Reklama

Strajk nauczycieli tuż przed wyborami?

ZNP zwleka z decyzją o proteście. Związkowcy twierdzą, że nie chcą robić jeszcze większego zamieszania, niż jest.

Aktualizacja: 13.09.2019 12:38 Publikacja: 12.09.2019 18:56

Strajk nauczycieli tuż przed wyborami?

Foto: Fotorzepa/Jakub Mikulski

Chaos związany z podwójnym rocznikiem odbija się na strajkowych planach nauczycieli. Utrudnia bowiem związkowcom konsultacje w szkołach. Dlatego decyzja o ewentualnym proteście i terminie referendum strajkowego pojawi się niedługo przed wyborami parlamentarnymi. Sam strajk mógłby się odbyć nawet tuż przed nimi.

Pod koniec sierpnia Związek Nauczycielstwa Polskiego ogłosił, że decyzję o tym, czy i do jakich protestów w szkołach dojdzie, podejmie jesienią. Zarząd Główny ZNP ostatecznie miał zdecydować 16 września.

– To było zbyt optymistyczne założenie. Nie udało nam się przeprowadzić konsultacji, bo szkoły są skupione na gaszeniu pożarów będących efektem podwójnego rocznika – tłumaczy Sławomir Broniarz, prezes ZNP. – Na początku roku szkolnego zawsze jest zamieszanie, ale takiego jak teraz nie było nigdy – twierdzi.

Dyrektorzy szkół narzekają zwłaszcza na kłopoty z ułożeniem planów lekcji – oddziałów jest więcej, zajęcia niekiedy trwają do godz. 19–20, a w dodatku w szkołach brakuje nauczycieli kluczowych przedmiotów. Problemem jest też ciasnota. W niektórych salach do tej pory brakuje ławek i krzeseł. – W ubiegłym roku mieliśmy 400 uczniów, teraz 700. W klasach się mieścimy, ale tłok w szatniach, na korytarzach i w toaletach jest ogromny – mówi Marcin Konrad Jaroszewski, dyrektor XXX Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Śniadeckiego w Warszawie.

W tej sytuacji ZNP zdecydował, że wydłuży konsultacje ze szkołami o dwa tygodnie, a ostateczną decyzję podejmie dopiero 1 października – 12 dni przed wyborami.

Reklama
Reklama

– Nie wydaje mi się, żeby decyzja związku miała wpłynąć w znaczący sposób na rezultat wyborów. Ich wynik będzie już wtedy w zasadzie przesądzony – mówi prof. Rafał Chwedoruk, politolog z UW. Zastrzega jednak, że jeśli związkowcy zdecydują o przerwaniu pracy przez szkoły, jeszcze bardziej zmobilizują wyborców PiS, w większości przeciwnych strajkowi. – To ryzykowne dla opozycji – wyjaśnia. Zdaniem prof. Chwedoruka ZNP powinien odłożyć decyzję o strajku do przyszłorocznych wyborów prezydenckich. Raczej dopiero wtedy ta sprawa może wpłynąć na wynik elekcji.

Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Edukacja
Komisja Etyki Reklamy: Zniżki w sklepach za oceny na świadectwie to nieetyczne praktyki
Edukacja
Historia tak, pierniki nie – sprawdziliśmy, które wycieczki wyeliminowały tzw. godziny basiowe
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama