Ponad 2100 szkół na terenie Stanów Zjednoczonych zdecydowano się na wprowadzenie 4-dniowego tygodnia nauczania – wynika z badania Paula Thompsona, profesora nadzwyczajnego Uniwersytetu Stanu Oregon. To głównie zmiany w placówkach położonych na terenach wiejskich.
O sprawie napisał portal TVN24.pl opierając się na artykule zamieszczonym w Indepedent.
Dodatkowe zachęty dla nauczycieli
Wśród korzyści takiego rozwiązania wskazano łatwiejszy dostęp do nauczycieli i oszczędności. „Wiele okręgów szkolnych, działających w oparciu o ograniczone zasoby, stoi w obliczu wyzwań związanych z rekrutacją i utrzymaniem nauczycieli" - zauważa w swej pracy Thompson. W jego ocenie może to zachęcać młodych ludzi do podjęcia pracy w szkole.
Czytaj więcej
Mniej klasówek, testów, oceniania a więcej indywidualnej pracy z uczniem. W Wodzisławiu Śląskim rusza właśnie projekt zmian w 13 tamtejszych podsta...
Teorię tę potwierdziła także cytowana przez Independent, Margie Vandeven, komisarz ds. edukacji stanu Missouri, która podkreśliła także pracujący krócej pedagodzy, będą mniej wypaleni zawodowo.
Krótsza nauka jest też tańsza. Zgodnie z szacunkami amerykańskiej Komisji Edukacji rozwiązanie to może pozwolić na zaoszczędzenie nawet 5,42 procent rocznego budżetu placówki.
Cztery dni nauki ma też minusy
Rodzice jednak nie są z tego rozwiązania zadowoleni. Podkreślają, że trudno jest im zapewnić opiekę dzieciom w wolny dzień. Krytycy podnoszą też możliwość osiągania przez uczniów „czterodniowych" szkół gorszych wyników w nauce niż ich „pięciodniowi" koledzy.
Okazuje się, że dzieci uczące się cztery dni w tygodniu wypadają one gorzej w testach matematycznych i czytaniu ze zrozumieniem.
Wpływ czterodniowego tygodnia nauczania na osiągnięcia uczniów zbadał także amerykański think thank Rand Corporation. Z szacunków jego ekspertów wynika, że pogorszenie osiągnięć uczniów staje się szczególnie widoczne po upływie większej liczby lat – pisze Independent.
Podobne pomysły także w Europie
Czterodniowy dzień pracy wprowadzany jest także w innych krajach. Jako jedna z pierwszych w Europie zdecydowała się na to szkoła średnia w Altenberg w Saksonii, gdzie w każdą środę zamiast lekcji organizowane są tam wycieczki. Rozwiązanie ma zostać poddane ocenie w końcu lipca 2024 roku.
Na ograniczenie liczby dni zajęć do czterech zdecydowały się też wybrane szkoły i uczelnie wyższe we Francji, Holandii, Belgii i Danii.
Te rozwiązania nie są obce także w Polsce. Od tego roku w Wodzisławiu Śląskim zdecydowano się na odejściu od 45-minutowych lekcji i wprowadzenie czterodniowego tygodnia nauki. Zdecydowano, że piątego dnia uczniowie skupią się na pracy projektowej.
Czytaj więcej
Wraz ze spadkiem zainteresowania religią w szkole, pojawiają się pytania o przeniesienie jej znów do salek katechetycznych. Wielu Polaków popiera t...