Czarnek podkreślił, że spotkanie w Pałacu Prezydenckim było "bardzo merytoryczne", a głowa państwa "może mieć wątpliwości". Pytany, jakie założenia swojego programu miał szczególnie intensywnie omawiał z parą prezydencką, Czarnek wskazał uprawnienia rodziców w szkołach oraz uprawnienia kuratorów dotyczące zwalniania dyrektorów z powodu niewykonywania pokontrolnych zaleceń kuratorskich.
Czarnek zapewnił, że przepisy nie zakładają "żadnej dowolności" w działaniach kuratorów, a regulują je przepisy.
Czytaj więcej
"Czy obawia się Pani/Pan, że szkoła po reformach wprowadzonych przez ministra Przemysława Czarnka, zostanie upolityczniona?" - takie pytanie zadali...
Rozmowa dotyczyła także transparentności treści, jakie w szkołach prezentują organizacje pozarządowe. Czarnek twierdzi, że o treściach tych rodzice dowiadują się o tym post factum i nie mają na to żadnego wpływu, a powinni znać je wcześniej i wyrazić na nie zgodę.
W spotkaniu pary prezydenckiej z ministrem Czarnkiem wzięli też udział przewodnicząca sejmowej komisji edukacji, nauki i młodzieży Mirosława Stachowiak–Różecka, zasiadająca w tej komisji pani poseł Teresa Wargocka i wiceminister edukacji Dariusz Piontkowski. Kancelarię Prezydenta reprezentowali również szef prezydenckiego gabinetu Paweł Szrot i Doradca Prezydenta RP prof. Andrzej Waśko.
Powodem spotkania było przyjęte przez Sejm tzw. lex Czarnek - budząca wiele kontrowersji nowelizacja prawa oświatowego, która m.in. radykalnie zwiększa uprawnienia kuratorów.
Mieliby oni prawo m.in. do odwoływania dyrektorów szkół w przypadku niezastosowania się do zaleceń kuratorskich, a także decydowania o tym, które z organizacji pozarządowych miałyby prawo prowadzić w szkołach zajęcia.
Czytaj więcej
Gdyby to Agata Duda podejmowała decyzję, "lex Czarnek" nie weszłoby w życie - przekazały po spotkaniu z Agatą Kornhauser-Dudą posłanki Koalicji Ob...
Nowelizacja wzbudziła poważne zaniepokojenie zarówno wśród dyrektorów szkół i nauczycieli, ale także rodziców i organizacji pozarządowych.
W sprawie "lex Czarnek" spotkały się z Pierwszą Damą posłanki Koalicji Obywatelskiej. Po rozmowie relacjonowały, że prezydentowa, nauczycielka z wieloletnim doświadczeniem, podzieliła ich obawy.