Możliwość aplikowania na studia w Polsce bez dokumentów, weryfikacja poziomu wiedzy w trakcie studiów - od marca rząd ułatwił studentom medycyny z Ukrainy przeniesienie się na studia w Polsce a także Polakom, którzy studiowali ten kierunek w Ukrainie. Możliwości dawała ustawa z dnia 12 marca 2022 r. o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa - rząd dał jednak wolną rękę Senatom uczelni by sami dostosowali wewnętrzną rekrutację do swoich wymogów i potrzeb.

Mimo początkowo wielu chętnych, na polskie uczelnie medyczne finalnie przyjęto garstkę Ukraińców - wynika z odpowiedzi uczelni dla „Rzeczpospolitej”. Dlaczego? - Różnice programowe okazały się tak duże, że Ukraińcy straciliby co najmniej rok studiów. W Ukrainie nie ma standaryzacji nauczania medycyny. Każda uczelnia opracowuje swój własny program, który jest dość niski w porównaniu z polskim. Poza tym ogromnym problemem był język. W finale nie było chętnych na studiowanie w Polsce - tłumaczy nam osoba w jedne z renomowanych uczelni medycznych w kraju.

Nieliczni studenci z Ukrainy przenieśli się do Polski 

- W regularnej rekrutacji czyli przyjęcia na pierwszy rok na tych samych zasadach co pozostali cudzoziemcy, przy czym uchwała Senatu przyjęta w kwietniu pozwalała na np. zwolnienie z obowiązku przedstawienia apostille do świadectwa, na kierunki medyczne mieliśmy bardzo niewielu kandydatów deklarujących posiadanie statusu UKR w systemie rekrutacyjnym, bo ze względu na wysoką popularność studiów, dostępne miejsca wyczerpały się w pierwszej turze. Przyjmowanie zgłoszeń zakończyło się bowiem 23 marca - wyjaśnia Adam Koprowski z biura prasowego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Na kierunkach medycznych Collegium Medicum UJ były więc cztery  zgłoszenia osób deklarujących status UKR, z czego dwie zostały przyjęte.

Lepsze wyniki przyniosła rekrutacja w procedurze tzw. weryfikacji efektów uczenia się. Na wszystkich kierunkach medycznych UJ złożono 46 zgłoszeń, z czego 32 osoby zostały przyjęte - dane te obejmują tylko osoby z obywatelstwem ukraińskim, które zadeklarowały posiadanie statusu UKR.

Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach również umożliwił studentom z Ukrainy przeniesienie się na studia obywatelom Ukrainy, ale przyjął ich zaledwie siedmiu. Na wydział lekarsko-dentystyczny – 2 z Ukrainy i trzech z Polski, którzy tam dotychczas studiowali, na lekarski – 5 (2 z Polski i 3 z Ukrainy) oraz na pielęgniarstwo i analitykę medyczną – po jednej osobie z Ukrainy.

Do połowy marca liczba obywateli Ukrainy wyrażających chęć studiowania w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym (określona na podstawie elektronicznego formularza dostępnego do 14 marca 2022 roku na stronie internetowej Uczelni) wynosiła 130, z czego 106 osób wyraziło zainteresowanie studiowaniem na kierunku lekarskim, 24 na kierunku lekarsko-dentystycznym.

Tymczasem na kierunek lekarsko-dentystyczny WUM na pierwszy rok 2022/23 przyjęto tylko jedną osobę z obywatelstwem ukraińskim na studia stacjonarne (na 100 przyjętych), a na farmację na studia stacjonarne przyjęto w tym roku akademickim trzech studentów posiadających obywatelstwo ukraińskie  na 181 w sumie przyjętych osób. Z uczelni ukraińskich na studia na wydziale lekarskim przeniosło się dwóch Polaków i jeden Ukrainiec. - Osoby z Ukrainy przyjęte na studia będą podlegały takiemu samemu systemowi weryfikacji wiedzy jak inni studenci, czyli będą zdobywać punkty ETCS zdając egzaminy i wypełniając inne wymagania - podkreśla Jarosław Kulczycki, rzecznik WUM.

Czytaj więcej

Skąd minister zdrowia wziął 40 mln zł dla nowego wydziału medycznego na KUL? „Wrzutka” PiS

Na wydział lekarski Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, na studia stacjonarne przyjęto sześć osób z obywatelstwem ukraińskim, które przyjechały do Polski po 24 lutego 2022, z czego trzy osoby mają Kartę Polaka (na 696 przyjętych osób). 

Na pierwszy rok English Division (są to studia płatne prowadzone po angielsku) przyjęto dwie osoby z Ukrainy. Na płatny kierunek dentystyczny - przyjęto sześć osób z obywatelstwem polskim i dwoje z ukraińskim przeniesionych z ukraińskich uczelni. 

- W sumie na 2139 osób przyjętych na studia stacjonarne w roku akademickim 2022/23 na WUM przyjęto 30 studentów z Ukrainy - wylicza Jarosław Kulczycki WUM. I dodaje: - Pragnę zwrócić uwagę, że rektorzy uniwersytetów w Ukrainie, z którymi jesteśmy w kontakcie, podkreślają wagę kontynuowania działalności uczelni wyższych w warunkach wojennych. 

Problematyczna znajomość języka polskiego

Uczelnie nie zbierały szczegółowych danych na temat ostatecznej liczby chętnych i powodów dla których ukraińscy studenci jednak nie rozpoczęli nauki w Polsce. Nie robiły to także resorty (ministerstwo zdrowia i MEiN, którym podlegają wydziały medyczne).

- Na przeszkodzie kandydatom z Ukrainy, podobnie jak wielu kandydatom z Polski, stanęły najprawdopodobniej wysokie progi punktowe, jakie stosujemy na WUM ze względu na dużą liczbę chętnych na studia - ocenia Jarosław Kulczycki, rzecznik WUM. Nie bez znaczenia jest też bariera językowa. - Kandydaci z zagranicy muszą zdać egzamin państwowy z języka polskiego na poziomie B2. Nasze Studium Języków Obcych organizuje kursy języka polskiego dla obcokrajowców. 116 uchodźców z ukraińskich uczelni medycznych w ramach programu „Solidarni z Ukrainą” było na pięciomiesięcznym kursie intensywnym - dodaje.

Wojciech Pacholicki, wiceprezes Federacji Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie przez pięć miesięcy gościł studenta medycyny z Kijowa w swoim domu. - Drugi rok uczył się zdalnie z Polski, ale na trzeci rok wrócił do kraju już na stacjonarne studia - opowiada Pacholicki podkreślając że tak właśnie postąpiła znaczna część ukraińskich studentów. - Do tego dochodzi na pewno bariera językowa. Nie można studiować medycyny bez znajomości polskiego, to po prostu niemożliwe. A medycyna po angielsku jest płatna - wskazuje. Do tego dochodzą różnice programowe. - Programy ukraińskich i polskich uczelni są niespójne, studenci musieliby przejść zajęcia wyrównawcze. A uczelnie medyczne w Ukrainie rozpoczęły stacjonarne nauczanie. Poza tym wśród młodych Ukraińców jest silny patriotyzm, który również przełożył się na to, że tak mało zdecydowało się studiować w Polsce - ocenia wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego.

Czytaj więcej

Studenci z Ukrainy rejestrują się w Polsce. Rekrutacja rozpocznie się w maju