Litwa: 15. września odbędzie się ostrzegawczy strajk nauczycieli

15. września litewscy nauczyciele nie będą prowadzili lekcji przez dwie godziny. Jeśli te działania nie przyniosą efektów, dwa tygodnie później rozpocznie się strajk generalny.

Publikacja: 28.08.2023 14:41

Litewscy nauczyciele nie wykluczają strajku generalnego

Litewscy nauczyciele nie wykluczają strajku generalnego

Foto: Adobe Stock

- Sytuacja staje się naprawdę groźna. Widzimy rzeczywistość w szkole, nauczyciele wycofują się z systemu edukacji, coraz bardziej ich brakuje. Nie chcemy obserwować upadku tego systemu —tłumaczy w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” konieczność zorganizowania strajku w oświacie Andrius Navickas, przewodniczący Litewskiego Związku Zawodowego Pracowników Oświaty (LZZPO).

Związkowcy planują, że 15. września odbędzie się strajk ostrzegawczy nauczycieli. Będzie trwał dwie godziny a nauczyciele nie będą prowadzili lekcji. Jeżeli rząd nie uwzględni ich żądań i nie zostaną osiągnięte kompromisowe rozwiązania, 29 września zostanie ogłoszony strajk generalny, który będzie trwał co najmniej miesiąc.

Czytaj więcej

Rosji brakuje rąk do pracy. Putin wysyła dzieci do fabryk

Litewscy pedagodzy żądają podniesienia wynagrodzeń, zmniejszenia liczby uczniów w klasach i mniejszego obciążenia pracą dla nauczycieli. Związkowcy podkreślają, że na realizację tych obietnic czekają już trzy lata. Ostatnio usłyszeli, że podwyżki są możliwe dopiero we wrześniu przyszłego roku.

Minister oświaty, nauki i sportu Gintautas Jakštas: W demokratycznym kraju szanujemy każdą uzasadnioną decyzję. I choć została wybrana taka forma dialogu, jestem skłonny rozmawiać w każdych warunkach. Nie zmieniają się też plany dwukrotnego podwyższenia pensji nauczycieli w przyszłym roku: od stycznia i od września przyszłego roku — cytuje ministra „Kurier Wileński”.

Obecnie w wileńskich szkołach brakuje 600 nauczycieli

W Polsce bez strajku, ale z manifestacją ZNP

Podobny strajk, jak ten planowany na Litwie, odbył się w Polsce wiosną 2019 r. Trwał trzy tygodnie, jednak pedagogom nie udało się osiągnąć celów. Co prawda NSZZ „Solidarność” podpisał wówczas z rządem porozumienie na mocy którego obiecano nauczycielom skorelowanie ich wynagrodzeń ze średnią krajową, ale ten postulat jak dotąd nie został zrealizowany.

Polscy nauczyciele za okres strajku nie otrzymali wynagrodzenia. Dlatego też obecnie nie ma w środowisku pedagogów woli na podobne radykalne akcje. Obecnie Związek Nauczycielstwa Polskiego planuje na 1. września manifestację pod gmachem Ministerstwa Edukacji i Nauki. Zgłaszane przez polskich nauczycieli postulaty są niemal identyczne jak te, o których mówią ich koledzy na Litwie.

Szef resortu oświaty bagatelizuje działania ZNP mówiąc, że lepiej by ”ZNP zajęło się handlem whisky”.

Czytaj więcej

Ilu nauczycieli brakuje w szkołach przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego?

- Sytuacja staje się naprawdę groźna. Widzimy rzeczywistość w szkole, nauczyciele wycofują się z systemu edukacji, coraz bardziej ich brakuje. Nie chcemy obserwować upadku tego systemu —tłumaczy w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” konieczność zorganizowania strajku w oświacie Andrius Navickas, przewodniczący Litewskiego Związku Zawodowego Pracowników Oświaty (LZZPO).

Związkowcy planują, że 15. września odbędzie się strajk ostrzegawczy nauczycieli. Będzie trwał dwie godziny a nauczyciele nie będą prowadzili lekcji. Jeżeli rząd nie uwzględni ich żądań i nie zostaną osiągnięte kompromisowe rozwiązania, 29 września zostanie ogłoszony strajk generalny, który będzie trwał co najmniej miesiąc.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Za granicą
W Charkowie zbudowano szkołę dla dzieci sześć metrów pod ziemią
Za granicą
Ile kosztują studia medyczne za granicą?
Za granicą
Nauczyciele opowiadają o Polakach mieszkających na Wschodzie
Za granicą
Fałszywy nauczyciel wpadł przez błędy ortograficzne
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Za granicą
Bezpłatna podróż koleją po Europie. Do wygrania bilety dla 36 tys. osób
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą