Prezydencki minister skomentował w ten sposób słowa szefa Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomira Broniarza, który, po ogłoszeniu przez prezesa PiS "piątki Kaczyńskiego", oświadczył, że rząd rozdaje pieniądze z pominięciem edukacji.
Czytaj także: Platforma Obywatelska domaga się dymisji Krzysztofa Szczerskiego
"Piątka Kaczyńskiego" to złożona podczas konwencji PiS obietnica wprowadzenia 500+ również na pierwsze dziecko, jednorazowa, trzynasta emerytura w wys. 1100 zł, zniesienie PIT do 26. r.ż. oraz przywrócenie zlikwidowanych połączeń autobusowych.
Czytaj także:
Sondaż: Nauczyciele planują duży strajk. Co sądzą o tym Polacy?
Bielan: Strajk nauczycieli organizuje upolityczniona organizacja
Komentując słowa Sławomira Broniarza Szczerski stwierdził, że dodatek 500+ na dzieci dotyczy wszystkich Polaków, a że nauczyciele "nie mają obowiązku życia w celibacie", również mogą z tego programu korzystać.
Szczerski ocenił też, że zapowiadany przez ZNP strajk w terminie egzaminów maturalnych, mimo deklaracji związku nauczycieli, że ma on charakter społeczny, ponieważ odbędzie się podczas kampanii przedwyborczej - zostanie upolityczniony.
Prezydencki minister stwierdził, że Andrzej Duda wzywa do dialogu społecznego w tej kwestii, bo nauczyciel to zawód o charakterze wychowawczym i w związku z tym ma szczególną misję.
- Jeśli nauczyciele będą podejmowali akcje protestacyjne, muszą robić to w ten sposób, żeby uczniowie i rodzice zrozumieli, dlaczego tak drastyczną formę ten protest przyjmuje - stwierdził Krzysztof Szczerski.