Lex Czarnek 2.0: polityka ważniejsza niż dzieci?

Wydaje się, że wojna w Ukrainie, ryzyko użycia broni atomowej przez Putina, kryzys energetyczny, wysoka inflacja, niedobory węgla to aż nadto problemów. Nic bardziej mylnego. Otóż do Sejmu ponownie wpłynął projekt ustawy zmieniającej prawo oświatowe - lex Czarnek 2.0.

Aktualizacja: 04.11.2022 13:35 Publikacja: 21.10.2022 13:06

Lex Czarnek 2.0 wpłynął jako projekt poselski

Lex Czarnek 2.0 wpłynął jako projekt poselski

Foto: PAP, Radek Pietruszka

Projekt zmian tym razem pojawił się jako poselski. 3 listopada w Sejmie odbywa się sprawozdanie z prac komisji nad projektem. Ustawa liczy 80 stron i do złudzenia przypomina kontrowersyjną ustawę z ubiegłego roku, która zakładała drastyczne ograniczenia autonomii szkół poprzez chęć wprowadzenia bardzo silnego nadzoru kuratorów oświaty. Przepisy były tak skonstruowane, że w praktyce to kurator decydował np. o obsadzeniu stanowiska dyrektora czy możliwości wejścia do szkół organizacji pozarządowych.

To wywołało bunty i mnóstwo negatywnych opinii. Teraz ich nie będzie – poselski projekt nie musi przechodzić przez konsultacje społeczne.

Co może zmienić lex Czarnek 2.0?

A eksperci zdania nie zmienili. Jednym z zarzutów wobec pierwszej wersji ustawy zmieniającej Prawo oświatowe było odebranie rodzicom prawa do decydowania o edukacji i wychowaniu własnego dziecka. W nowym projekcie pojawiła się zmiana o tym, że o tym jakie organizacje w szkole będą organizowały warsztaty, wraz z kuratorami decydować będzie rada rodziców. Czyli znów jakaś grupa obcych osób zdecyduje za rodziców, co jest dla danego dziecka najlepsze. Przypomnijmy, że dziś na udział ucznia w warsztatach każdorazowo zgodę musi podpisać rodzic każdego dziecka, które ma wziąć w nich udział.

Na wyrażenie zgody na przeprowadzenie w szkole (lub jej odmówienie) kurator ma dwa miesiące. Nietrudno sobie wyobrazić, czym może się skończyć tak długie czekanie na wsparcie dla dzieci w kryzysie (spowodowanym np. śmiercią czy nawet samobójstwem koleżanki/kolegi z klasy). Czy naprawdę dzieci z Ukrainy, które nagle 24 lutego zostały brutalnie wyrwane przez wojnę ze swoich krajów miały dwa miesiące, by czekać na wsparcie. Czy nauczyciele, którzy z dnia na dzień musieli uczyć w różnojęzycznych i różnokulturowych szkołach, mogli czekać tak długo na szkolenia, jak z takimi dziećmi pracować. Bo to m.in. organizacje pozarządowe stanęły na głowie, by pomóc zorganizować naukę dla dzieci uchodźców.

Larum podnosi też „Szkoła w chmurze” czyli miejsce, w których zdalne, na zasadach edukacji domowej, uczą się dzieci, które nie są w stanie poradzić sobie w systemie oświaty. Często z uwagi na specjalne potrzeby edukacyjne, pobyt za granicą ale z chęcią skończenia polskiej szkoły czy wręcz uczniowie wracający z wymiany międzynarodowej dla którym trudno dostosować się do polskich warunków (lub z uwagi na różnice programowe nie mogą znaleźć miejsca w żadnej placówce). Takich dzieci jest obecnie w 10 tys. Jej organizatorzy tłumaczą, że lex Czarnek 2.0 znacznie ograniczy ich działalność a także w ogóle rozwój edukacji domowej w Polsce.

Prezydent Andrzej Duda wetując na wiosnę pierwszą wersję ustawy tłumaczył, że wybuch wojny w Ukrainie to nie najlepszy czas wprowadzanie kontrowersyjnych rozwiązań. Bo sprawą najważniejszą jest kwestia obronności kraju. Czy powrót ustawy do Sejmu oznacza, że polscy politycy uznali wojnę za naszą wschodnią granicą za zakończoną? A może stwierdzili, że najważniejsza, by wygrać wybory i działania na rzecz mobilizowania twardego elektoratu. Tylko dlaczego znów kosztem dzieci?

Czytaj więcej

Edukatorzy o powrocie lex Czarnek. "Buduje atmosferę strachu w szkole"

Projekt zmian tym razem pojawił się jako poselski. 3 listopada w Sejmie odbywa się sprawozdanie z prac komisji nad projektem. Ustawa liczy 80 stron i do złudzenia przypomina kontrowersyjną ustawę z ubiegłego roku, która zakładała drastyczne ograniczenia autonomii szkół poprzez chęć wprowadzenia bardzo silnego nadzoru kuratorów oświaty. Przepisy były tak skonstruowane, że w praktyce to kurator decydował np. o obsadzeniu stanowiska dyrektora czy możliwości wejścia do szkół organizacji pozarządowych.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Oświata
Czego pracodawcy oczekują od pokoleń, które będą wkraczać na rynek pracy?
Oświata
Oddech rodziców na plecach MEN. Zmiany są zbyt powolne
Oświata
Znamy szkoły przyjazne LGBTQ+. Po raz pierwszy wysoko szkoły z mniejszych miast
Oświata
Ankieta: Sztuczna inteligencja odrabia lekcje za polskich licealistów
Oświata
Wojsko zaraz po ukończeniu szkoły. Co proponuje armia?