Z ogólnych wyników sondażu Kantar dla TVN24 i faktów TVN wynika, że zadowolonych z likwidacji gimnazjów jest 48 proc. ankietowanych (w tym 28 proc. - zdecydowanie).
Przeciwną opinię ma 42 proc. pytanych, wśród których zdecydowanie niezadowolonych jest 26 proc.
10 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie.
Różnice w ocenie likwidacji szkół gimnazjalnych są najostrzej widoczne w badaniach sympatyków partii politycznych.
Wśród zwolenników partii rządzącej 80 procent badanych likwidację gimnazjów uważa za słuszną (zdecydowanie i raczej). Przeciwnego zdania jest 12 proc., a 8 proc. nie ma zdania.
Aż 82 proc. zwolenników Koalicji Obywatelskiej likwidację gimnazjów ocenia negatywnie. Zwolennikiem tej decyzji jest 13 proc., a niezdecydowanych - 5 proc.
W wyniku likwidacji gimnazjów w tym roku do szkół średnich startuje tzw. zdublowany rocznik - absolwenci ósmych klas szkół podstawowych i wygaszonych do końca w tym roku gimnazjów.
W całej Polsce trwa obecnie proces pierwszego etapu rekrutacji do szkół średnich, w których uczniowie wskazują szkoły według listy preferencji. Ponieważ najwięcej chętnych chciałoby się uczyć w liceach ogólnokształcących, w szkołach tych brakuje miejsc.
Tylko w Warszawie do żadnej ze szkół nie dostało się ponad 3 tys. uczniów, podobnie w Poznaniu. W sumie w całej Polsce kilka tysięcy uczniów będzie musiało wybierać placówki z niższych miejsc według ich preferencji lub - spoza nich.
Jak zapewnia rząd, każde dziecko znajdzie miejsce w szkole, a winę za brak miejsc w poszczególnych placówkach ponoszą władze samorządowe.
Według 52 proc. ankietowanych Polaków winę rekrutacyjny chaos ponosi rząd.