisiaj mówił. Natomiast dziś pan prezydent stwierdził, że nie potrzeba żadnych sporów, ważniejsze są przepisy ustawy o obronie ojczyzny i reakcja na to co się dzieje na Ukrainie - dodał Przemysław Czarnek.

Minister odniósł się także do napływu uchodźców z Ukrainy, zapewniając, że wszystkie ukraińskie dzieci znajdą miejsce w polskiej szkole. - Dzisiaj każde dziecko ukraińskie, które przybyło ze swoimi opiekunami czy rodzicami do Polski, może się zgłosić do szkoły i może być do niej przyjęte albo do klasy, oddziałów które już funkcjonują, jeśli dobrze zna język polski, na tyle, żeby się uczyć w języku polskim, albo będą przygotowane, specjalne odziały przygotowawcze, dla tych dzieci ukraińskich, najlepiej w infrastrukturze szkolnej albo okołoszkolnej, która dzisiaj nie jest wykorzystywana na cele oświatowe - powiedział Czarnek, cytowany przez 300polityka.pl. - Mamy dużo takiej infrastruktury gdzie mogą dzieci ukraińskie się uczyć. Nie wiemy, powtarzam, ile czasu, mam nadzieję, że to będzie krótki czas w tym sensie, że wojna się skończy szybko na Ukrainie i będą mogli wrócić do swoich domów - dodał.