Ćwiek: Siedem grzechów głównych Ministra Edukacji i Nauki

W dotychczasowej pracy ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka nie brakuje błędów i zaniechań.

Publikacja: 13.04.2023 14:20

Przemysław Czarnek

Przemysław Czarnek

Foto: PAP

Trudno przypuszczać, że Sejm przegłosuje wotum nieufności dla ministra edukacji Przemysława Czarnka. Dotychczasowa praktyka pokazuje, że obóz Zjednoczonej Prawicy robi wszystko, by uratować swoich ministrów. Nawet gdyby za chwilę sam miał ich odwołać.

Pod wnioskiem o odwołanie Czarnka podpisało się 120 posłów opozycji. „Wniosek o wyrażenie wotum nieufności Ministrowi Edukacji i Nauki Przemysławowi Czarnkowi stanowi wyraz stanowczego sprzeciwu wobec prowadzonej przez niego polityki oraz stosowania praktyk niegodnych urzędu ministra. Jest składany w sytuacji, w której polski system edukacji, między innymi w wyniku działań i zaniechań Ministra Czarnka, znajduje się na krawędzi katastrofy” – napisali posłowie w jego uzasadnieniu.

Co przede wszystkim można zarzucić obecnemu szefowi resortu edukacji?

1. Kardynalnym błędem jest przekonanie, że „Jakoś to będzie”. W sytuacjach trudnych takich jak np. konieczność zorganizowania nauki zdalnej w okresie pandemii czy przyjęcie do szkół dzieci z Ukrainy, resort zdecydowaną większość zadań zrzucił na barki samorządów i nauczycieli. To oni musieli zorganizować sprzęt do nauki na odległość oraz przygotować potrzebne dzieciom pomoce. Również w przypadku ubiegłorocznej emigracji do Polski uchodźców z Ukrainy, działania ministerstwa sprowadziły się do zwiększenia limitów w klasach. Z organizacją nauki dla dzieci z wojenną traumą, szkoły musiały poradzić sobie same.

2. Jednym z największych problemów w szkołach są obecnie braki kadrowe. Związek Nauczycielstwa Polskiego policzył, ze u progu trwającego obecnie roku szkolnego w placówkach brakowało ok. 70 tys. nauczycieli. Dzięki ponadetatowej pracy nauczycieli i powrót do szkół emerytów, udało się zapełnić ok. 50 tys. wakatów.

Największe braki kadrowe są w dużych miastach, w których koszty życia i dostęp do lepiej płatnych zajęć jest największy. Ale przy obecnej inflacji pensje nie są już atrakcyjne w mniejszych miejscowościach.

W tym roku podwyżka dla nauczycieli wyniosła 7,8 proc. Pedagodzy domagają się wzrostu płac o 20 proc.

3. Obecnie mamy największy od lat kryzys psychiczny dzieci i młodzieży. Rok 2022 był rekordowy pod względem samobójstw i prób samobójczych dzieci i młodzieży. Odnotowano wówczas 2031 prób samobójczych. To o 150 proc. więcej niż w 2020 r. 150 zamachów zakończyło się śmiercią dziecka.

Mimo to w ubiegłym roku ministerstwo zdecydowało o zaprzestaniu finansowania działającego od lat telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży, z którego korzystali będąc w kryzysie psychicznym.

Czytaj więcej

Rok 2022 rekordowy pod względem liczby samobójstw i prób samobójczych nieletnich

4. Najgłośniejszą sprawą z udziałem MEiN, która dotarła nawet do tych osób, które nie interesują się edukacją była tzw. Willa+. To afera ujawniona przez posłanki Koalicji Obywatelskiej Katarzynę Lubnauer i Krystynę Szumilas. Sprawa dotyczy konkursu zorganizowanego przez Ministerstwo Edukacji i Nauki, które podzieliło 40 mln zł między 42 organizacje. Wśród instytucji, które otrzymały pieniądze na zakup lub budowę nieruchomości, są takie, które związane są z Prawem i Sprawiedliwością. Ponad połowa z obdarowanych organizacji dostała negatywną opinię od ministerialnej komisji konkursowej.

5. Od września do szkół średnich trafi 1,5 rocznika. To ok. 540 tys. dzieci, podczas gdy jest to zwykle poniżej 300 tys. Tegoroczna wysoka liczba absolwentów podstawówek to efekt reformy kierującej w jednym roku do szkół dzieci siedmioletnie i połowę rocznika sześciolatków.

O tym, że będzie kumulacja roczników wiedziano od dawna. Jednak działania zmierzające do rozwiązania tego problemu podejmowane są dopiero teraz. I w dodatku są one pozorne. To m.in. zniesienie limitu godzin pracy nauczycieli. Obecnie mogą pracować na 1,5 etatu. Po nowelizacji prawa oświatowego, będą mogli pracować tyle, ile im starczy sił. To może odbić się niekorzystnie na jakości nauczania. Mówi się także o ograniczeniu liczby lekcji w planach zajęć, co pomoże w rozluźnieniu tłoku w salach lekcyjnych.

Czytaj więcej

Resort Czarnka szykuje się na ścisk w szkołach. Oto, co proponuje

6. Polska szkoła niewątpliwie wymaga reformy. Ale trudno mówić, że byłaby nią nowelizacja prawa oświatowego zwana Lex Czarnek. Nowela zakładała zwiększenie wpływu kuratorów oświaty na szkoły, co z uwagi na to, że kuratorami zostają osoby z ministerialnego nadania, oznaczałoby to, że szkoły mają realizować wizję świata aktualnie rządzącej partii. Planowano także usunięcie ze szkół organizacji pozarządowych prowadzących np. w małych miejscowościach zajęcia pozalekcyjne.

Prezydent Andrzej Duda dwukrotnie odmówił podpisania ustawy. Przemysław Czarnek zapowiada już, że ta ustawa ponownie wróci do Sejmu na jesieni.

7. Lex Czarnek zakładał także pozbawienie rodziców wpływu na to, jak wygląda edukacja ich dzieci. Bo nawet, jeśli rodzice chcieliby zorganizować w szkole zajęcia, kurator mógłby tego zabronić. To stawiałoby kuratora ponad rodzicami i ponad ich konstytucyjnym prawem do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi poglądami.

Oświata
Warszawa za religię w szkole płaci aż 63 mln zł. Jak jest w innych miastach?
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Oświata
Sądowe kłopoty Barbary Nowak. Prokuratura wszczyna postępowanie, ZNP wytacza proces
Oświata
100 dni rządu. Barbara Nowacka próbuje wypełniać swoje obietnice
Oświata
Dyrektorzy szkół nie zawsze z konkursu. Resort edukacji chce zmienić przepisy
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Oświata
Nauczyciele krytycznie o odchudzaniu podstawy programowej