Reklama

Profesjonaliści od turystyki

Na mistrzostwa Euro 2012 ma przyjechać do Polski ponad pół miliona kibiców. Zostawią u nas miliard euro. Ale brakuje dla nich co najmniej 180 hoteli. Dlatego tylko sieć hotelowa Hilton chce wybudować w naszym kraju 11 nowych obiektów.

Na Euro 2012 w hotelach na Ukrainie już są zarezerwowane miejsca. Rezerwacji dokonano nawet w projektowanych obiektach. Tymczasem np. w Gdańsku jest tylko 17 hoteli. Przed Euro 2012 ma ich powstać 40. Podobne inwestycje zaplanowano w Sopocie i Gdyni. Liczba łóżek w hotelach, a także pensjonatach, kwaterach prywatnych, akademikach i na kempingach ma się zwiększyć kilkakrotnie. Krzysztof Milski, prezes zarządu Polskiej Izby Hotelarstwa, przyznaje, że w Polsce przeważają obecnie pojedyncze, małe hoteliki.

Na kibicach zarobią także restauracje i sklepy. Bo na każde euro przeznaczone na hotel przypada 1,5 euro wydane w mieście. Na zyski liczą biura turystyczne, które chcą uczestniczyć w obsłudze kibiców. Mistrzostwa to profity dla Polski w turystyce na następne lata.

Ryszard Bisztyga pracuje dla krakowskiego biura podróży Jordan. Skończył właśnie w Krakowskiej Szkole Wyższej im. A. Frycza-Modrzewskiego podyplomowe studia na kierunku nowoczesne technologie i strategie w biznesie turystycznym i hotelarskim. – Dziewiętnaście lat temu ukończyłem ekonomikę turystyki w Akademii Ekonomicznej w Krakowie. Poszedłem na studia podyplomowe, bo chciałem zaktualizować swoją wiedzę z tej branży.

Elżbieta Majchrowska z KSW im. A. Frycza-Modrzewskiego przekonuje, że studia podyplomowe na kierunku nowoczesne technologie i strategie w biznesie turystycznym i hotelarskim przygotowują do pracy w całej branży turystycznej.

– Oferta programowa skierowana jest szczególnie do średniego i wyższego kierownictwa na turystycznym rynku. Nowości w tym biznesie, wymagania klientów zmieniają warunki świadczenia usług turystycznych. W turystyce wymaga się teraz poszerzania i aktualizowania wiedzy o funkcjonowaniu współczesnej gospodarki turystycznej – mówi Majchrowska.

Reklama
Reklama

Na studia te najczęściej zapisują się osoby po zarządzaniu, marketingu, ekonomii, po ukończonych studiach magisterskich, licencjackich lub inżynierskich. Zajęcia odbywają się co dwa tygodnie w soboty i niedziele. Koszt studiów to 4 tys. zł za dwa semestry.

Marek Nocoń, dyrektor marketingu Wyższej Szkoły Turystyki i Ekologii w Suchej Beskidzkiej, przyznaje, że studia turystyka i rozwój regionalny są tak popularne, iż zapisują się na nie także osoby niepracujące w branży turystycznej. – Traktują je jako możliwość podniesienia kwalifikacji. Ponadto studia te wybierają pracownicy i właściciele biur podróży i hoteli.

– Podyplomowe studia turystyczne przygotowują do pracy na stanowiskach związanych z bezpośrednią obsługą klienta i na stanowiskach kierowniczych – dodaje Nocoń. Koszt za semestr wynosi 1,2 tys. zł plus opłata wpisowa 150 zł.

Ewa Budziszewska-Karwowska z Wydziału Nauki o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego informuje, że są dwa kierunki turystyczne na jej uczelni: turystyka wyspecjalizowana oraz turystyka i edukacja regionalna. Te drugie kosztują 3450 zł, a ich celem jest przygotowanie do prowadzenia i organizowania wycieczek szkolnych, wykorzystywania lokalnego środowiska w edukacji oraz uzyskanie odpowiednich kwalifikacji do nauczania przedmiotów turystyka i edukacja regionalna.

Turystyka wyspecjalizowana kosztuje 1,5 tys. zł. Skierowana jest do osób bezpośrednio związanych z organizacją ruchu turystycznego.

Edukacja
„Pokoloruj drwala” na maturze z matematyki. Mamy komentarz wiceszefowej MEN
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Edukacja
Tylko 700 absolwentów rocznie. Zainteresowanie tym kierunkiem studiów spada
Edukacja
Pisownia na nowo. Co zmieni się w polskiej ortografii od przyszłego roku?
Edukacja
Działaj i decyduj, czyli jak nauczyć młodych ludzi sprawczości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama