Konflikt w nowoczesnej polityce jest potrzebny i konieczny. Być patriotą to walczyć z przeciwnikami o to, czym jest patriotyzm. Gdy jednak w Polsce walka polityczna traci funkcjonalność, wyrywa się spod kontroli, wydarzają się katastrofy. Rozpadają się całe zabytkowe miasta zarządzane przez opozycję - bo nie ma jak się dogadać w sprawie funduszy. Zostaje odwołana pandemia, bo trzeba wygrać wybory, a potem umiera bardzo dużo osób. Wizja polityki bez konfliktu jest więc naiwna i szkodliwa. Ludzie chcą konfliktu, lecz nie chcą konfliktu, który doprowadza do katastrof. Nie jest naiwne ograniczanie pola konfliktu, tak by z konkurencji obozów politycznych i światopoglądowych wynikało coś sensownego, tak zwane wspólne dobro.