Zgodnie z zapisami ustawy, począwszy od roku szkolnego 2023/2024 uczniowie IV klas szkół podstawowych publicznych i niepublicznych otrzymają darmowe laptopy. Wsparcie to otrzymają również uczniowie z klas odpowiadających klasie IV szkoły podstawowej w publicznych i niepublicznych szkołach artystycznych, realizujących kształcenie ogólne.
Kolejnymi beneficjentami programu są nauczyciele ze szkół podstawowych, ponadpodstawowych i artystycznych. Im przekazany zostanie jednorazowy bon na zakup laptopa o wartości 2,5 tys. zł. Nie otrzyma go jednak nauczyciel, który na dzień złożenia wniosku pozostaje w stanie nieczynnym, przebywa na świadczeniu rehabilitacyjnym lub na urlopie dla poratowania zdrowia, jest zawieszony w pełnieniu obowiązków, przebywa na bezpłatnym urlopie lub jest urlopowany albo całkowicie zwolniony z obowiązku świadczenia pracy na podstawie ustawy o związkach zawodowych.
Czytaj więcej
Polscy politycy doszli do perfekcji w wykorzystaniu środków publicznych, by utrzymać się u władzy.
Prawo do dokonania płatności bonem przez nauczycieli wygaśnie z końcem 2025 roku. Bonu nie będzie można wymienić na gotówkę. Wcześniej Sejm odrzucił poprawkę Senatu rozszerzających krąg uprawnionych o nauczycieli zatrudnionych w przedszkolach.
Laptopy dla czwartoklasistów. Ile będą kosztować?
Minister cyfryzacji Janusz Cieszyński informował wcześniej, że podpisanych zostało 13 umów z firmami, które będą chciały dostarczyć laptopy dla czwartoklasistów. Obecnie trwa kontrola zamówienia. Komputery mają zostać przekazane uczniom do 30 września roku, w którym rozpoczęli naukę.
Laptopy dla uczniów będą objęte gwarancją. W przypadku usterki wezwany zostanie serwisant, a jeżeli komputer będzie w serwisie dłużej niż pięć dni, dostawca będzie musiał zapewnić nowy, działający sprzęt.
Czytaj więcej
To, że tylko uczniowie klas czwartych podstawówki mają otrzymać darmowe komputery, ustalono pewnie jedną z licznych znanych metod losowania.
Zakup prawie 400 tys. laptopów dla czwartoklasistów będzie kosztować ponad miliard złotych. Środki na nie miały pochodzić z KPO. Jak rząd sfinansuje do września tę operację, skoro środków z KPO nie ma? – Poradzimy sobie – odpowiadała w maju posłom i posłankom opozycji Mirosława Stachowiak-Różecka reprezentująca wnioskodawców. – Nic nas nie zatrzyma – zapewniał w imieniu rządu podsekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji Paweł Lewandowski.
Nowelizacja ustawy o Akademii Kopernikańskiej
W ustawie o wsparciu rozwoju kompetencji cyfrowych uczniów i nauczycieli znalazły się także kwestie niezwiązane z laptopami - chodzi o nadzór nad Akademią Kopernikańską, który do tej pory sprawował szef rządu. Po podpisie prezydenta kompetencja ta będzie należeć do ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego, czyli Ministerstwa Edukacji i Nauki.