Reklama

UJ: prestiż, który zobowiązuje

Ranga Uniwersytetu Jagiellońskiego pomaga w kontaktach zewnętrznych i dopinguje do pracy – twierdzą naukowcy i studenci drugiej uczelni w tegorocznym rankingu

Publikacja: 13.05.2010 01:06

Na najstarszej polskiej uczelni w Krakowie uczy się 45 tys. studentów. Na UJ pracuje siedem tysięcy

Na najstarszej polskiej uczelni w Krakowie uczy się 45 tys. studentów. Na UJ pracuje siedem tysięcy naukowców

Foto: Fotorzepa, Pio Piotr Guzik

– Jest się czym chwalić, a człowiek lepiej się czuje, kiedy może pracować na regularnie wysoko ocenianej w rankingach uczelni – nie kryje prof. Marek Bankowicz, politolog od lat związany z UJ. – Prestiż uczelni ma znaczenie także dlatego, że w takim miejscu nie można sobie pozwolić na zaniechanie na pewien czas badań naukowych czy opuszczanie zajęć.

Tradycje i ranga krakowskiej uczelni są dostrzegane także daleko od Polski. – Nawet Jordania, gdzie niedawno gościłem, jest zainteresowana współpracą i wymianą z uniwersytetem m.in. w takich dziedzinach, jak stosunki międzynarodowe, lingwistyka czy medycyna – ujawnia naukowiec.

– Kontakty są łatwiejsze, bo zazwyczaj nie muszę za granicą tłumaczyć, gdzie leży Kraków i czym jest nasz Uniwersytet – dodaje prof. Piotr Franaszek z Instytutu Historii UJ. – Zdarza się, że otrzymujemy propozycje współpracy nie tylko z racji własnych zasług, ale i uznania dla krakowskiej „firmy”.

Zadowoleni są także studenci. Ewa Dąbrowska ze Szczecina jest na III roku prawa i dodatkowo na porównawczych studiach cywilizacji Instytutu Socjologii UJ. – Kiedy spotykam się z kolegami z innych wydziałów prawa i wymieniam nazwiska profesorów, z którymi mam zajęcia, to robi wrażenie. Wszyscy mi zazdroszczą – twierdzi.

Klaudiusz Kuc z V roku stosunków międzynarodowych: – Pod względem organizacyjnym jest jednak co poprawiać – ocenia po wizycie na uniwersytecie w niemieckiej Bremie w ramach programu Erasmus i wielu konferencjach zagranicznych, w jakich uczestniczył. Ale zaznacza, że dyplom tej uczelni pomaga w zdobyciu dobrej pracy. Sam dostał już kilka propozycji zatrudnienia.

Reklama
Reklama

– Koledzy doceniają to, że przejmujemy często rolę liderów – mówi prof. Krzysztof Królas z Instytutu Fizyki UJ, koordynator projektu budowy w Krakowie pierwszego polskiego synchrotronu, który ponad 143 mln zł wesprze Unia Europejska. Urządzenie posłuży do badań prowadzonych m.in. w fizyce, chemii, medycynie i materiałoznawstwie. Ruszyć ma w 2014 roku.

Według naukowca stymulująca jest także rywalizacja UJ z Uniwersytetem Warszawskim, m.in. pod względem liczby publikacji. – W mojej dziedzinie, fizyce, nierzadko to my jesteśmy lepsi – zaznacza.

Nie znaczy to, że 45 tysięcy studentów UJ (łącznie z Collegium Medicum) i siedem tysięcy naukowców może spocząć na laurach. – Samym prestiżem nie da się żyć. Trzeba na niego pracować. Rankingi zmieniają się często, a o dobrą markę musimy zabiegać latami – podkreśla prof. Marek Bankowicz.

Edukacja
Zrobili test „tajemniczego klienta" na polskich uczelniach. Większość oblała
Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Edukacja
Komisja Etyki Reklamy: Zniżki w sklepach za oceny na świadectwie to nieetyczne praktyki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama