Facetka_z_Poradni: Koniec semestru, oddziały psychiatryczne pękają w szwach

Koniec semestru – obserwujemy ten taniec wokół ocen, który jest powtarzającym się właśnie, jak w zaklętym kręgu, szkodliwym dla wszystkich działaniem.

Publikacja: 31.01.2023 10:55

Trzeba wspierać osoby w kryzysie psychicznym, ale też dbać o to, by uczniowie jak najrzadziej go doś

Trzeba wspierać osoby w kryzysie psychicznym, ale też dbać o to, by uczniowie jak najrzadziej go doświadczali

Foto: shutterstock

Tańczymy jako ludzie w wielu szkodliwych dla nas zaklętych kręgach i nie potrafimy przerwać tego powtarzającego się cyklu – chociaż wiemy jak. Pomyśl przez chwilę, ile masz takich w swoim życiu i dlaczego w tym tkwisz? Powtarzasz bezsensowne czynności, które Ci szkodzą (lub szkodzą innym) i nie przestajesz tego robić. A może nie chodzi o to, żeby przestać coś robić, ale o to, by robić to inaczej lub szkodliwe czynności zastąpić rozwojowymi?

Koniec semestru – obserwujemy ten taniec wokół ocen, który jest powtarzającym się właśnie, jak w zaklętym kręgu, szkodliwym dla wszystkich działaniem. W tych okresach psychiatria dzieci i młodzieży pęka w szwach. Wiecie o tym dobrze.

Na psychiatrię nie mam żadnego wpływu, widzę i wspieram działania osób, które są kompetentne w tym zakresie. Czy my jednak możemy coś zrobić? Ano możemy.

To, na co ja mam wpływ, to moje działania, ufam, że również opinie czytających mnie rodziców i nauczycieli.

Gdybym chciała rozsądzić, kto jest odpowiedzialny za ten stan, złej kondycji psychicznej dzieci i młodzieży – rodzice, czy nauczyciele - zapewne utkniemy w rezonerskich rozważaniach. Szkoda czasu. W zamian chcę dzisiaj Was zaprosić do refleksji.

Wszyscy jako dorośli jesteśmy dla jakiejś grupy dzieci i młodzieży „znaczącymi osobami dorosłymi”. Masz więc wpływ:

*       Jako nauczyciele/ki możemy wybrać nieopresyjny system, oparty na dobrym uczeniu/nauczaniu i kształtującej informacji zwrotnej.

*       Jako rodzice – zdrowy balans pomiędzy obowiązkami i czasem wolnym.

Jak mogą wspomóc dzieci rodzice i nauczyciele? 

Wszyscy możemy zadbać o relacje. To bardzo czasochłonne, obciążające i trudne – ale tylko to ma sens. Rodzice i nauczyciele/ki, którzy dbają o relacje, są tymi, którzy nie tylko mają sukcesy w pracy czy wychowaniu, ale często też „ratują życie”.

Zawsze warto zająć się swoimi działaniami, nie robić „jak wszyscy”. Zdecydować, że np. nie będę stawiał/a kilkunastu ocen w semestrze, a czas przeznaczony na „zadawanie, sprawdzanie i stawianie stopni” zamienię na prowadzenie ciekawych zajęć i udzielanie kształtującej informacji zwrotnej.

Jako rodzice możecie zdecydować, żeby np. nie wysyłać swoich dzieci na klika dodatkowych zajęć „bo inni tak robią”. W zamian spędzić czas z dziećmi tak, jak one tego potrzebują.

Adam Stern, psychiatra w Beth Israel Deaconess Medical Center, adiunkt psychiatrii w Harvard Medical School mówi „Zobacz, wystarczy zafundować człowiekowi niekończące się dyżury, długie godziny pracy, dystans społeczny (nie ma się czasu ani siły na spotkania rodzinne czy towarzyskie), sztuczne oświetlenie i kiepskie jedzenie w pracowniczej kantynie, i proszę, po chwili jesteś wypalona. Dlatego zaoferowano nam seminarium, które nazywaliśmy „zajęciami z samopoczucia”, bo służyły głównie temu, by dać ujście dla naszych emocji.”

Brzmi znajomo? Patrząc na nas, a także na uczniów i uczennice, mam poczucie, że tak właśnie jest. Nie żyjemy, tylko gonimy w wyścigu do jakiegoś życia, które nigdy nie nadchodzi.

Patrząc na dzisiejszą szkołę i dom widzę, że w szaleńczym biegu nie ma czasu na „zajęcia z samopoczucia”. Mam wrażenie, że nawet gdy pytamy tych młodych ludzi o to jak się czują, to tylko po to, by i tak za chwilę przejść do listy obowiązków.

Ktoś kiedyś powiedział, że nie ma czegoś takiego jak „system” (na który lubimy często przenieść odpowiedzialność za nasza działania i decyzje). Bo system to ludzie. Ty i ja.

Jako znaczący dorośli możemy budować każdego dnia świat, w którym zadbamy o zdrowe elementy życia dzieci i młodzieży. Podstawą są relacje. Może nie jest najlepszym rozwiązaniem organizowanie dodatkowych zajęć „z umiejętności uczenia się” czy właśnie „zajęć z samopoczucia/umiejętności dbania o dobrostan”… ale może czas zacząć od tego? Zrobić coś inaczej? Prawo Wam na to pozwala.

Gdyby takie zajęcia pojawiły się w Waszych szkołach, a każdy nauczyciel przygotował tylko jedne zajęcia z dobrych według niego strategii uczenia się – to zyskałaby cała szkoła – a Ty masz do przygotowania tylko jedne zajęcia! To również super sposób na różnorodność i poznanie się (uczniowie mogą poznać nauczycieli, którzy ich nie uczą). To tylko jedna z propozycji.

Nauczyciele i nauczycielki:

*       może podczas takich zajęć dowiecie się czegoś bardzo ważnego o Waszych uczniach i uczennicach?

*       może podczas takich zajęć dowiecie się, jako dorośli, czegoś również o sobie?

*       może po takich zajęciach już nigdy nie wrócicie do „starego” sposobu prowadzenia zajęć?

*       może przestaniecie stawiać stopnie za „brak pracy domowej”?

*       może uznacie, że nie trzeba zawsze stawiać stopni, gdy sprawdzacie czego nauczyli/ły się uczniowie i uczennice?

*       może, może, może…zdecyduj, czy warto spróbować.

Rodzice. Na to co dzieje się w Waszych domach, wg jakich wartości żyjecie – nikt poza Wami nie ma wpływu. Jesteście znaczącymi osobami dla Waszych dzieci. One zatykają uszy i bardzo szeroko otwierają oczy. Nie mów więc, nie pouczaj…rób! W tym wszystkim proszę Cię słuchaj, przytulaj, daj swój czas. Zobaczysz zmiany. Zacznij już dzisiaj…powoli. Nie zniechęcaj się niepowodzeniami i nie przestawaj. Podczas Szkoły dla Rodziców mam okazję obserwować w Was te cudowne zmiany – uwielbiam je. W liście po zakończonej Szkole dla Rodziców piszę do Was:

„Podarowałeś/aś sobie czas i obdarzyłeś/aś zaufaniem. Nie ma nic cenniejszego. Dobry rodzic to ten, który zastanawia się nad swoim rodzicielstwem. A Wy to zrobiliście.  Pozwoliliście też mi zaopiekować się Waszymi emocjami oraz myślami i poprowadzić w procesie, jakim jest Szkoła dla Rodziców.

Pamiętajcie, że dobrzy rodzice:

*       są uważni na siebie i swoje dzieci,

*       nie zatrzymują ich popełnione błędy-tylko uczą,

*       dają sobie i dzieciom przestrzeń do samorealizacji,

*       pielęgnują relacje i bliskość,

*       dbają o zdrowe granice,

*       a nade wszystko kochają siebie i swoje dzieci.

Powodzenia!

Tak. Powodzenia. Nam wszystkim. Nie ma nic cenniejszego niż dobre i wartościowe życie. Zapytaj dzisiaj siebie – czy to co robisz ma sens? Poczucie sensu potrafi uratować życie…

Czytaj więcej

Rok 2022 rekordowy pod względem liczby samobójstw i prób samobójczych nieletnich
Oświata
Warszawa za religię w szkole płaci aż 63 mln zł. Jak jest w innych miastach?
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Oświata
Sądowe kłopoty Barbary Nowak. Prokuratura wszczyna postępowanie, ZNP wytacza proces
Oświata
100 dni rządu. Barbara Nowacka próbuje wypełniać swoje obietnice
Oświata
Dyrektorzy szkół nie zawsze z konkursu. Resort edukacji chce zmienić przepisy
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Oświata
Nauczyciele krytycznie o odchudzaniu podstawy programowej